<?xml version='1.0' encoding='UTF-8'?><?xml-stylesheet href="http://www.blogger.com/styles/atom.css" type="text/css"?><feed xmlns='http://www.w3.org/2005/Atom' xmlns:openSearch='http://a9.com/-/spec/opensearchrss/1.0/' xmlns:georss='http://www.georss.org/georss' xmlns:gd='http://schemas.google.com/g/2005' xmlns:thr='http://purl.org/syndication/thread/1.0'><id>tag:blogger.com,1999:blog-731734722658060253</id><updated>2011-09-28T17:41:12.589+02:00</updated><category term='taibbi'/><category term='Bloomberg'/><category term='spotify'/><category term='deficyt budżetowy'/><category term='futures'/><category term='bendyk'/><category term='regulacja'/><category term='bear stearns'/><category term='budżet'/><category term='gladwell'/><category term='społecznościowy'/><category term='nbp'/><category term='UOKiK'/><category term='motywacja'/><category term='ovi store'/><category term='MFW'/><category term='asus'/><category term='energetyka'/><category term='goldman sachs'/><category term='wells fargo'/><category term='nagrody'/><category term='rozwój'/><category term='ferrari'/><category term='technologia'/><category term='GUS'/><category term='google docs'/><category term='iphone'/><category term='korporacje'/><category term='dług publiczny'/><category term='casino'/><category term='taleb'/><category term='android market'/><category term='portal'/><category term='bank of america'/><category term='telekom'/><category term='kierunki studiów'/><category term='law and economics'/><category term='aukcja'/><category term='magnetofon'/><category term='7 grzechów'/><category term='patenty'/><category term='myspace'/><category term='derywaty'/><category term='podział'/><category term='deutsche bank'/><category term='grypa'/><category term='too big to fail'/><category term='pisanie'/><category term='system'/><category term='google voice'/><category term='gronicki'/><category term='data.gov'/><category term='piractwo'/><category term='dolar'/><category term='fastflip'/><category term='internet stats'/><category term='życie w kosmosie'/><category term='moyers'/><category term='rewolucja'/><category term='monopol'/><category term='ariely'/><category term='dilbert'/><category term='j.p. morgan'/><category term='barnes'/><category term='pośrednik'/><category term='dane'/><category term='venture capital'/><category term='kongres'/><category term='czasopisma'/><category term='Businessweek'/><category term='FED'/><category term='ekonomiczna analiza prawa'/><category term='przejęcie'/><category term='maddison'/><category term='statek kosmiczny'/><category term='ekspozycja'/><category term='obama'/><category term='zoho'/><category term='nieruchomości'/><category term='Stanford'/><category term='android'/><category term='finansowanie'/><category term='opłaty'/><category term='geopolityka'/><category term='mp3'/><category term='varian'/><category term='książki'/><category term='pkb'/><category term='korki'/><category term='nook'/><category term='kaptur'/><category term='itunes'/><category term='banki'/><category term='dylemat'/><category term='użykownicy'/><category term='tani'/><category term='nauczanie'/><category term='złoto'/><category term='blogi'/><category term='statystyki'/><category term='analiza'/><category term='wired'/><category term='irracjonalność'/><category term='sexting'/><category term='napster'/><category term='apple'/><category term='badania'/><category term='paulson'/><category term='dziennikarstwo'/><category term='skype'/><category term='kultura'/><category term='nobel'/><category term='Greenspan'/><category term='google books'/><category term='informacja'/><category term='USA'/><category term='innovation works'/><category term='pobieraczek'/><category term='publikacja'/><category term='Bernanke'/><category term='nokia'/><category term='balans'/><category term='wyrok'/><category term='eksportowanie'/><category term='komiks'/><category term='internet'/><category term='bankomaty'/><category term='grecja'/><category term='windows'/><category term='reforma'/><category term='rhapsody'/><category term='e-reader'/><category term='biznes'/><category term='prawo autorskie'/><category term='lehman'/><category term='hausner'/><category term='zawieranie umów'/><category term='mózg'/><category term='linux'/><category term='financial times'/><category term='kryzys'/><category term='appstore'/><category term='wolna'/><category term='sztuka'/><category term='podsłuchy'/><category term='wyszukiwanie'/><category term='wzrost gospodarczy'/><category term='krugman'/><category term='efektywność'/><category term='Yglesias'/><category term='euro'/><category term='dostęp'/><category term='poseł'/><category term='chiny'/><category term='wall street'/><category term='duflo'/><category term='przymusowy'/><category term='Google'/><category term='telefony'/><category term='kai-fu lee'/><category term='MIT'/><category term='propaganda'/><category term='finansowy'/><category term='przerwa'/><category term='historia'/><category term='rosling'/><category term='makroekonomia'/><category term='misja'/><category term='oligopol'/><category term='netbook'/><category term='więźnia'/><category term='microsoft'/><category term='citibank'/><category term='johnson'/><category term='ekonomia'/><category term='film'/><category term='maps'/><category term='model'/><category term='stasiuk'/><category term='spisek'/><category term='noble'/><category term='TED'/><category term='kredyt'/><title type='text'>Informacja chce być wolna</title><subtitle type='html'>prawo, finanse i nowe technologie</subtitle><link rel='http://schemas.google.com/g/2005#feed' type='application/atom+xml' href='http://goledzinowski.blogspot.com/feeds/posts/default'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/731734722658060253/posts/default?max-results=100'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://goledzinowski.blogspot.com/'/><link rel='hub' href='http://pubsubhubbub.appspot.com/'/><author><name>Piotr Golędzinowski</name><uri>http://www.blogger.com/profile/08382272298668241929</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://3.bp.blogspot.com/_XsBY_xzaYPc/SrISouWgbjI/AAAAAAAAAA0/fYOpzLQmUhw/S220/ja.jpg'/></author><generator version='7.00' uri='http://www.blogger.com'>Blogger</generator><openSearch:totalResults>71</openSearch:totalResults><openSearch:startIndex>1</openSearch:startIndex><openSearch:itemsPerPage>100</openSearch:itemsPerPage><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-731734722658060253.post-4780920809080784773</id><published>2011-09-28T17:15:00.003+02:00</published><updated>2011-09-28T17:41:12.593+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='informacja'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='poseł'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='dostęp'/><title type='text'>Konstytucyjne prawo obywateli do informacji jest łamane przez posłów a sądy administracyjne udzielają im ochrony.</title><content type='html'>Konstytucyjne prawo obywateli do informacji jest łamane przez posłów a sądy administracyjne udzielają im ochrony.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-style:italic;"&gt;Art. 61. Konstytucji Rzeczpospolitej Polskiej:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;1. Obywatel ma prawo do uzyskiwania informacji o działalności organów władzy publicznej oraz osób pełniących funkcje publiczne. Prawo to obejmuje również uzyskiwanie informacji o działalności organów samorządu gospodarczego i zawodowego a także innych osób oraz jednostek organizacyjnych w zakresie, w jakim wykonują one zadania władzy publicznej i gospodarują mieniem komunalnym lub majątkiem Skarbu Państwa.&lt;br /&gt;2. Prawo do uzyskiwania informacji obejmuje dostęp do dokumentów oraz wstęp na posiedzenia kolegialnych organów władzy publicznej pochodzących z powszechnych wyborów, z możliwością rejestracji dźwięku lub obrazu.&lt;br /&gt;3. Ograniczenie prawa, o którym mowa w ust. 1 i 2, może nastąpić wyłącznie ze względu na określone w ustawach ochronę wolności i praw innych osób i podmiotów gospodarczych oraz ochronę porządku publicznego, bezpieczeństwa lub ważnego interesu gospodarczego państwa.&lt;br /&gt;4. Tryb udzielania informacji, o których mowa w ust. 1 i 2, określają ustawy, a w odniesieniu do Sejmu i Senatu ich regulaminy.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jestem jednym ze współorganizatorów prowadzonej przez &lt;a href="http://www.procollegio.pl/"&gt;Stowarzyszenie ProCollegio&lt;/a&gt; akcji badania sprawności działania biur poselskich. Szczegółowe rezultaty naszych działań można znaleźć &lt;a href="http://www.naszebiura.pl/public/"&gt;tutaj&lt;/a&gt;. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Biura poselskie badaliśmy m.in. wysyłając do nich ankietę i prosząc o udostępnienie konkretnych informacji. Przykładowo były to pytania o godziny przyjmowania interesantów, ilość interwencji lokalnych posła czy warunki obsługi osób niepełnosprawnych. Ankietę skierowaliśmy do głównych biur wszystkich posłów sprawujących mandat w chwili badania. Było ich 459.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Odpowiedź otrzymaliśmy tylko w ok. 15% przypadków. Najczęściej zostaliśmy zlekceważeni. Jednak kilku posłów zdecydowało się zakwestionować nasze prawo do zadawania pytań. W tych przypadkach składaliśmy skargi do odpowiednich Wojewódzkich Sądów Administracyjnych.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W dniu dzisiejszym mogliśmy zapoznać się z &lt;a href="http://orzeczenia.nsa.gov.pl/doc/79585EA7E9"&gt;uzasadnieniem pierwszego z wyroków&lt;/a&gt;. Sąd administracyjny odmówił nam prawa do informacji. Stwierdził on, że chociaż poseł jest "funkcjonariuszem publicznym" w rozumieniu zacytowanego wyżej fragmentu Konstytucji, nie podlega on obowiązkom ustawy o dostępie do informacji publicznej. Jest to o tyle dziwne, że ustawa ta została pomyślana jako narzędzie realizacji wspominanego wyżej prawa obywateli do informacji.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W kolejnych postach będę stopniowo szczegółowo analizować argumentację sądu. Tymczasem czekamy na kolejne wyroki.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/731734722658060253-4780920809080784773?l=goledzinowski.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://goledzinowski.blogspot.com/feeds/4780920809080784773/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://goledzinowski.blogspot.com/2011/09/konstytucyjne-prawo-obywateli-do.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/731734722658060253/posts/default/4780920809080784773'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/731734722658060253/posts/default/4780920809080784773'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://goledzinowski.blogspot.com/2011/09/konstytucyjne-prawo-obywateli-do.html' title='Konstytucyjne prawo obywateli do informacji jest łamane przez posłów a sądy administracyjne udzielają im ochrony.'/><author><name>Piotr Golędzinowski</name><uri>http://www.blogger.com/profile/08382272298668241929</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://3.bp.blogspot.com/_XsBY_xzaYPc/SrISouWgbjI/AAAAAAAAAA0/fYOpzLQmUhw/S220/ja.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-731734722658060253.post-8761509650780298690</id><published>2011-05-01T15:58:00.002+02:00</published><updated>2011-05-01T16:10:14.484+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='ekonomiczna analiza prawa'/><title type='text'>Ekonomiczna analiza prawa</title><content type='html'>James Kwak pisze na &lt;a href="http://baselinescenario.com/2011/04/25/allocative-efficiency/?utm_source=feedburner&amp;utm_medium=feed&amp;utm_campaign=Feed%3A+BaselineScenario+%28The+Baseline+Scenario%29"&gt;The Baseline Scenario&lt;/a&gt; o efektywności alokacyjnej, analizując podstawowe problemy na przykładzie ograniczonej ilości miejsc na zajęciach na studiach.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Z mojego punktu widzenia jest to refleksja nad ekonomiczną analizą prawa. Na ile zależy nam na efektywności kosztem sprawiedliwości? Jeśli cenimy bardziej efektywność, to czy osiągniemy ją, posługując się modelami opartymi o nierealistyczne założenia? &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Warto zadać sobie te pytania, zanim uwierzy się w cudowną moc EAP.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/731734722658060253-8761509650780298690?l=goledzinowski.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://goledzinowski.blogspot.com/feeds/8761509650780298690/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://goledzinowski.blogspot.com/2011/05/ekonomiczna-analiza-prawa.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/731734722658060253/posts/default/8761509650780298690'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/731734722658060253/posts/default/8761509650780298690'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://goledzinowski.blogspot.com/2011/05/ekonomiczna-analiza-prawa.html' title='Ekonomiczna analiza prawa'/><author><name>Piotr Golędzinowski</name><uri>http://www.blogger.com/profile/08382272298668241929</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://3.bp.blogspot.com/_XsBY_xzaYPc/SrISouWgbjI/AAAAAAAAAA0/fYOpzLQmUhw/S220/ja.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-731734722658060253.post-5551724032730249864</id><published>2011-04-25T14:25:00.004+02:00</published><updated>2011-04-25T14:39:42.630+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='motywacja'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Yglesias'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='ariely'/><title type='text'>Jak będziemy pracować w przyszłości?</title><content type='html'>Dwa interesujące teksty o tym, jak pracujemy, kiedy mamy już wszystko (albo przynajmniej wystarczająco dużo).&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dan Ariely &lt;a href="http://danariely.com/2011/04/25/the-upside-of-useless-stuff/"&gt;zwraca uwagę na dodatkową motywację&lt;/a&gt; do pracy, która wynika z chęci posiadania rzeczy całkowicie niepotrzebnych. Zastanawiam się, na ile zwiększa to moją własną produktywność.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Matt Yglesias ma &lt;a href="http://yglesias.thinkprogress.org/2011/04/the-economics-of-the-jetsons/"&gt;kilka ciekawych uwag&lt;/a&gt; na temat  tego, jak mógłby wyglądać świat Jetsonów, gdzie kilka godzin pracy tygodniowo wystarczyłoby do utrzymania się na przyzwoitym poziomie.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/731734722658060253-5551724032730249864?l=goledzinowski.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://goledzinowski.blogspot.com/feeds/5551724032730249864/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://goledzinowski.blogspot.com/2011/04/jak-bedziemy-pracowac-w-przyszosci.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/731734722658060253/posts/default/5551724032730249864'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/731734722658060253/posts/default/5551724032730249864'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://goledzinowski.blogspot.com/2011/04/jak-bedziemy-pracowac-w-przyszosci.html' title='Jak będziemy pracować w przyszłości?'/><author><name>Piotr Golędzinowski</name><uri>http://www.blogger.com/profile/08382272298668241929</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://3.bp.blogspot.com/_XsBY_xzaYPc/SrISouWgbjI/AAAAAAAAAA0/fYOpzLQmUhw/S220/ja.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-731734722658060253.post-8589947215849860278</id><published>2011-02-26T13:35:00.002+01:00</published><updated>2011-02-26T13:56:16.328+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='balans'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='TED'/><title type='text'>Work-life balance</title><content type='html'>&lt;object width="446" height="326"&gt;&lt;param name="movie" value="http://video.ted.com/assets/player/swf/EmbedPlayer.swf"&gt;&lt;/param&gt;&lt;param name="allowFullScreen" value="true" /&gt;&lt;param name="allowScriptAccess" value="always"/&gt;&lt;param name="wmode" value="transparent"&gt;&lt;/param&gt;&lt;param name="bgColor" value="#ffffff"&gt;&lt;/param&gt; &lt;param name="flashvars" value="vu=http://video.ted.com/talks/dynamic/NigelMarsh_2010X-medium.flv&amp;su=http://images.ted.com/images/ted/tedindex/embed-posters/NigelMarsh-2010X.embed_thumbnail.jpg&amp;vw=432&amp;vh=240&amp;ap=0&amp;ti=1069&amp;introDuration=15330&amp;adDuration=4000&amp;postAdDuration=830&amp;adKeys=talk=nigel_marsh_how_to_make_work_life_balance_work;year=2010;theme=what_makes_us_happy;theme=new_on_ted_com;theme=a_taste_of_tedx;event=TEDxSydney;&amp;preAdTag=tconf.ted/embed;tile=1;sz=512x288;" /&gt;&lt;embed src="http://video.ted.com/assets/player/swf/EmbedPlayer.swf" pluginspace="http://www.macromedia.com/go/getflashplayer" type="application/x-shockwave-flash" wmode="transparent" bgColor="#ffffff" width="446" height="326" allowFullScreen="true" allowScriptAccess="always" flashvars="vu=http://video.ted.com/talks/dynamic/NigelMarsh_2010X-medium.flv&amp;su=http://images.ted.com/images/ted/tedindex/embed-posters/NigelMarsh-2010X.embed_thumbnail.jpg&amp;vw=432&amp;vh=240&amp;ap=0&amp;ti=1069&amp;introDuration=15330&amp;adDuration=4000&amp;postAdDuration=830&amp;adKeys=talk=nigel_marsh_how_to_make_work_life_balance_work;year=2010;theme=what_makes_us_happy;theme=new_on_ted_com;theme=a_taste_of_tedx;event=TEDxSydney;"&gt;&lt;/embed&gt;&lt;/object&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Do przemyślenia.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/731734722658060253-8589947215849860278?l=goledzinowski.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://goledzinowski.blogspot.com/feeds/8589947215849860278/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://goledzinowski.blogspot.com/2011/02/do-przemyslenia.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/731734722658060253/posts/default/8589947215849860278'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/731734722658060253/posts/default/8589947215849860278'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://goledzinowski.blogspot.com/2011/02/do-przemyslenia.html' title='Work-life balance'/><author><name>Piotr Golędzinowski</name><uri>http://www.blogger.com/profile/08382272298668241929</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://3.bp.blogspot.com/_XsBY_xzaYPc/SrISouWgbjI/AAAAAAAAAA0/fYOpzLQmUhw/S220/ja.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-731734722658060253.post-7136460984912608230</id><published>2010-06-09T22:01:00.005+02:00</published><updated>2010-06-09T22:33:09.912+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='piractwo'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='wyrok'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='prawo autorskie'/><title type='text'>Nie piractwo, tylko użyczenie</title><content type='html'>Hiszpański sąd &lt;a href="http://webhosting.pl/Sad.porownal.wymiane.plikow.w.Sieci.do.zwyczaju.pozyczania.ksiazek"&gt;zastosował ciekawą argumentację&lt;/a&gt; w procesie kilku osób prowadzących witrynę ułatwiającą wymianę plików P2P (chodzi np. o torrent). Stwierdził, że nie doszło do przestępstwa (czyli była to, o ile nie ma błędu w tłumaczeniu, sprawa karna), ponieważ wymiana plików w sieci jest rodzajem pożyczki (prawo i prawnicy nazywają to użyczeniem, ale będę używał nazwy kolokwialnej, żeby tekst był łatwiej zrozumiały). Od dawna istnieje zjawisko pożyczania sobie książek czy płyt, obecnie zmienił się tylko nośnik, na jakim zapisywane są te utwory, co dodatkowo ułatwiło wymianę.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zastanawiam się, czy tego typu stanowisko ma szansę ustabilizować się w orzecznictwie kontynentalnych sądów. Prawdopodobnie ktoś wcześniej podnosił już podobny argument, jednak nie słyszałem o żadnym podobnym wyroku.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Pogląd taki nie jest łatwo podważyć, jednak osobiście nie wróżę mu sukcesu. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Kiedy pożyczamy książkę, to zgodnie z prawem nie pożyczamy kartek - pożyczamy egzemplarz utworu, który sam w sobie jest dobrem niematerialnym, pewną ideą, tyle że zapisaną na kartkach. Fakt, że książka ma charakter materialny, a kopiowane pliki niematerialny, nie ma więc większego znaczenia. Ale tylko z pozoru. Materialna forma zapisu skutkuje tym, że pożyczenie książki ma charakter zwrotny (jest to użyczenie sensu stricto). Natomiast w przypadku udostępniania plików w internecie dochodzi do powielania informacji. Ma to również odzwierciedlenie w tym, że nie pożyczamy książki komuś zupełnie obcemu, ponieważ ma ona dla nas wartość pieniężną. Chcemy ją odzyskać. Udostępniając pliki w sieci, pozwalamy je kopiować również nieznajomym, ponieważ nie tracimy w związku z tym możliwości korzystania ze swojego egzemplarza, zapisanego u siebie na dysku.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Różnice są dosyć subtelne, ale wydaje mi się, że jednak znaczące.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;P.S. Zaznaczam, że w dziedzinie praw autorskich moja wiedza jest bardzo wybiórcza i mogę się w czymś mylić. Zamierzam jednak coś z tym zrobić:)&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/731734722658060253-7136460984912608230?l=goledzinowski.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://goledzinowski.blogspot.com/feeds/7136460984912608230/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://goledzinowski.blogspot.com/2010/06/nie-piractwo-tylko-uzyczanie.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/731734722658060253/posts/default/7136460984912608230'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/731734722658060253/posts/default/7136460984912608230'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://goledzinowski.blogspot.com/2010/06/nie-piractwo-tylko-uzyczanie.html' title='Nie piractwo, tylko użyczenie'/><author><name>Piotr Golędzinowski</name><uri>http://www.blogger.com/profile/08382272298668241929</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://3.bp.blogspot.com/_XsBY_xzaYPc/SrISouWgbjI/AAAAAAAAAA0/fYOpzLQmUhw/S220/ja.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-731734722658060253.post-2383335367892849203</id><published>2010-05-20T13:17:00.001+02:00</published><updated>2010-05-20T13:20:43.152+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='dolar'/><title type='text'>Gdzie jest George?</title><content type='html'>Polecam.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;object style="height: 344px; width: 425px"&gt;&lt;param name="movie" value="http://www.youtube.com/v/kn32vavZqvg"&gt;&lt;param name="allowFullScreen" value="true"&gt;&lt;param name="allowScriptAccess" value="always"&gt;&lt;embed src="http://www.youtube.com/v/kn32vavZqvg" type="application/x-shockwave-flash" allowfullscreen="true" allowScriptAccess="always" width="425" height="344"&gt;&lt;/object&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Swoją drogą ciekawe, jak w Polsce sprawdziłby się projekt "Gdzie jest Mieszko?". &lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/731734722658060253-2383335367892849203?l=goledzinowski.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://goledzinowski.blogspot.com/feeds/2383335367892849203/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://goledzinowski.blogspot.com/2010/05/gdzie-jest-george.html#comment-form' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/731734722658060253/posts/default/2383335367892849203'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/731734722658060253/posts/default/2383335367892849203'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://goledzinowski.blogspot.com/2010/05/gdzie-jest-george.html' title='Gdzie jest George?'/><author><name>Piotr Golędzinowski</name><uri>http://www.blogger.com/profile/08382272298668241929</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://3.bp.blogspot.com/_XsBY_xzaYPc/SrISouWgbjI/AAAAAAAAAA0/fYOpzLQmUhw/S220/ja.jpg'/></author><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-731734722658060253.post-4131123125192757898</id><published>2010-05-06T09:24:00.003+02:00</published><updated>2010-05-06T09:41:19.114+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='grecja'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='euro'/><title type='text'>Zmierzch wielkiego projektu, czyli o euro</title><content type='html'>W bardzo ciekawej perspektywie obecną sytuację w Grecji przedstawia &lt;a href="http://www.ft.com/cms/s/0/ecea426c-5877-11df-9921-00144feab49a.html?nclick_check=1"&gt;Kenneth Rogoff&lt;/a&gt;. Stwierdza, że jedną z głównych przyczyn wprowadzenia euro była chęć konkurowania z dolarem jako walutą rezerwową świata. Gra jest warta świeczki, bo waluta rezerwowa, jak sama nazwa wskazuje, jest trzymana przez państwa i podmioty prywatne jako zabezpieczenie. Ponadto zwykle nie trzyma się tylko gotówki, ale kupuje się papiery dłużne, którymi najczęściej są obligacje.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W momencie, w którym dana waluta zaczyna uzyskiwać status waluty rezerwowej, zwiększa się popyt na nią. W pewnym uproszczeniu można powiedzieć, że wszyscy zaczynają chcieć pożyczać nam pieniądze. W związku z tym możemy im zaproponować za to mniejsze odsetki, bo chętni i tak się znajdą.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W takiej sytuacji znalazły się państwa strefy euro (a w szczególności jej peryferii) po wprowadzeniu wspólnej waluty. Mogły pożyczać dużo więcej pieniędzy niż dotychczas, taniej niż dotychczas i finansować w ten sposób wydatki socjalne. Grecja ma zresztą w tym zakresie sporą tradycję, o czym wspomina &lt;a href="http://www.marginalrevolution.com/marginalrevolution/2010/05/where-greece-went-wrong.html"&gt;Marginal Revolution&lt;/a&gt;. Jeszcze raz polecam tekst Rogoffa.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/731734722658060253-4131123125192757898?l=goledzinowski.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://goledzinowski.blogspot.com/feeds/4131123125192757898/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://goledzinowski.blogspot.com/2010/05/zmierzch-wielkiego-projektu-czyli-o.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/731734722658060253/posts/default/4131123125192757898'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/731734722658060253/posts/default/4131123125192757898'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://goledzinowski.blogspot.com/2010/05/zmierzch-wielkiego-projektu-czyli-o.html' title='Zmierzch wielkiego projektu, czyli o euro'/><author><name>Piotr Golędzinowski</name><uri>http://www.blogger.com/profile/08382272298668241929</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://3.bp.blogspot.com/_XsBY_xzaYPc/SrISouWgbjI/AAAAAAAAAA0/fYOpzLQmUhw/S220/ja.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-731734722658060253.post-2081986118541645986</id><published>2010-05-05T19:19:00.002+02:00</published><updated>2010-05-05T19:23:34.600+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='kongres'/><title type='text'>Jak Kongres grał na spadki na amerykańskiej giełdzie</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://www.ritholtz.com/blog/wp-content/uploads/2010/05/SHORT_NS_20100503210301.gif"&gt;&lt;img style="float:left; margin:0 10px 10px 0;cursor:pointer; cursor:hand;width: 779px; height: 345px;" src="http://www.ritholtz.com/blog/wp-content/uploads/2010/05/SHORT_NS_20100503210301.gif" border="0" alt="" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;via &lt;a href="http://www.ritholtz.com/blog/2010/05/why-does-congress-hate-america/"&gt;Big Picture&lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/731734722658060253-2081986118541645986?l=goledzinowski.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://goledzinowski.blogspot.com/feeds/2081986118541645986/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://goledzinowski.blogspot.com/2010/05/jak-kongres-gra-na-spadki-na.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/731734722658060253/posts/default/2081986118541645986'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/731734722658060253/posts/default/2081986118541645986'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://goledzinowski.blogspot.com/2010/05/jak-kongres-gra-na-spadki-na.html' title='Jak Kongres grał na spadki na amerykańskiej giełdzie'/><author><name>Piotr Golędzinowski</name><uri>http://www.blogger.com/profile/08382272298668241929</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://3.bp.blogspot.com/_XsBY_xzaYPc/SrISouWgbjI/AAAAAAAAAA0/fYOpzLQmUhw/S220/ja.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-731734722658060253.post-8984518679451411362</id><published>2010-05-05T17:49:00.002+02:00</published><updated>2010-05-05T18:07:01.572+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='ekonomia'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='badania'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='duflo'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='rozwój'/><title type='text'>Medal Johna Batesa Clarka dla Esther Duflo</title><content type='html'>Medal Johna Batesa Clarka jest jedną z najbardziej prestiżowych nagród ekonomicznych. Poza tym jest nagrodą ciekawą, ponieważ mogą go otrzymać tylko osoby, które nie osiągnęły 40 roku życia. Można powiedzieć, że stanowi swego rodzaju barometr prędkości rozwoju poszczególnych gałęzi ekonomii.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;12 spośród 31 dotychczasowych laureatów Medalu zostało później uhonorowanych Nagrodą Banku Szwecji im. Alfreda Nobla w dziedzinie ekonomii (czyli tzw. Noblem w dziedzinie ekonomii), którą zresztą najczęściej otrzymują naukowcy w wieku podeszłym (chociaż kto wie, może w tym roku dostanie go Obama;).&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Warto przyjrzeć się dorobkowi tegorocznej laureatki. Zajmuje się tzw. ekonomią rozwoju (development economics), chociaż ja bym to raczej nazwał ekonomią biedy. Prowadzi w tym zakresie bardzo ciekawe badania empiryczne. Ponieważ ten temat jest już bardzo dobrze opisany, to odsyłam do:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- poniżej prezentacji dr Duflo w ramach TED:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;object width="446" height="326"&gt;&lt;param name="movie" value="http://video.ted.com/assets/player/swf/EmbedPlayer.swf"&gt;&lt;/param&gt;&lt;param name="allowFullScreen" value="true" /&gt;&lt;param name="allowScriptAccess" value="always"/&gt;&lt;param name="wmode" value="transparent"&gt;&lt;/param&gt;&lt;param name="bgColor" value="#ffffff"&gt;&lt;/param&gt; &lt;param name="flashvars" value="vu=http://video.ted.com/talks/dynamic/EstherDuflo_2010-medium.flv&amp;su=http://images.ted.com/images/ted/tedindex/embed-posters/EstherDuflo-2010.embed_thumbnail.jpg&amp;vw=432&amp;vh=240&amp;ap=0&amp;ti=847&amp;introDuration=16500&amp;adDuration=4000&amp;postAdDuration=2000&amp;adKeys=talk=esther_duflo_social_experiments_to_fight_poverty;year=2010;theme=new_on_ted_com;theme=unconventional_explanations;theme=rethinking_poverty;theme=not_business_as_usual;theme=bold_predictions_stern_warnings;event=TED2010;&amp;preAdTag=tconf.ted/embed;tile=1;sz=512x288;" /&gt;&lt;embed src="http://video.ted.com/assets/player/swf/EmbedPlayer.swf" pluginspace="http://www.macromedia.com/go/getflashplayer" type="application/x-shockwave-flash" wmode="transparent" bgColor="#ffffff" width="446" height="326" allowFullScreen="true" allowScriptAccess="always" flashvars="vu=http://video.ted.com/talks/dynamic/EstherDuflo_2010-medium.flv&amp;su=http://images.ted.com/images/ted/tedindex/embed-posters/EstherDuflo-2010.embed_thumbnail.jpg&amp;vw=432&amp;vh=240&amp;ap=0&amp;ti=847&amp;introDuration=16500&amp;adDuration=4000&amp;postAdDuration=2000&amp;adKeys=talk=esther_duflo_social_experiments_to_fight_poverty;year=2010;theme=new_on_ted_com;theme=unconventional_explanations;theme=rethinking_poverty;theme=not_business_as_usual;theme=bold_predictions_stern_warnings;event=TED2010;"&gt;&lt;/embed&gt;&lt;/object&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- pełnego linków podsumowania na &lt;a href="http://economix.blogs.nytimes.com/2010/04/23/esther-duflo-wins-john-bates-clark-medal/"&gt;Economix&lt;/a&gt;.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/731734722658060253-8984518679451411362?l=goledzinowski.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://goledzinowski.blogspot.com/feeds/8984518679451411362/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://goledzinowski.blogspot.com/2010/05/medal-johna-batesa-clarka-dla-esther.html#comment-form' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/731734722658060253/posts/default/8984518679451411362'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/731734722658060253/posts/default/8984518679451411362'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://goledzinowski.blogspot.com/2010/05/medal-johna-batesa-clarka-dla-esther.html' title='Medal Johna Batesa Clarka dla Esther Duflo'/><author><name>Piotr Golędzinowski</name><uri>http://www.blogger.com/profile/08382272298668241929</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://3.bp.blogspot.com/_XsBY_xzaYPc/SrISouWgbjI/AAAAAAAAAA0/fYOpzLQmUhw/S220/ja.jpg'/></author><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-731734722658060253.post-8820501315598703125</id><published>2010-05-05T10:36:00.004+02:00</published><updated>2010-05-05T11:45:27.837+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='korporacje'/><title type='text'>Po co się idzie do pracy w korporacji?</title><content type='html'>Trafiłem na bardzo interesujący &lt;a href="http://baselinescenario.com/2010/05/04/why-do-harvard-kids-head-to-wall-street/"&gt;post Jamesa Kwaka&lt;/a&gt; na Baseline Scenario. Analizuje w nim, dlaczego absolwenci najlepszych uczelni są skutecznie rekrutowani przez korporacje.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wspominam go, bo wydaje mi się, że, zachowując proporcje, sytuacja wygląda tak samo w Warszawie. Przynajmniej jeśli chodzi o motywację studentów WPiA i SGH. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Może większość osób nie ma pożyczek do spłacania, ale konieczność utrzymania się samemu w mieście, które nie jest tanie, robi swoje.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Polecam do przemyślenia.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/731734722658060253-8820501315598703125?l=goledzinowski.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://goledzinowski.blogspot.com/feeds/8820501315598703125/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://goledzinowski.blogspot.com/2010/05/po-co-sie-idzie-do-pracy-w-korporacji.html#comment-form' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/731734722658060253/posts/default/8820501315598703125'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/731734722658060253/posts/default/8820501315598703125'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://goledzinowski.blogspot.com/2010/05/po-co-sie-idzie-do-pracy-w-korporacji.html' title='Po co się idzie do pracy w korporacji?'/><author><name>Piotr Golędzinowski</name><uri>http://www.blogger.com/profile/08382272298668241929</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://3.bp.blogspot.com/_XsBY_xzaYPc/SrISouWgbjI/AAAAAAAAAA0/fYOpzLQmUhw/S220/ja.jpg'/></author><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-731734722658060253.post-2888459638464771654</id><published>2010-05-01T18:43:00.006+02:00</published><updated>2010-05-01T18:51:48.963+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='pkb'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='ekonomia'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='maddison'/><title type='text'>Ekonomia historyczna</title><content type='html'>24 kwietnia zmarł Agnus Maddison. Polecam artykuł z &lt;a href="http://www.economist.com/business-finance/economics-focus/displaystory.cfm?story_id=16004937"&gt;The Economist&lt;/a&gt;. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Maddison specjalizował się w badaniach nad rozwojem gospodarczym w długiej perspektywie. Badał między innymi, jakie było PKB świata w 1 r.n.e. Udowodnił, że w XIX wieku Chiny były jedynym państwem, w którym PKB było niższe niż w roku 1000.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/731734722658060253-2888459638464771654?l=goledzinowski.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://goledzinowski.blogspot.com/feeds/2888459638464771654/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://goledzinowski.blogspot.com/2010/05/ekonomia-historyczna.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/731734722658060253/posts/default/2888459638464771654'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/731734722658060253/posts/default/2888459638464771654'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://goledzinowski.blogspot.com/2010/05/ekonomia-historyczna.html' title='Ekonomia historyczna'/><author><name>Piotr Golędzinowski</name><uri>http://www.blogger.com/profile/08382272298668241929</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://3.bp.blogspot.com/_XsBY_xzaYPc/SrISouWgbjI/AAAAAAAAAA0/fYOpzLQmUhw/S220/ja.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-731734722658060253.post-2302121689981667142</id><published>2009-12-05T17:15:00.003+01:00</published><updated>2009-12-05T17:26:01.242+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='film'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='sexting'/><title type='text'>Varia 05.12.2009</title><content type='html'>Dwa ciekawe linki:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- &lt;a href="http://blog.vodkaster.com/wp-content/uploads/2009/07/f250bestmoviesmap_HQ.jpg"&gt;subjektywna lista najlepszych filmów&lt;/a&gt; w historii, ułożona w formie mapy metra. Czym właściwie charakteryzuje się świetny film?&lt;br /&gt;A propos, wczoraj byłem na "Dom zły" - polecam, jeśli kogoś nie odstrasza tytuł.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- &lt;a href="http://www.wired.com/threatlevel/2009/12/sexting-survey"&gt;raport MTV i Associated Press&lt;/a&gt; informujący, że prawie jedna trzecia nastolatków przyznaje się do sextingu, czyli wysyłania przez internet swoich nagich zdjęć lub nagrań wideo. To zaskakująco wysoka liczba, biorąc pod uwagę, że mowa tutaj tylko o tych osobach, które się przyznają. Wynika z tego, że sexting ma szanse stać się nową plagą. Właściwie w Stanach już się nią stał.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/731734722658060253-2302121689981667142?l=goledzinowski.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://goledzinowski.blogspot.com/feeds/2302121689981667142/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://goledzinowski.blogspot.com/2009/12/varia-05122009.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/731734722658060253/posts/default/2302121689981667142'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/731734722658060253/posts/default/2302121689981667142'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://goledzinowski.blogspot.com/2009/12/varia-05122009.html' title='Varia 05.12.2009'/><author><name>Piotr Golędzinowski</name><uri>http://www.blogger.com/profile/08382272298668241929</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://3.bp.blogspot.com/_XsBY_xzaYPc/SrISouWgbjI/AAAAAAAAAA0/fYOpzLQmUhw/S220/ja.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-731734722658060253.post-1821949026827470625</id><published>2009-10-27T14:20:00.003+01:00</published><updated>2009-10-27T14:39:39.268+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='biznes'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='model'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='czasopisma'/><title type='text'>Gazet coraz mniej</title><content type='html'>Rynek czasopism w Stanach warto obserwować, bo może on pokazywać to, co u nas zacznie się dziać dopiero co jakiś czas. Tygodniowa sprzedaż prasy codziennej w USA w okresie marzec-wrzesień 2009 &lt;a href="http://www.ritholtz.com/blog/2009/10/us-newspaper-circulation-falls-11/"&gt;spadła o prawie 11%&lt;/a&gt; w stosunku do poprzedniego półrocza. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Oczywiście jest to skutek ogromnego wzrostu bezrobocia. Jednak, nie tylko. Znaczną rolę odgrywa również długoterminowy trend, o którym niejednokrotnie już pisałem – rozwój Internetu wymusza zmianę modelu biznesowego dzienników. &lt;a href="http://www.motherjones.com/kevin-drum/2009/10/15-years-go"&gt;Kevin Drum&lt;/a&gt; twierdzi, że do 2025 r. gazety codzienne będą już tylko zjawiskiem niszowym, praktycznie znikną z rynku.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/731734722658060253-1821949026827470625?l=goledzinowski.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://goledzinowski.blogspot.com/feeds/1821949026827470625/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://goledzinowski.blogspot.com/2009/10/gazet-coraz-mniej.html#comment-form' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/731734722658060253/posts/default/1821949026827470625'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/731734722658060253/posts/default/1821949026827470625'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://goledzinowski.blogspot.com/2009/10/gazet-coraz-mniej.html' title='Gazet coraz mniej'/><author><name>Piotr Golędzinowski</name><uri>http://www.blogger.com/profile/08382272298668241929</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://3.bp.blogspot.com/_XsBY_xzaYPc/SrISouWgbjI/AAAAAAAAAA0/fYOpzLQmUhw/S220/ja.jpg'/></author><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-731734722658060253.post-6937363016394938459</id><published>2009-10-26T21:04:00.002+01:00</published><updated>2009-10-26T21:09:57.111+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='historia'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='FED'/><title type='text'>Zwizualizowana historia FED</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://3.bp.blogspot.com/_XsBY_xzaYPc/SuYBm_pf4hI/AAAAAAAAABY/vXZzgnXd2OY/s1600-h/VH-Fed.PNG"&gt;&lt;img style="float:left; margin:0 10px 10px 0;cursor:pointer; cursor:hand;width: 240px; height: 400px;" src="http://3.bp.blogspot.com/_XsBY_xzaYPc/SuYBm_pf4hI/AAAAAAAAABY/vXZzgnXd2OY/s400/VH-Fed.PNG" border="0" alt=""id="BLOGGER_PHOTO_ID_5397002972882264594" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wersja w dużej rozdzielczości (pdf) dostępna jest &lt;a href="http://financialgraphart.com/history_of_fed_free.pdf"&gt;tu&lt;/a&gt;. Link via &lt;a href="http://www.ritholtz.com/blog/2009/10/the-visual-history-of-the-federal-reserve-system/"&gt;The Big Picture&lt;/a&gt;.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/731734722658060253-6937363016394938459?l=goledzinowski.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://goledzinowski.blogspot.com/feeds/6937363016394938459/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://goledzinowski.blogspot.com/2009/10/zwizualizowana-historia-fed.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/731734722658060253/posts/default/6937363016394938459'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/731734722658060253/posts/default/6937363016394938459'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://goledzinowski.blogspot.com/2009/10/zwizualizowana-historia-fed.html' title='Zwizualizowana historia FED'/><author><name>Piotr Golędzinowski</name><uri>http://www.blogger.com/profile/08382272298668241929</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://3.bp.blogspot.com/_XsBY_xzaYPc/SrISouWgbjI/AAAAAAAAAA0/fYOpzLQmUhw/S220/ja.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/_XsBY_xzaYPc/SuYBm_pf4hI/AAAAAAAAABY/vXZzgnXd2OY/s72-c/VH-Fed.PNG' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-731734722658060253.post-9143929352362871774</id><published>2009-10-26T20:05:00.002+01:00</published><updated>2009-10-26T20:10:47.388+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='dylemat'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='więźnia'/><title type='text'>Prawdziwy dylemat więźnia</title><content type='html'>"Dylemat więźnia to jeden z najsłynniejszych problemów w teorii gier. Jest oparty na dwuosobowej grze o niezerowej sumie, w której każdy z graczy może zyskać oszukując przeciwnika, ale obaj stracą jeśli obaj będą oszukiwać.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dylemat więźnia został wymyślony przez dwóch pracowników RAND Corporation: Melvin Dreshera i Merril Food w 1950 roku. Albert W. Tucker sformalizował jego zasady i jako pierwszy użył nazwy dylemat więźnia (Poundstone, 1992). W klasycznej formie, jest przedstawiany następująco:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;    Dwóch podejrzanych zostało zatrzymanych przez policję. Policja, nie mając wystarczających dowodów do postawienia zarzutów, rozdziela więźniów i przedstawia każdemu z nich tę samą ofertę: jeśli będzie zeznawać przeciwko drugiemu, a drugi będzie milczeć, to zeznający wyjdzie na wolność, a milczący dostanie dziesięcioletni wyrok. Jeśli obaj będą milczeć, obaj odsiedzą 6 miesięcy za inne przewinienia. Jeśli obaj będą zeznawać, obaj dostaną pięcioletnie wyroki. Każdy z nich musi podjąć decyzję niezależnie i żaden nie dowie się czy drugi milczy czy zeznaje aż do momentu wydania wyroku. Jak powinni postąpić?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jeśli założymy, że każdy z więźniów woli krótszy wyrok niż dłuższy i że żadnemu nie zależy na niskim wyroku drugiego, możemy opisać ten dylemat w terminach teorii gier. Więźniowie grają wtedy w grę, w której dopuszczalne strategie to: współpracuj (milcz) i oszukuj (zeznawaj). Celem każdego gracza jest maksymalizacja swoich zysków, czyli uzyskanie jak najkrótszego wyroku.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W tej grze oszukuj jest strategią ściśle dominującą: niezależnie od tego co robi przeciwnik, zawsze bardziej opłaca się oszukiwać niż współpracować. Jeśli współwięzień milczy, oszukiwanie skróci wyrok z sześciu miesięcy do zera. Jeśli współwięzień zeznaje, oszukiwanie skróci wyrok z dziesięciu lat do pięciu. Każdy gracz racjonalny będzie zatem oszukiwał i jedyną równowagą Nasha jest sytuacja, gdy obaj gracze oszukują. W efekcie obaj zyskają mniej, niż gdyby obaj współpracowali."&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Cytat z &lt;a href="http://pl.wikipedia.org/wiki/Dylemat_wi%C4%99%C5%BAnia"&gt;wiki&lt;/a&gt; (dla zainteresowanych bardziej obszerny opis &lt;a href="http://en.wikipedia.org/wiki/Prisoner%27s_dilemma"&gt;po angielsku&lt;/a&gt;).&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;A teraz gwóźdź programu, fragment jednego z teleturniejów (po angielsku, ale myślę, że zrozumiały dla wszystkich):&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;object width="425" height="344"&gt;&lt;param name="movie" value="http://www.youtube.com/v/p3Uos2fzIJ0&amp;hl=pl&amp;fs=1&amp;"&gt;&lt;/param&gt;&lt;param name="allowFullScreen" value="true"&gt;&lt;/param&gt;&lt;param name="allowscriptaccess" value="always"&gt;&lt;/param&gt;&lt;embed src="http://www.youtube.com/v/p3Uos2fzIJ0&amp;hl=pl&amp;fs=1&amp;" type="application/x-shockwave-flash" allowscriptaccess="always" allowfullscreen="true" width="425" height="344"&gt;&lt;/embed&gt;&lt;/object&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;link via &lt;a href="http://www.economist.com/blogs/freeexchange/2009/10/prisoners_dilemma_of_the_day.cfm"&gt;Free Exchange&lt;/a&gt;.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/731734722658060253-9143929352362871774?l=goledzinowski.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://goledzinowski.blogspot.com/feeds/9143929352362871774/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://goledzinowski.blogspot.com/2009/10/prawdziwy-dylemat-wieznia.html#comment-form' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/731734722658060253/posts/default/9143929352362871774'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/731734722658060253/posts/default/9143929352362871774'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://goledzinowski.blogspot.com/2009/10/prawdziwy-dylemat-wieznia.html' title='Prawdziwy dylemat więźnia'/><author><name>Piotr Golędzinowski</name><uri>http://www.blogger.com/profile/08382272298668241929</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://3.bp.blogspot.com/_XsBY_xzaYPc/SrISouWgbjI/AAAAAAAAAA0/fYOpzLQmUhw/S220/ja.jpg'/></author><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-731734722658060253.post-2261594004333420564</id><published>2009-10-24T14:46:00.006+02:00</published><updated>2009-10-24T15:12:24.850+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='złoto'/><title type='text'>Złota gorączka</title><content type='html'>Ostatnio wszyscy piszą o złocie. W wielu dziwnych miejscach można spotkać się z zachętami do inwestowania w ten metal. W związku z tym w blogosferze pojawiło się kilka wartych odnotowania komentarzy.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jak wiadomo, istnieje opinia, że jeśli wszyscy zaczynają inwestować w daną klasę aktywów, a przede wszystkim ludzie nie mający pojęcia o finansach, naganiani agresywną akcją reklamową, to szczyt wzrostów i pęknięcie bański spekulacyjnej jest już blisko. W tym duchu pisze &lt;a href="http://panika2008.blogspot.com/2009/10/czy-mamy-do-czynienia-z-panika.html"&gt;panika2008&lt;/a&gt; (zabezpiecza się wprawdzie formą pytającą). W podobnym tonie pisze &lt;a href="http://blogi.bossa.pl/2009/10/22/zloto-wszedzie-co-to-bedzie/"&gt;Adam Stańczak&lt;/a&gt; z Domu Maklerskiego BOŚ SA. To tylko niektóre z głosów wieszczących odwrót od trendu wzrostowego na złocie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Chciałbym jednak polecić ciekawsze analizy sytuacji: kontariański tekst &lt;a href="http://dwagrosze.blogspot.com/2009/10/jak-podchodzic-do-problemu-zota.html"&gt;cynika9&lt;/a&gt;, w którym zauważa on, że cena złota jest mocno zaniżana poprzez sprzedaż ogromnej liczby kontraktów (Skutkuje to występowaniem w obrocie znacznie większej ilości złota, niż jest go fizycznie. Zwiększona podaż obniża ceny).&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Obrazu sytuacji dopełnia świetna analiza &lt;a href="http://zezorro.blogspot.com/2009/10/gieda-i-zoto-spojrzenie-od-fundamentu.html"&gt;zezowatego Zorro&lt;/a&gt;, który dla mnie prowadzi blog nr 1 w Polsce jeśli chodzi o FX, ma jednak również interesujące komentarze polityczne. Wracając do złota - wykazuje on związek pomiędzy cenami tego waloru a kursem dolara i sytuacją na giełdzie.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/731734722658060253-2261594004333420564?l=goledzinowski.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://goledzinowski.blogspot.com/feeds/2261594004333420564/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://goledzinowski.blogspot.com/2009/10/zota-goraczka.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/731734722658060253/posts/default/2261594004333420564'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/731734722658060253/posts/default/2261594004333420564'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://goledzinowski.blogspot.com/2009/10/zota-goraczka.html' title='Złota gorączka'/><author><name>Piotr Golędzinowski</name><uri>http://www.blogger.com/profile/08382272298668241929</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://3.bp.blogspot.com/_XsBY_xzaYPc/SrISouWgbjI/AAAAAAAAAA0/fYOpzLQmUhw/S220/ja.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-731734722658060253.post-3035085409673541086</id><published>2009-10-24T10:34:00.003+02:00</published><updated>2009-10-24T10:44:58.396+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='barnes'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='nook'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Google'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='e-reader'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='noble'/><title type='text'>Dzieje się - muzyka i e-readery</title><content type='html'>Google wchodzi na rynek pośrednictwa w dystrybucji muzyki w internecie. Więcej w &lt;a href="http://www.wired.com/epicenter/2009/10/google-audio-lala-ilike-pandora-and-imeem/"&gt;jednym&lt;/a&gt; i &lt;a href="http://www.wired.com/epicenter/2009/10/google-preparing-music-service/"&gt;drugim&lt;/a&gt; artykule z Wired.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W między czasie pojawiło się &lt;a href="http://blogs.ft.com/techblog/2009/10/ereading-material-ahead-of-barnes-noble-launch/"&gt;dużo zapowiedzi&lt;/a&gt; nowych e-readerów. Ten, który obecnie przyciąga najwięcej uwagi, to &lt;a href="http://technologie.gazeta.pl/technologie/1,82011,7177380,Nook___pogromca_Kindle_a_od_Barnes___Noble.html"&gt;Nook&lt;/a&gt;. Dostarczy go już niedługo Barnes &amp; Noble (coś w rodzaju amerykańskiego Empiku). Polecam jak zwykle &lt;a href="http://www.wired.com/gadgetlab/2009/10/nook-is-different/"&gt;Wired&lt;/a&gt;. Ma on m.in. kolorowy wyświetlacz. Czuję, że &lt;a href="http://biz.blox.pl/2009/10/Moj-Kindelek-leci.html"&gt;osoby&lt;/a&gt;, które skusiły się na międzynarodową wersję Kindle za ponad 400 USD mogą niedługo pluć sobie w brodę, że nie poczekały do stycznia.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/731734722658060253-3035085409673541086?l=goledzinowski.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://goledzinowski.blogspot.com/feeds/3035085409673541086/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://goledzinowski.blogspot.com/2009/10/dzieje-sie-muzyka-i-e-readery.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/731734722658060253/posts/default/3035085409673541086'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/731734722658060253/posts/default/3035085409673541086'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://goledzinowski.blogspot.com/2009/10/dzieje-sie-muzyka-i-e-readery.html' title='Dzieje się - muzyka i e-readery'/><author><name>Piotr Golędzinowski</name><uri>http://www.blogger.com/profile/08382272298668241929</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://3.bp.blogspot.com/_XsBY_xzaYPc/SrISouWgbjI/AAAAAAAAAA0/fYOpzLQmUhw/S220/ja.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-731734722658060253.post-4879755042896995586</id><published>2009-10-19T08:59:00.003+02:00</published><updated>2009-10-19T09:07:48.467+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='kryzys'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='taleb'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='finansowy'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='system'/><title type='text'>Taleb o kryzysie</title><content type='html'>Taleb to jeden z ciekawszych autorów opisujących świat współczesnych finansów i nie tylko (można powiedzieć, że zajmuje się epistemologią i naukę o finansach krytykuje z tej pozycji). W latach 80-tych był traderem opcji, grającym przeciwko rynkowi - odniósł wielki sukces w czasie kryzysu w 1987 r. Potem pracował na giełdzie w Chicago. Na początku XXI wieku zaczął pisać o ryzykach, jakie są związane z obecną konstrukcją systemu finansowego i m.in. krytykował podmioty zarabiające na sprzedaży  opcji na masową skalę (właśnie przez to zbankrutowało AIG). Więcej na &lt;a href="http://en.wikipedia.org/wiki/Nassim_Nicholas_Taleb"&gt;Wikipedii&lt;/a&gt; i na stronie &lt;a href="http://www.fooledbyrandomness.com/"&gt;Nassima Taleba&lt;/a&gt;.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ja chciałbym polecić wideo zrealizowane podczas jego wizyty w Londynie kilka tygodni temu:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;object classid="clsid:d27cdb6e-ae6d-11cf-96b8-444553540000" codebase="http://download.macromedia.com/pub/shockwave/cabs/flash/swflash.cab#version=9,0,0,0" width="400" height="264" &gt;&lt;param name="flashvars" value="webhost=fora.tv&amp;clipid=10071&amp;cliptype=highlight" /&gt;&lt;param name="allowScriptAccess" value="always"  /&gt;&lt;param name="allowFullScreen" value="true" /&gt;&lt;param name="movie" value="http://fora.tv/embedded_player" /&gt;&lt;embed flashvars="webhost=fora.tv&amp;clipid=10071&amp;cliptype=highlight" src="http://fora.tv/embedded_player" width="400" height="264" allowScriptAccess="always" allowFullScreen="true" type="application/x-shockwave-flash" pluginspage="http://www.macromedia.com/go/getflashplayer"&gt;&lt;/embed&gt;&lt;/object&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/731734722658060253-4879755042896995586?l=goledzinowski.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://goledzinowski.blogspot.com/feeds/4879755042896995586/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://goledzinowski.blogspot.com/2009/10/taleb-o-kryzysie.html#comment-form' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/731734722658060253/posts/default/4879755042896995586'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/731734722658060253/posts/default/4879755042896995586'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://goledzinowski.blogspot.com/2009/10/taleb-o-kryzysie.html' title='Taleb o kryzysie'/><author><name>Piotr Golędzinowski</name><uri>http://www.blogger.com/profile/08382272298668241929</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://3.bp.blogspot.com/_XsBY_xzaYPc/SrISouWgbjI/AAAAAAAAAA0/fYOpzLQmUhw/S220/ja.jpg'/></author><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-731734722658060253.post-112632449450293284</id><published>2009-10-18T12:52:00.003+02:00</published><updated>2009-10-18T13:11:53.164+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='regulacja'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='banki'/><title type='text'>Dwa światy</title><content type='html'>Nie zdajemy sobie sprawy, jaka przepaść dzieli europejskie systemy bankowe od amerykańskiego. Po serii bail-outów i nacjonalizacji słyszeliśmy głosy o upadku kapitalizmu w USA. Jednak nie wszystkie banki są ratowane. Pomijając fakt, że Lehman nie był resuscytowany, to tylko w tym roku w Stanach &lt;span style="font-weight:bold;"&gt;&lt;a href="http://globaleconomicanalysis.blogspot.com/2009/10/bair-admits-fdic-in-red-until-2012.html"&gt;upadło 98 banków&lt;/a&gt;&lt;/span&gt;. Całkiem dużo, prawda?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zastanawiam się, który model jest lepszy. Jak na razie więcej przemawia chyba za europejskim (ścisła regulacja, silny nadzorca, niedopuszczanie do bankructw) niż amerykańskim (więcej konkurencji na rynku, powstanie prawdziwych bankowych gigantów, ale także mniejsza stabilność).&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/731734722658060253-112632449450293284?l=goledzinowski.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://goledzinowski.blogspot.com/feeds/112632449450293284/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://goledzinowski.blogspot.com/2009/10/dwa-swiaty.html#comment-form' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/731734722658060253/posts/default/112632449450293284'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/731734722658060253/posts/default/112632449450293284'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://goledzinowski.blogspot.com/2009/10/dwa-swiaty.html' title='Dwa światy'/><author><name>Piotr Golędzinowski</name><uri>http://www.blogger.com/profile/08382272298668241929</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://3.bp.blogspot.com/_XsBY_xzaYPc/SrISouWgbjI/AAAAAAAAAA0/fYOpzLQmUhw/S220/ja.jpg'/></author><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-731734722658060253.post-8894412860783258118</id><published>2009-10-17T21:26:00.009+02:00</published><updated>2009-10-17T23:01:15.784+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='too big to fail'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Greenspan'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Yglesias'/><title type='text'>Upadek systemu finansowego cz. 5</title><content type='html'>&lt;div&gt;Są rzeczy na niebie i ziemii... &lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div&gt; &lt;/div&gt; &lt;div&gt;Alan Greenspan dochodzi do wniosku, że &lt;a href="http://www.bloomberg.com/apps/news?pid=20601087&amp;amp;sid=aJ8HPmNUfchg"&gt;jeśli  bank jest zbyt duży, by móc pozwolić mu upaść, to jest po prostu zbyt  duży&lt;/a&gt;. BRAWO!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt; &lt;div&gt; &lt;/div&gt; &lt;div&gt;Główny argument jest taki, że inne banki mogą pożyczać takiej instytucji pieniądze na niższy  procent, bo nie istnieje ryzyko jej bankructwa (oczywiście o ile bank nie zalicza  sie już do wyższej kategorii - too big to save;). Bank taniej finansujący swoją działalność może oferować swoje usługi odbiorcom końcowym po niższej cenie i wypychać mniejszych konkurentów z rynku. (przewrotnie) Można by to nazwać swego rodzaju korzyściami skali.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Oczywiście ktoś powie, że jeśli klienci banku dostają coraz tańsze usługi, to chyba wszystko jest w porządku. Co z tego, że można zaoszczędzić grosze na opłatach dla banków, jeśli z drugiej strony tracimy o wiele więcej pieniędzy na ratowanie upadających kolosów? To jest zwykłe mydlenie oczu.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Czy na ratowanie małych banków nie trzeba byłoby również wydawać pieniędzy? Prawdopodobnie tak - ale dużo mniej, bo one wiedziałyby, że mogą upaść, bałyby się tego i podejmowałyby mniejsze ryzyko. Poza tym lepiej wydawać na ratowanie małych banków i mieć zdrowy system finansowy i polityczny, niż przepłacać za ratowanie gigantów, którzy korumpują rząd.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Kto znajduje się wśród największych "lobbystów" w Stanach? W pierwszej piątce są cztery instytucje finansowe.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Natomiast &lt;a href="http://yglesias.thinkprogress.org/archives/2009/10/hulk-smash-banks-with-special-fees-and-capital-requirements.php"&gt;Matthew Yglesias twierdzi&lt;/a&gt;, że nie ma dobrego sposobu na podział banków. Mówią o tym tylko teoretycy, a władza nie podejmuje tematu, bo nie wie, jak się za niego zabrać. Każdy podział dokonany przez państwo będzie zły, bo arbitralny. Yglesias proponuje w związku z tym nałożyć na banki takie regulacje, żeby opłacało im się dokonać podziału, a wtedy one na pewno to zrobią.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Nie wierzę, żeby tak się stało. Nie wiem, jaki wymóg kapitałowy trzeba byłoby nałożyć na Goldman Sachs albo J.P. Morgan czy Bank of America, żeby zrównoważyć, a co dopiero przeważyć, premię, jaką mają one z tytułu bycia zbyt dużymi. Poza tym przeciętny bankier inwestycyjny zwykle może zapłacić więcej prawnikom niż przeciętny regulator rynku. Dlatego skutek zamierzony przez ustawodawcę nie musi być skutkiem osiągniętym (tym bardziej, że ciężej wymyślić dobry przepis niż obejść słaby). Pewnie można byłoby wymyślić inne sposoby uniknięcia nieprzyjemnych skutków nowych przepisów niż dokonanie bolesnego podziału biznesu.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Tak czy inaczej, wydaje się, że w kwestii "too big to fail" coś zaczyna drgać, przynajmniej medialnie. Albo to mój niepoprawny optymizm.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;P.S. &lt;a href="http://globaleconomicanalysis.blogspot.com/2009/10/word-of-day-exemptions-98-of-banks.html"&gt;Mish&lt;/a&gt; donosi, że zgodnie z najnowszą wersją projektu ustawy wprowadzającej nową regulację banków, 98% z nich będzie spod niej wyłączonych. Prace nadal się toczą, ale to nie wzmacnia siły argumentów Yglesiasa.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/731734722658060253-8894412860783258118?l=goledzinowski.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://goledzinowski.blogspot.com/feeds/8894412860783258118/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://goledzinowski.blogspot.com/2009/10/upadek-systemu-finansowego-cz-5.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/731734722658060253/posts/default/8894412860783258118'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/731734722658060253/posts/default/8894412860783258118'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://goledzinowski.blogspot.com/2009/10/upadek-systemu-finansowego-cz-5.html' title='Upadek systemu finansowego cz. 5'/><author><name>Piotr Golędzinowski</name><uri>http://www.blogger.com/profile/08382272298668241929</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://3.bp.blogspot.com/_XsBY_xzaYPc/SrISouWgbjI/AAAAAAAAAA0/fYOpzLQmUhw/S220/ja.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-731734722658060253.post-2360751021568261381</id><published>2009-10-15T15:51:00.003+02:00</published><updated>2009-10-15T15:52:56.929+02:00</updated><title type='text'>Okolice Warszawy wciąż nie mają prądu</title><content type='html'>A ja nie mam internetu. Jeśli dzisiaj to się zmieni, pojawią się nowe (w moim przekonaniu ciekawe) linki, w przeciwnym razie - prawdopodobnie w piatek lub sobotę.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/731734722658060253-2360751021568261381?l=goledzinowski.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://goledzinowski.blogspot.com/feeds/2360751021568261381/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://goledzinowski.blogspot.com/2009/10/okolice-warszawy-wciaz-nie-maja-pradu.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/731734722658060253/posts/default/2360751021568261381'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/731734722658060253/posts/default/2360751021568261381'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://goledzinowski.blogspot.com/2009/10/okolice-warszawy-wciaz-nie-maja-pradu.html' title='Okolice Warszawy wciąż nie mają prądu'/><author><name>Piotr Golędzinowski</name><uri>http://www.blogger.com/profile/08382272298668241929</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://3.bp.blogspot.com/_XsBY_xzaYPc/SrISouWgbjI/AAAAAAAAAA0/fYOpzLQmUhw/S220/ja.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-731734722658060253.post-4915178361675141935</id><published>2009-10-14T15:17:00.002+02:00</published><updated>2009-10-14T15:38:27.709+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='przejęcie'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Businessweek'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Bloomberg'/><title type='text'>Bloomberg kupuje Businessweek'a</title><content type='html'>Businessweek jest obok The Economist moim ulubionym tygodnikiem. Informacja, że zostanie on odkupiony od McGraw-Hill (bardzo znany wydawca z branży finansowej) przez Bloomberg’a jest godna uwagi z kilku powodów.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Po pierwsze odzwierciedla fakt, że tradycyjne czasopisma mają się coraz gorzej – zarówno z powodu ewolucji samych mediów, jak i z powodu kryzysu. Bloomberg prowadzi platformę (pod tą samą nazwą), która informuje na bieżąco uczestników rynku na temat tego, co się w danej chwili dzieje, i dostarcza danych i narzędzi do ich analizy. Jeśli potrzebujesz informacji ze świata finansów, znajdziesz je w Bloombergu. Jedynym konkurentem na tym polu jest serwis Reuters’a. Bloomberg posiada również telewizję poświęconą tematyce biznesu (tu konkurentem jest CNBC). Ciekawostką jest fakt, że założyciel firmy Bloomberg to… Michael Bloomberg, czyli obecny burmistrz Nowego Jorku. Podejrzliwym wyjaśniam, że najpierw był bogaty, dopiero potem został politykiem.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wartość transakcji waha się w granicach 3-5 miliona USD, co pokazuje, w jak słabej kondycji jest Businessweek.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zmieni się nazwa czasopisma na „Bloomberg Businessweek”&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Smaczku dodaje fakt, że burmistrz Bloomberg przyjaźni się z rodziną McGraw.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ciekawe, na ile Bloombergowi, który nie dokonywał wcześniej żadnych znaczących przejęć, uda się zintegrować tytuł prasowy z resztą firmy. Można przypuszczać, że sprzedaż czasopisma będzie nie pomysłem na samodzielny biznes, ale na promocję i uzupełnienie dotychczas oferowanych usług.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Polecam &lt;a href="http://www.businessweek.com/innovate/FineOnMedia/archives/2009/10/bloomberg_wins.html"&gt;artykuł na temat tej transakcji&lt;/a&gt; ze stron… Businessweek’a.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/731734722658060253-4915178361675141935?l=goledzinowski.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://goledzinowski.blogspot.com/feeds/4915178361675141935/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://goledzinowski.blogspot.com/2009/10/bloomberg-kupuje-businessweek.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/731734722658060253/posts/default/4915178361675141935'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/731734722658060253/posts/default/4915178361675141935'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://goledzinowski.blogspot.com/2009/10/bloomberg-kupuje-businessweek.html' title='Bloomberg kupuje Businessweek&apos;a'/><author><name>Piotr Golędzinowski</name><uri>http://www.blogger.com/profile/08382272298668241929</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://3.bp.blogspot.com/_XsBY_xzaYPc/SrISouWgbjI/AAAAAAAAAA0/fYOpzLQmUhw/S220/ja.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-731734722658060253.post-495202430534650537</id><published>2009-10-13T22:39:00.005+02:00</published><updated>2009-10-13T22:51:23.239+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='użykownicy'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='społecznościowy'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='portal'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='nobel'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='nagrody'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='myspace'/><title type='text'>Ciekawe linki do Free Exchange</title><content type='html'>&lt;p&gt;Obraz jest czasami więcej wart niż 1000 słów. Dlatego zamiast opisywać, czym się ona zajmuje, proponuję &lt;a href="http://www.economist.com/blogs/freeexchange/2009/10/video_of_the_day.cfm"&gt;film z tegoroczną noblistką&lt;/a&gt;.&lt;/p&gt;&lt;p&gt;Dodatkowo: &lt;a href="http://www.economist.com/daily/chartgallery/displayStory.cfm?story_id=14634350"&gt;lista nagród&lt;/a&gt; o najwyższej wartości pieniężnej.&lt;/p&gt;&lt;p&gt;I ciekawostka z tego samego bloga (&lt;a href="http://www.economist.com/blogs/freeexchange/2009/10/fun_with_network_effects.cfm"&gt;Free Exchange&lt;/a&gt;): efekt sieciowy w portalach społecznościowych objawia się w wykładniczym wzroście liczby użytkowników, kiedy zostanie osiągnięta pewna masa krytyczna. Niestety to samo dotyczy ich utraty. Doświadcza tego w tej chwili MySpace, który w ostatnich miesiącach tracił odpowiednio: 1, 4 i 5 milionów unikalnych użytkowników. Autor twierdzi nawet, że ze względu na efekt sieciowy niemożliwa jest długotrwała dominacja portalu społecznościowego. &lt;/p&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/731734722658060253-495202430534650537?l=goledzinowski.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://goledzinowski.blogspot.com/feeds/495202430534650537/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://goledzinowski.blogspot.com/2009/10/ciekawe-linki-do-free-exchange.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/731734722658060253/posts/default/495202430534650537'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/731734722658060253/posts/default/495202430534650537'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://goledzinowski.blogspot.com/2009/10/ciekawe-linki-do-free-exchange.html' title='Ciekawe linki do Free Exchange'/><author><name>Piotr Golędzinowski</name><uri>http://www.blogger.com/profile/08382272298668241929</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://3.bp.blogspot.com/_XsBY_xzaYPc/SrISouWgbjI/AAAAAAAAAA0/fYOpzLQmUhw/S220/ja.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-731734722658060253.post-985318198333006047</id><published>2009-10-13T20:56:00.003+02:00</published><updated>2009-10-13T21:07:50.824+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='przymusowy'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='banki'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='podział'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='johnson'/><title type='text'>Upadek systemu finansowego cz. 4</title><content type='html'>&lt;p&gt;Simon Johnson staje się moim osobistym bohaterem. Najpierw jako jeden z pierwszych pisał o tym, że USA w sposobie rozwiązywania obecnych problemów przypominają mu republiki bananowe (i nikt poważny nie zarzucał mu zdrady państwa, co niechybnie nastąpiłoby w Polsce). Teraz Johnson &lt;a href="http://baselinescenario.com/2009/10/13/diana-farrell-and-the-white-house-theory-of-bank-size/"&gt;walczy o ograniczenie wielkości banków&lt;/a&gt;. Sprawa słuszna, godna Don Kichota. &lt;/p&gt;&lt;p&gt;Polecam ten tekst, kolejne argumenty za niedzieleniem banków:&lt;/p&gt;&lt;p&gt;1) zostały stworzone dzięki pomocy państwa (implicite: to był nasz pomysł, więc był dobry);&lt;/p&gt;&lt;p&gt;2) można nimi zarządzać i je nadzorować (na razie to one nadzorują administrację Obamy, a nie odwrotnie);&lt;/p&gt;&lt;p&gt;3) rozmiar tych banków ma swoje zalety (głównie dla menedżerów).&lt;br /&gt;&lt;/p&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/731734722658060253-985318198333006047?l=goledzinowski.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://goledzinowski.blogspot.com/feeds/985318198333006047/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://goledzinowski.blogspot.com/2009/10/upadek-systemu-finansowego-cz-4.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/731734722658060253/posts/default/985318198333006047'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/731734722658060253/posts/default/985318198333006047'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://goledzinowski.blogspot.com/2009/10/upadek-systemu-finansowego-cz-4.html' title='Upadek systemu finansowego cz. 4'/><author><name>Piotr Golędzinowski</name><uri>http://www.blogger.com/profile/08382272298668241929</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://3.bp.blogspot.com/_XsBY_xzaYPc/SrISouWgbjI/AAAAAAAAAA0/fYOpzLQmUhw/S220/ja.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-731734722658060253.post-1450440198545617264</id><published>2009-10-13T15:53:00.003+02:00</published><updated>2009-10-13T15:58:46.454+02:00</updated><title type='text'>Varia 13.10.2009</title><content type='html'>- &lt;a href="http://www.bloomberg.com/apps/news?pid=20601109&amp;amp;sid=aGS4vvPvwFl8"&gt;kokaina w londyńskim City&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- &lt;a href="http://www.boston.com/bostonglobe/ideas/articles/2009/09/20/small_change_does_microlending_actually_fight_poverty/?page=2"&gt;mikropożyczki nie są drogą wyjścia&lt;/a&gt; z ubóstwa&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- &lt;a href="http://chronicle.com/article/What-Poker-Can-Teach-Us/48641/"&gt;czego uczy gra w pokera&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- &lt;a href="http://www.paulgraham.com/submarine.html"&gt;potęga PR&lt;/a&gt; (artykuł jest z 2005)&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/731734722658060253-1450440198545617264?l=goledzinowski.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://goledzinowski.blogspot.com/feeds/1450440198545617264/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://goledzinowski.blogspot.com/2009/10/varia-13102009.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/731734722658060253/posts/default/1450440198545617264'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/731734722658060253/posts/default/1450440198545617264'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://goledzinowski.blogspot.com/2009/10/varia-13102009.html' title='Varia 13.10.2009'/><author><name>Piotr Golędzinowski</name><uri>http://www.blogger.com/profile/08382272298668241929</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://3.bp.blogspot.com/_XsBY_xzaYPc/SrISouWgbjI/AAAAAAAAAA0/fYOpzLQmUhw/S220/ja.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-731734722658060253.post-115000801268847248</id><published>2009-10-13T14:49:00.026+02:00</published><updated>2009-10-13T15:16:41.920+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='przymusowy'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='banki'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='podział'/><title type='text'>Upadek systemu finansowego cz. 3</title><content type='html'>Dlaczego potrzebne są nam wielkie międzynarodowe banki?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;James Kwak &lt;a href="http://baselinescenario.com/2009/10/12/who-needs-big-banks/"&gt;próbuje obalić&lt;/a&gt; kilka mitów w tym zakresie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Na dyskusji panelowej w Pew Charitable Trusts Alice Rivlin zaproponowała podział największych banków. Na szczęście na miejscu znalazł się lobbysta, który zaczął przeciw temu protestować. Przytoczone przez niego argumenty są dwa:&lt;br /&gt;1) wielkie korporacje potrzebują wielkich banków,&lt;br /&gt;2) podział stałby w sprzeczności z ideą "amerykańskiego marzenia" (American dream)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Oprócz tego, można dodać jeszcze kilka innych argumentów:&lt;br /&gt;3) wiele osób straciłoby pracę&lt;br /&gt;4) większe banki wykorzystują korzyści skali i zapewniają tańsze pośrednictwo.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Oczywiście nie ma to wiele wspólnego z rzeczywistością.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;1) Wielkie korporacje korzystają z zusług wielu instytucji finansowych, a nie tylko jednej wybranej - tak było, jest i będzie niezaleznie od wielkości poszczególnych banków.&lt;br /&gt;2) Amerykańskie marzenie odnosi się do ludzi, a nie do korporacji. Firmy to nie ludzie!&lt;br /&gt;3) Nie wiem, z czego miałyby wynikać zwolnienia. Banki nie działają charytatywnie. Nie wydają całych przychodów na pensje dlatego, że mogą. Zatrudniają tylko tyle osób, ile muszą. To, że mogłyby się zmniejszyć ich zyski, nie znaczy, że spadłoby zatrudnienie. Poza tym kryzys finansowy powoduje jednak nieco większe bezrobocie.&lt;br /&gt;4) Nie można mówić o efektywności działania banków, jeśli naraża ona na poważne straty całe społeczeństwo. Jeśli ktoś spieszy się do pracy i przejeżdża każde skrzyżowanie na czerwonym świetle, to może dostaje się na miejsce szybciej. Ale czy ogólny koszt, uwzględniający ryzyko, jest niższy? Oczywiście mój przykład jest przejaskrawiony, ale oddaje istotę sprawy.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/731734722658060253-115000801268847248?l=goledzinowski.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://goledzinowski.blogspot.com/feeds/115000801268847248/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://goledzinowski.blogspot.com/2009/10/upadek-systemu-finansowego-cz-3.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/731734722658060253/posts/default/115000801268847248'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/731734722658060253/posts/default/115000801268847248'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://goledzinowski.blogspot.com/2009/10/upadek-systemu-finansowego-cz-3.html' title='Upadek systemu finansowego cz. 3'/><author><name>Piotr Golędzinowski</name><uri>http://www.blogger.com/profile/08382272298668241929</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://3.bp.blogspot.com/_XsBY_xzaYPc/SrISouWgbjI/AAAAAAAAAA0/fYOpzLQmUhw/S220/ja.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-731734722658060253.post-8314368793510354858</id><published>2009-10-12T20:07:00.005+02:00</published><updated>2009-10-12T20:40:05.504+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='spisek'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='paulson'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='goldman sachs'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='bear stearns'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='taibbi'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='banki'/><title type='text'>Upadek systemu finansowego cz. 2</title><content type='html'>&lt;p&gt;Ostatnio w The Rolling Stone Magazine ukazał się artykuł Matt'a Taibbi (tego od świetnego kawałka o Goldman Sachs) o upadku Bear Stearns (pierwsza ofiara kryzysu). Nie ma go jeszcze w sieci, ale jest podsumowanie tematu dokonane przez &lt;a href="http://zezorro.blogspot.com/2009/10/kto-zabi-misia.html"&gt;zezowatego Zorro&lt;/a&gt;. Oczywiście jest to trochę teoria spiskowa. Niestety teoria ta jest również bardzo prawdopodobna, są m.in. dostępne dane o liczbie nierozliczonych transakcji. Poza tym trzeba wziąć pod uwagę, że o ile przeciętny człowiek nie zawsze dąży tylko do maksymalizacji zysku, o tyle przeciętny bankier inwestycyjny - tak. Nie będę nawet pisał, jakie konsekwencje wiązałyby się z prawdziwością tez Taibbi'ego.&lt;/p&gt;&lt;p&gt;UPDATE: Wcześniej załączyłem niewłaściwy link, teraz jest ok.&lt;/p&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/731734722658060253-8314368793510354858?l=goledzinowski.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://goledzinowski.blogspot.com/feeds/8314368793510354858/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://goledzinowski.blogspot.com/2009/10/upadek-systemu-finansowego-cz-2.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/731734722658060253/posts/default/8314368793510354858'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/731734722658060253/posts/default/8314368793510354858'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://goledzinowski.blogspot.com/2009/10/upadek-systemu-finansowego-cz-2.html' title='Upadek systemu finansowego cz. 2'/><author><name>Piotr Golędzinowski</name><uri>http://www.blogger.com/profile/08382272298668241929</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://3.bp.blogspot.com/_XsBY_xzaYPc/SrISouWgbjI/AAAAAAAAAA0/fYOpzLQmUhw/S220/ja.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-731734722658060253.post-33545692481690021</id><published>2009-10-12T19:49:00.002+02:00</published><updated>2009-10-12T20:00:06.432+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='finansowanie'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='sztuka'/><title type='text'>Finansowanie przedsięwzięć artystycznych</title><content type='html'>&lt;p&gt;  &lt;p&gt;Felix Salmon &lt;a href="http://blogs.reuters.com/felix-salmon/2009/10/12/pledge-now-pay-later/"&gt;pisze&lt;/a&gt; o ciekawym pomyśle na finansowanie przedsięwzięć artystycznych. Poszukujący zamieszcza ogłoszenie na portalu, opisuje projekt, podaje potrzebną sumę i czeka na sponsorów. Nie trzeba ofiarować całej sumy, wystarczy nawet mała jej część. Pieniądze przekazuje się dopiero wtedy, gdy artysta uzyska obietnicę pełnego finansowania projektu.&lt;/p&gt;  &lt;p&gt;Na pewno jest to ciekawa alternatywa dla państwowych dotacji. Chciałbym zobaczyć coś takiego w Polsce. Myślę, że jest szansa, że tego typu serwis sprawdzałby się nawet lepiej niż np. serwisy pożyczek społecznościowych typu &lt;a href="https://kokos.pl/"&gt;Kokos&lt;/a&gt;. Łatwiej byłoby mi przekazać mniejszą sumę artyście, który walczy o realizację projektu wzbogacającego nas wszystkich, niż pożyczyć większą sumę osobie, która chwyta się brzytwy albo robi sobie żarty (bo tak intuicyjnie traktuję pożyczki społecznościowe w polskich realiach). Najpoważniejszym problemem mógłby być brak skłonności niektórych osób deklarujących wsparcie do realizacji swoich obietnic. &lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/p&gt;  &lt;p&gt;&lt;/p&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/731734722658060253-33545692481690021?l=goledzinowski.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://goledzinowski.blogspot.com/feeds/33545692481690021/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://goledzinowski.blogspot.com/2009/10/finansowanie-przedsiewziec.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/731734722658060253/posts/default/33545692481690021'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/731734722658060253/posts/default/33545692481690021'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://goledzinowski.blogspot.com/2009/10/finansowanie-przedsiewziec.html' title='Finansowanie przedsięwzięć artystycznych'/><author><name>Piotr Golędzinowski</name><uri>http://www.blogger.com/profile/08382272298668241929</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://3.bp.blogspot.com/_XsBY_xzaYPc/SrISouWgbjI/AAAAAAAAAA0/fYOpzLQmUhw/S220/ja.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-731734722658060253.post-7895292893526627165</id><published>2009-10-11T21:14:00.003+02:00</published><updated>2009-10-11T21:30:30.023+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='futures'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='złoto'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='deutsche bank'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='j.p. morgan'/><title type='text'>Złota brak</title><content type='html'>&lt;p&gt;Najpierw o tym, czym są futures na złoto. Banki sprzedają obietnice dostarczenia wystandaryzowanych sztabek złota po określonej cenie w określonym czasie w przyszłości. Zwykle osoby, które wchodzą w posiadanie takiej obietnicy, nie wymagają dostarczania złota w postaci fizycznej, a rozliczają się z podmiotami składającymi obietnicę w stosunku do ceny na rynku natychmiastowym. Czyli np. kupiliśmy przyrzeczenie sprzedania nam złota po 1000 dolarów za uncję, na rynku cena wynosi 1010 dolarów, więc zamiast czekać na dostawę złota i samemu je potem sprzedawać, może po prostu wziąć 10 dolarów różnicy (1010-1000) za każdą uncję i jesteśmy kwita. Tak wygląda rozliczenie w ogromnej większości przypadków.&lt;/p&gt;&lt;p&gt;W ostatnich dniach kilka podmiotów zażądało dostawy złota w postaci fizycznej. Przynajmniej dwa banki J.P. Morgan i Deutsche Bank nie były w stanie sprostać swoim obietnicom, proponowały zapłatę (łapówkę w ysokości) 25% premii wobec ceny spot. Kiedy wierzyciele dalej żądali złota w postaci fizycznej, zaangażował się w sprawę Bank Anglii. Dostarczył złoto, ale nieczyste, niezgodne ze standardami giełdy. &lt;/p&gt;&lt;p&gt;Wniosek jest taki: potwierdzają się przypuszczenia o tym, że złota na rynku jest dużo mniej, niż mogło się wydawać, a jego ceny były zaniżane przez sprzedaż obiektnic bez pokrycia.&lt;/p&gt;&lt;p&gt;Artykuł w oryginale znajduje się &lt;a href="http://www.financialsense.com/fsu/editorials/kirby/2009/1009.html"&gt;tu&lt;/a&gt;. Informacja via &lt;a href="http://doxa.blox.pl/2009/10/Nie-mamy-panskiego-plaszcza-i-co-nam-pan-zrobi.html"&gt;Doxa&lt;/a&gt;.&lt;/p&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/731734722658060253-7895292893526627165?l=goledzinowski.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://goledzinowski.blogspot.com/feeds/7895292893526627165/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://goledzinowski.blogspot.com/2009/10/zota-brak.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/731734722658060253/posts/default/7895292893526627165'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/731734722658060253/posts/default/7895292893526627165'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://goledzinowski.blogspot.com/2009/10/zota-brak.html' title='Złota brak'/><author><name>Piotr Golędzinowski</name><uri>http://www.blogger.com/profile/08382272298668241929</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://3.bp.blogspot.com/_XsBY_xzaYPc/SrISouWgbjI/AAAAAAAAAA0/fYOpzLQmUhw/S220/ja.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-731734722658060253.post-724107086235287156</id><published>2009-10-11T17:35:00.003+02:00</published><updated>2009-10-11T18:15:13.016+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='obama'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='kaptur'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='moyers'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='wall street'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='banki'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='nieruchomości'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='reforma'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='j.p. morgan'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='johnson'/><title type='text'>Kolesiokracja</title><content type='html'>&lt;p&gt;&lt;a href="http://www.pbs.org/moyers/journal/10092009/watch.html"&gt;Jeszcze gorący podcast&lt;/a&gt; na temat wpływów banków inwestycyjnych na politykę rządu USA. Rozmowa Bill'a Moyers'a z członkiem Izby Reprezentantów - Marcy Kaptur i Simon'em Johnsonem, byłym głównym ekonomistą MFW, podsumowuje wiele ze zdarzeń, o jakich słychać w ostatnich miesiącach. A jest jeszcze kilka ciekawych smaczków. &lt;/p&gt;&lt;p&gt;Pod filmem jest transkrypcja, która na pewno przyda się osobom, które nie czują się komfortowo słuchając amerykańskiej telewizji.&lt;/p&gt;&lt;p&gt;Kilka ciekawostek:&lt;/p&gt;&lt;p&gt;- Niektóre banki inwestycyjne (tutaj mowa o J.P. Morgan) nie mogą uzyskać nakazu egzekucji z nieruchomości, których hipoteki nie są spłacane, ponieważ nie potrafią w swoim bałaganie odnaleźć odpowiedniej dokumentacji. &lt;/p&gt;&lt;p&gt;- Dzieje się tak mimo tego, że udzielając kredytu, często spodziewano się, że nie będzie on obsługiwany. Banki nie starają się nawet negocjować z osobami wyrzucanymi z domów, bardziej opłaca im się przejmować nieruchomość.&lt;/p&gt;&lt;p&gt;- Wszystko idzie zgodnie z planem, a nawet lepiej. Jak na razie ilość niespłacanych kredytów i pomoc ze stony państwa jest na tyle duża, że szef J.P. Morgan nazwał poprzedni rok (prawdopodobnie najgorszy dla USA od czasów Wielkiej Depresji) najlepszym w historii swojej firmy. &lt;/p&gt;&lt;p&gt;- Bankierzy inwestycyjni darzą Baracka Obamę tak dużym szacunkiem, że żaden z nich nie pojawił się na jego przemówieniu na Wall Street.&lt;/p&gt;&lt;p&gt;Jest tego więcej, polecam.&lt;/p&gt;&lt;p&gt;Jeśli kogoś zastanawia, czy amerykańscy podatnicy nie przesadzają z pomocą dla tłustych kocurów z Wall Street, odsyłam do &lt;a href="http://dwagrosze.blogspot.com/2009/10/modalski-i-wuj-sam-2.html"&gt;DwaGrosze&lt;/a&gt;.&lt;/p&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/731734722658060253-724107086235287156?l=goledzinowski.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://goledzinowski.blogspot.com/feeds/724107086235287156/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://goledzinowski.blogspot.com/2009/10/kolesiokracja.html#comment-form' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/731734722658060253/posts/default/724107086235287156'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/731734722658060253/posts/default/724107086235287156'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://goledzinowski.blogspot.com/2009/10/kolesiokracja.html' title='Kolesiokracja'/><author><name>Piotr Golędzinowski</name><uri>http://www.blogger.com/profile/08382272298668241929</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://3.bp.blogspot.com/_XsBY_xzaYPc/SrISouWgbjI/AAAAAAAAAA0/fYOpzLQmUhw/S220/ja.jpg'/></author><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-731734722658060253.post-473293672714845385</id><published>2009-10-11T15:26:00.004+02:00</published><updated>2009-10-11T17:22:26.612+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='telekom'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='telefony'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='statek kosmiczny'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='podsłuchy'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='życie w kosmosie'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='gladwell'/><title type='text'>Po przerwie</title><content type='html'>&lt;p&gt;W ostatnich dniach wchłonęła mnie czarna dziura pod nazwą "nowa praca". Nie spodziewałem się, że w tym czasie będę miał tak ograniczony dostęp do internetu. Stąd też moje wyłaczenie z blog-życia i blog-pisania (wiem, że niektórzy naprawdę nie lubią takiej składni, z góry przepraszam).&lt;/p&gt;&lt;p&gt;Klika linków po przerwie:&lt;/p&gt;&lt;p&gt;- &lt;a href="http://www.wired.com/gadgetlab/2009/10/concept-phones-ceatec/all/1"&gt;koncepcyjne modele telefonów&lt;/a&gt; pokazywane ostatnio na targach CEATEC w Japonii;&lt;/p&gt;&lt;p&gt;- rząd amerykański &lt;a href="http://www.wired.com/threatlevel/2009/10/att-doj-foia/"&gt;przyznaje się do bardzo bliskiej współpracy&lt;/a&gt; z telekomami przy szpiegowaniu osób korzystających z ich usług;&lt;/p&gt;&lt;p&gt;- wikipedia o pomyśle z 1979 na &lt;a href="http://en.wikipedia.org/wiki/Astrochicken"&gt;"żywy" statek kosmiczny&lt;/a&gt;;&lt;/p&gt;&lt;p&gt;- &lt;a href="http://www.wired.com/wiredscience/2009/10/can-life-survive-deep-space-lets-send-it-there/"&gt;eksperyment&lt;/a&gt;, który ma dać odpowedź na pytanie, jakie formy życia mogą przetrwać w przestrzeni kosmicznej (czyżby chodziło o przygotowanie do realizacji powyższego pomysłu?);&lt;/p&gt;&lt;p&gt;- Malcom Gladwell o podobieństwach &lt;a href="http://www.newyorker.com/reporting/2009/10/19/091019fa_fact_gladwell"&gt;footballu amerykańskiego i walk psów&lt;/a&gt;. A tu bonus dla osób, które chciałyby usłyszeć tego &lt;a href="http://www.newyorker.com/online/multimedia/2009/10/19/091019_audioslideshow_football"&gt;pisarza&lt;/a&gt;.&lt;/p&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/731734722658060253-473293672714845385?l=goledzinowski.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://goledzinowski.blogspot.com/feeds/473293672714845385/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://goledzinowski.blogspot.com/2009/10/po-przerwie.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/731734722658060253/posts/default/473293672714845385'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/731734722658060253/posts/default/473293672714845385'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://goledzinowski.blogspot.com/2009/10/po-przerwie.html' title='Po przerwie'/><author><name>Piotr Golędzinowski</name><uri>http://www.blogger.com/profile/08382272298668241929</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://3.bp.blogspot.com/_XsBY_xzaYPc/SrISouWgbjI/AAAAAAAAAA0/fYOpzLQmUhw/S220/ja.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-731734722658060253.post-5514208724245113671</id><published>2009-09-30T11:28:00.001+02:00</published><updated>2009-09-30T11:30:24.202+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='magnetofon'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='dziennikarstwo'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='technologia'/><title type='text'>Magnetofony zmieniły dziennikarstwo</title><content type='html'>&lt;p&gt;&lt;script src="http://video.bigthink.com/player.js?height=344&amp;amp;embedCode=kwc3R2OqTOQBs_aWHDPRJAPQY-izbPDv&amp;amp;width=516&amp;amp;autoplay=0"&gt;&lt;/script&gt;&lt;/p&gt;&lt;p&gt;a &lt;a href="http://bigthink.com/"&gt;tu jest więcej&lt;/a&gt;.&lt;/p&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/731734722658060253-5514208724245113671?l=goledzinowski.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://goledzinowski.blogspot.com/feeds/5514208724245113671/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://goledzinowski.blogspot.com/2009/09/magnetofony-zmieniy-dziennikarstwo.html#comment-form' title='Komentarze (3)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/731734722658060253/posts/default/5514208724245113671'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/731734722658060253/posts/default/5514208724245113671'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://goledzinowski.blogspot.com/2009/09/magnetofony-zmieniy-dziennikarstwo.html' title='Magnetofony zmieniły dziennikarstwo'/><author><name>Piotr Golędzinowski</name><uri>http://www.blogger.com/profile/08382272298668241929</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://3.bp.blogspot.com/_XsBY_xzaYPc/SrISouWgbjI/AAAAAAAAAA0/fYOpzLQmUhw/S220/ja.jpg'/></author><thr:total>3</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-731734722658060253.post-2909783986641433059</id><published>2009-09-29T16:36:00.003+02:00</published><updated>2009-09-29T16:38:07.462+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='TED'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='geopolityka'/><title type='text'>Geopolityka w TED</title><content type='html'>&lt;p&gt;Trochę chaotyczny, ale bardzo ciekawy wykład na temat współczesnej geopolityki poprowadzony przez Parag Khanna w czasie ostatniego spotkania TED w Oxfordzie.&lt;/p&gt;&lt;p&gt;&lt;object width="446" height="326"&gt;&lt;param name="movie" value="http://video.ted.com/assets/player/swf/EmbedPlayer.swf"&gt;&lt;/param&gt;&lt;param name="allowFullScreen" value="true"&gt;&lt;param name="wmode" value="transparent"&gt;&lt;/param&gt;&lt;param name="bgColor" value="#ffffff"&gt;&lt;/param&gt; &lt;param name="flashvars" value="vu=http://video.ted.com/talks/dynamic/ParagKhanna_2009G-medium.flv&amp;amp;su=http://images.ted.com/images/ted/tedindex/embed-posters/ParagKhanna-2009G.embed_thumbnail.jpg&amp;amp;vw=432&amp;amp;vh=240&amp;amp;ap=0&amp;amp;ti=645&amp;amp;introDuration=16500&amp;amp;adDuration=4000&amp;amp;postAdDuration=2000&amp;amp;adKeys=talk=parag_khanna_maps_the_future_of_countries;year=2009;theme=unconventional_explanations;theme=speaking_at_tedglobal2009;theme=technology_history_and_destiny;theme=new_on_ted_com;theme=the_power_of_cities;theme=bold_predictions_stern_warnings;event=TEDGlobal+2009;&amp;amp;preAdTag=tconf.ted/embed;tile=1;sz=512x288;"&gt;&lt;embed src="http://video.ted.com/assets/player/swf/EmbedPlayer.swf" pluginspace="http://www.macromedia.com/go/getflashplayer" type="application/x-shockwave-flash" wmode="transparent" bgcolor="#ffffff" width="446" height="326" allowfullscreen="true" flashvars="vu=http://video.ted.com/talks/dynamic/ParagKhanna_2009G-medium.flv&amp;amp;su=http://images.ted.com/images/ted/tedindex/embed-posters/ParagKhanna-2009G.embed_thumbnail.jpg&amp;amp;vw=432&amp;amp;vh=240&amp;amp;ap=0&amp;amp;ti=645&amp;amp;introDuration=16500&amp;amp;adDuration=4000&amp;amp;postAdDuration=2000&amp;amp;adKeys=talk=parag_khanna_maps_the_future_of_countries;year=2009;theme=unconventional_explanations;theme=speaking_at_tedglobal2009;theme=technology_history_and_destiny;theme=new_on_ted_com;theme=the_power_of_cities;theme=bold_predictions_stern_warnings;event=TEDGlobal+2009;"&gt;&lt;/embed&gt;&lt;/object&gt;&lt;/p&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/731734722658060253-2909783986641433059?l=goledzinowski.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://goledzinowski.blogspot.com/feeds/2909783986641433059/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://goledzinowski.blogspot.com/2009/09/geopolityka-w-ted.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/731734722658060253/posts/default/2909783986641433059'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/731734722658060253/posts/default/2909783986641433059'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://goledzinowski.blogspot.com/2009/09/geopolityka-w-ted.html' title='Geopolityka w TED'/><author><name>Piotr Golędzinowski</name><uri>http://www.blogger.com/profile/08382272298668241929</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://3.bp.blogspot.com/_XsBY_xzaYPc/SrISouWgbjI/AAAAAAAAAA0/fYOpzLQmUhw/S220/ja.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-731734722658060253.post-169237140538875131</id><published>2009-09-29T09:18:00.003+02:00</published><updated>2009-09-29T10:23:48.968+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='dług publiczny'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='deficyt budżetowy'/><title type='text'>Dług publiczny i deficyt budżetowy</title><content type='html'>&lt;p&gt;  &lt;p&gt;W lewym górnym rogu mojego bloga znalazł się licznik długu publicznego Polski. Jest to inicjatywa &lt;a href="http://www.adamduda.pl/2009/09/28/licznik-dlugu-polski/"&gt;Adama Dudy&lt;/a&gt;, zrealizowana przez &lt;a href="http://tomaszmazur.eu/projekty/dlugpubliczny"&gt;Tomasza Mazura&lt;/a&gt;. Dług publiczny to te pieniądze, które pożyczyliśmy od naszych dzieci na realizację różnych "ważnych" wydatków. Jest to suma wszystkich deficytów i nadwyżek budżetowych, przy czym powinno się uwzględniać zarówno budżet centralny jak i budżety jednostek samorządu. Jak widać, kwota ta dosyć szybko rośnie.&lt;/p&gt;  &lt;p&gt;Zazwyczaj argumentuje się, że dzięki deficytowi można więcej zainwestować, co zwiększa PKB i czyni nas wszystkich bogatszymi. Problem polega na tym, że chociaż deficyt powinien finansować inwestycje, zazwyczaj w dużej części finansuje marnotrawstwo, zwane dla niepoznaki konsumpcją. W związku z tym nawet jeśli część pieniędzy idzie na inwestycje, zwrot z nich jest zbyt niski, by pokryć koszt długu, czyli odsetki.&lt;/p&gt;  &lt;p&gt;To jednak nie wszystkie argumenty „za”. Wydatki finansowane długiem nakręcają gospodarkę. Ludzie mają więcej pieniędzy, więcej wydają, a dzięki temu więcej zarabiają (wiem, zamknięte koło, ale ekonomiści naprawdę tak wnioskują;). &lt;/p&gt;  &lt;p&gt;Na marginesie można wspomnieć, że również &lt;a href="http://krugman.blogs.nytimes.com/2009/09/28/crowding-in/"&gt;Paul Krugman &lt;/a&gt;przychyla się do tego poglądu. Wczoraj napisał on o pozytywnych skutkach zwiększania deficytu budżetowego w USA. W skrócie można podsumować jego argumenty w ten sposób, że impuls fiskalny jest jedynym sposobem pobudzenia gospodarki amerykańskiej w obecnej sytuacji. Mam wrażenie, że popierając ekspansywną politykę budżetową Krugman pomija jeden istotny fakt. Właśnie pękła wielka spekulacyjna bańka. Intensywne pompowanie jej do pierwotnej wielkości na każdy możliwy sposób nie jest najlepszą drogą powrotu do prosperity... Kac po imprezie jest zjawiskiem naturalnym i w tej sytuacji pożądanym. Rozumiem, że jak się pożyczyło pieniądze, to wygodniej ich nie oddawać, tylko udawać, że nie ma problemu, spłacać same odsetki i dobrze się bawić. Ale używając metafory alkoholowej, picie każdego dnia, żeby uniknąć bólu głowy spowodowanego odstawieniem alkoholu jest najkrótszą drogą do alkoholizmu. Dlatego lepiej trochę pocierpieć. Greenspan i tak wystarczająco długo odkładał chwilę rozliczenia się z prawdą o cyklu koniunkturalnym (czyli z faktem, że nie zawsze tylko rośnie).&lt;/p&gt;  &lt;p&gt;Wracając do długu publicznego i deficytu, moje zdanie jest następujące. Tak jak w życiu prywatnym bardziej rozsądne jest przestać wydawać pieniądze na głupoty, zanim zacznie się je pożyczać w celu utrzymania lub zwiększenia poziomu życia, tak samo państwo powinno najpierw dokonać optymalizacji swoich wydatków. Oczywiście jest to postulat ekonomiczny, w większości sytuacji trudny do zrealizowania na gruncie politycznym. Nawet monarchia absolutna musi od czasu do czasu zapewniać chleb i igrzyska, nie mówiąc o demokracji, w której byt rządzących uzależniony jest od dobrego samopoczucia rządzonych. Jednak działania racjonalizujące wydatki powinny być priorytetem dla KAŻDEJ administracji. Uciekanie w deficyt jest nieodpowiedzialne. &lt;/p&gt;  &lt;p&gt;W sytuacji wzrostu gospodarczego jest jednak najwygodniejsze. W prospericie wpływy budżetowe znacznie się zwiększają. Deficyt budżetowy liczony jest proporcjonalnie do wielkości całego budżetu. Wynika z tego, że w czasie dobrej koniunktury wystarczy trzymać dziurę budżetową na nominalnie tym samym poziomie, żeby procentowo ulegała ona zmniejszeniu. Zwykle jednak robi się inaczej. Zwiększa się nominalnie deficyt, w ten sposób jednak, żeby procentowo nie przekroczył on wcześniejszej wartości. &lt;span style="mso-spacerun:yes"&gt; &lt;/span&gt;W ten sposób deficyt się zwiększa, dług publiczny rośnie jeszcze szybciej, a publice można sprzedać coś, co wygląda na ograniczenie wydatków (czyli procentowy spadek deficytu). Tak właśnie było w ostatnich latach w Polsce.&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/p&gt;  &lt;p&gt;&lt;/p&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/731734722658060253-169237140538875131?l=goledzinowski.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://goledzinowski.blogspot.com/feeds/169237140538875131/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://goledzinowski.blogspot.com/2009/09/dug-publiczny-i-deficyt-budzetowy.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/731734722658060253/posts/default/169237140538875131'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/731734722658060253/posts/default/169237140538875131'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://goledzinowski.blogspot.com/2009/09/dug-publiczny-i-deficyt-budzetowy.html' title='Dług publiczny i deficyt budżetowy'/><author><name>Piotr Golędzinowski</name><uri>http://www.blogger.com/profile/08382272298668241929</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://3.bp.blogspot.com/_XsBY_xzaYPc/SrISouWgbjI/AAAAAAAAAA0/fYOpzLQmUhw/S220/ja.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-731734722658060253.post-5791534569252344944</id><published>2009-09-28T18:07:00.003+02:00</published><updated>2009-09-28T18:34:04.081+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='casino'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='ekspozycja'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='derywaty'/><title type='text'>Upadek systemu finansowego cz. 1</title><content type='html'>&lt;p&gt;Otwieram nowy cykl wpisów. Ich tematem będzie kondycja systemu finansowego i reformy, których potrzeba i których brak będzie coraz bardziej dotkliwy. Na podobny temat przygotowuję rozprawę doktorską, więc mam nadzieję połączyć przyjemne z pożytecznym.&lt;/p&gt;&lt;p&gt;Jakiś czas temu przytaczałem za Mike'iem Shedlock'iem niepokojące dane dotyczące koncentracji amerykańskiego systemu bankowego. Instytucje too big too fail (czyli takie, których upadek zagroziłby stabilności systemu finansowego w USA, a prawdopodobnie również na świecie) są dzisiaj jeszcze większe niż przed kryzysem i śmieją się w twarz amerykańskim podatnikom.&lt;/p&gt;&lt;p&gt;Dzisiaj inne niepokojące dane. Felix Salmon &lt;a href="http://blogs.reuters.com/felix-salmon/2009/09/28/derivatives-datapoint-of-the-day/"&gt;przygotował dane&lt;/a&gt; dotyczące ekspozycji na derywaty, czyli &lt;a href="http://pl.wikipedia.org/wiki/Instrumenty_pochodne"&gt;instrumenty pochodne&lt;/a&gt;. Ekspzycja to ilość pieniędzy, które można stracić, jeśli sprawy pójdą w złym kierunku. Posiadaczy instrumentów pochodnych Salmon dzieli na dwie kategorie: End users (użytkownicy końcowi), czyli osoby kupujące je od dealerów, oraz Dealers, czyli osoby profesjonalnie zajmujące się handlem derywatami. Racjonalnie można byłoby oczekiwać, że ponieważ derywaty zostały stworzone dla End users, to oni będą mieli największą ekspozycję. &lt;/p&gt;&lt;p&gt;Okazuje się jednak, że tego typu płytki racjonalizm zawodzi. Dealerzy mają większą ekspozycję. Wynosi ona 187,6 biliona dolarów. O ile to więcej od użytkowników końcowych? Raptem o 185,2 biliona. Czyli jakieś 78,2 razy więcej. Dla porównania dodam, że PKB Stanów Zjednoczonych to &lt;a href="http://pl.wikipedia.org/wiki/Stany_Zjednoczone"&gt;według Wikipedii &lt;/a&gt;14,3 biliona.&lt;/p&gt;&lt;p&gt;Co to oznacza? Ni mniej ni więcej, pomiędzy dealerami ma miejsce hazard na ogromną skalę. &lt;/p&gt;&lt;p&gt;W ciągu ostatnich 6 lat ekspozycja dealerów wzrosła 3-krotnie, natomiast ekspozycja użytkowników końcowych prawie nie uległa zmianie. To pokazuje jak szybko rozwija się ten "biznes". Prawdziwe Casio Royale.&lt;/p&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/731734722658060253-5791534569252344944?l=goledzinowski.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://goledzinowski.blogspot.com/feeds/5791534569252344944/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://goledzinowski.blogspot.com/2009/09/upadek-systemu-finansowego-cz-1.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/731734722658060253/posts/default/5791534569252344944'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/731734722658060253/posts/default/5791534569252344944'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://goledzinowski.blogspot.com/2009/09/upadek-systemu-finansowego-cz-1.html' title='Upadek systemu finansowego cz. 1'/><author><name>Piotr Golędzinowski</name><uri>http://www.blogger.com/profile/08382272298668241929</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://3.bp.blogspot.com/_XsBY_xzaYPc/SrISouWgbjI/AAAAAAAAAA0/fYOpzLQmUhw/S220/ja.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-731734722658060253.post-5327599825359687961</id><published>2009-09-28T17:47:00.003+02:00</published><updated>2009-09-28T17:58:37.766+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='kultura'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='stasiuk'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='bendyk'/><title type='text'>Po przerwie - trochę kultury</title><content type='html'>&lt;p&gt;Polecam dwa bardzo interesujące, luźno ze sobą powiązane, artykuły. Tematem przewdonim jest współczesna kultura. A właściwie zmiany w niej zachodzące.&lt;/p&gt;&lt;p&gt;Interesujący &lt;a href="http://wyborcza.pl/1,76842,7027784,Ide__bedac_nieco_gruby.html?as=1&amp;amp;ias=6&amp;amp;startsz=x"&gt;wywiad&lt;/a&gt; z Andrzejem Stasiukiem, znanym zapewne większości pisarzem, laureatem m.in Nagrody NIKE. Mój ulubiony fragment to ten o stratowaniu w parku. Dużo głebokich, bardzo ładnie sformułowanych myśli.&lt;/p&gt;&lt;p&gt;Bardzo dobry &lt;a href="http://www.polityka.pl/wwwanonimkapital/Lead30,1150,295915,18/"&gt;tekst&lt;/a&gt; Edwina Bendyka z lipcowego "Niebędnika inteligenta".&lt;/p&gt;&lt;p&gt;P.S. Zainteresowanych informuję, że dostałem się na aplikację radcowską.&lt;/p&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/731734722658060253-5327599825359687961?l=goledzinowski.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://goledzinowski.blogspot.com/feeds/5327599825359687961/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://goledzinowski.blogspot.com/2009/09/po-przerwie-troche-kultury.html#comment-form' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/731734722658060253/posts/default/5327599825359687961'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/731734722658060253/posts/default/5327599825359687961'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://goledzinowski.blogspot.com/2009/09/po-przerwie-troche-kultury.html' title='Po przerwie - trochę kultury'/><author><name>Piotr Golędzinowski</name><uri>http://www.blogger.com/profile/08382272298668241929</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://3.bp.blogspot.com/_XsBY_xzaYPc/SrISouWgbjI/AAAAAAAAAA0/fYOpzLQmUhw/S220/ja.jpg'/></author><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-731734722658060253.post-4975562996071830097</id><published>2009-09-17T12:28:00.003+02:00</published><updated>2009-09-17T12:35:20.870+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='przerwa'/><title type='text'>Przerwa techniczna do 28 września</title><content type='html'>&lt;p&gt;Chciałbym podziękować wszystkim, którzy zdecydowali się subskrybować/regularnie czytać mojego bloga. Zdaję sobie sprawę, że na razie styl pozostawia jeszcze trochę do życzenia, a wpisy nie zawsze są tak interesujące/wyczerpujące, jak u &lt;a href="http://www.trystero.pl/"&gt;Trystero&lt;/a&gt; czy &lt;a href="http://zezorro.blogspot.com/"&gt;zezowatego Zorro&lt;/a&gt;. Często pisałem je w sporym pośpiechu. Mam nadzieję, że nie jest źle, jak na początek:)&lt;/p&gt;&lt;p align="left"&gt;W sobotę rano mam egzamin wstępny na aplikację radcowską, potem wyjeżdżam na tydzień w góry. Dlatego w tym czasie prawdopodobnie nie będą pojawiać się żadne nowe notki.&lt;/p&gt;&lt;p align="left"&gt;Mam nadzieję, że wrócicie do lektury po przerwie.&lt;/p&gt;&lt;p align="left"&gt;PG&lt;/p&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/731734722658060253-4975562996071830097?l=goledzinowski.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://goledzinowski.blogspot.com/feeds/4975562996071830097/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://goledzinowski.blogspot.com/2009/09/przerwa-techniczna-do-28-wrzesnia.html#comment-form' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/731734722658060253/posts/default/4975562996071830097'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/731734722658060253/posts/default/4975562996071830097'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://goledzinowski.blogspot.com/2009/09/przerwa-techniczna-do-28-wrzesnia.html' title='Przerwa techniczna do 28 września'/><author><name>Piotr Golędzinowski</name><uri>http://www.blogger.com/profile/08382272298668241929</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://3.bp.blogspot.com/_XsBY_xzaYPc/SrISouWgbjI/AAAAAAAAAA0/fYOpzLQmUhw/S220/ja.jpg'/></author><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-731734722658060253.post-1737838929277828522</id><published>2009-09-17T11:47:00.007+02:00</published><updated>2009-09-17T12:36:43.282+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='google books'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Google'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='prawo autorskie'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='książki'/><title type='text'>Wydrukuj sobie dowolną książkę</title><content type='html'>&lt;p&gt;Google zeskanował miliony książek w ramach projektu &lt;a href="http://books.google.pl/"&gt;Google Books&lt;/a&gt; (ciągle planuję napisać o tym coś dłuższego). Duża część z nich nie jest objęta ochroną praw autorskich, ponieważ ochrona ta obowiązuje tylko przez pewien czas (o ile się orientuję, w Stanach jest to w tej chwili &lt;a href="http://www.wolnakultura.org/ksiazka,25.html"&gt;95 lat&lt;/a&gt;, może być jednak mniej dla utworów wydanych wcześniej; warto zwrócić uwagę jak czas ochrony był wydłużany w ciągu ostatnich dziesięcioleci).&lt;/p&gt;&lt;p&gt;Powstały już &lt;a href="http://www.wired.com/epicenter/2009/09/google-books-publish-on-demand/"&gt;pierwsze punkty&lt;/a&gt; (zazwyczaj w księgarniach), które dzięki specjalnej maszynie, mogą wydrukować egzeplarz dowolnej ksiązki z Google Books - oczywiście o ile majątkowe prawa autorskie do niej wygasły. Koszt maszyny to 100.000 USD, koszt materiałów to 3 USD, a cała książka kosztuje 8 USD. Możliwość posiadania kopii egezmplarza z XIX lub początku XX wieku - bezczenne.&lt;/p&gt;&lt;p&gt;Ze względu na kontrowersje prawne dotyczące Google Books, Google na razie cały dochód będzie przekazywał na cele charytatywne. Też dobry pomysł - mogą wstępnie rozwijać biznes i chociaż na razie na tym nie zarabiają, wyłączają ryzyko prawne (nie radzę próbować takich sztuczek w Polsce;).&lt;br /&gt;&lt;/p&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/731734722658060253-1737838929277828522?l=goledzinowski.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://goledzinowski.blogspot.com/feeds/1737838929277828522/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://goledzinowski.blogspot.com/2009/09/wydrukuj-sobie-dowolna-ksiazke.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/731734722658060253/posts/default/1737838929277828522'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/731734722658060253/posts/default/1737838929277828522'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://goledzinowski.blogspot.com/2009/09/wydrukuj-sobie-dowolna-ksiazke.html' title='Wydrukuj sobie dowolną książkę'/><author><name>Piotr Golędzinowski</name><uri>http://www.blogger.com/profile/08382272298668241929</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://3.bp.blogspot.com/_XsBY_xzaYPc/SrISouWgbjI/AAAAAAAAAA0/fYOpzLQmUhw/S220/ja.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-731734722658060253.post-2309837265977124723</id><published>2009-09-15T09:55:00.002+02:00</published><updated>2009-09-15T10:05:12.541+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='komiks'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='lehman'/><title type='text'>Historia Lehman Brothers jako komiks</title><content type='html'>Za &lt;a href="http://www.ritholtz.com/blog/2009/09/lehman/"&gt;The Big Picture&lt;/a&gt;:&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div&gt;&lt;img src="http://www.ritholtz.com/blog/wp-content/uploads/2009/09/layman.PNG" alt="layman" /&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/731734722658060253-2309837265977124723?l=goledzinowski.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://goledzinowski.blogspot.com/feeds/2309837265977124723/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://goledzinowski.blogspot.com/2009/09/historia-lehman-brothers-jako-komiks.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/731734722658060253/posts/default/2309837265977124723'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/731734722658060253/posts/default/2309837265977124723'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://goledzinowski.blogspot.com/2009/09/historia-lehman-brothers-jako-komiks.html' title='Historia Lehman Brothers jako komiks'/><author><name>Piotr Golędzinowski</name><uri>http://www.blogger.com/profile/08382272298668241929</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://3.bp.blogspot.com/_XsBY_xzaYPc/SrISouWgbjI/AAAAAAAAAA0/fYOpzLQmUhw/S220/ja.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-731734722658060253.post-6099149450102570875</id><published>2009-09-15T08:52:00.004+02:00</published><updated>2009-09-15T09:24:30.591+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='wyszukiwanie'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='eksportowanie'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='dane'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='propaganda'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Google'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='fastflip'/><title type='text'>Google znów atakuje</title><content type='html'>&lt;div&gt;Jeśli kogoś dziwi, że piszę tyle o Google - kilka słów wyjaśnienia. Po pierwsze ten blog jest o informacji. Google jest na tym rynku dominującym graczem, w niektórych dziedzinach posiada monopol. Po drugie bardzo szybko się rozwija, poziom innowacyjności  tej firmy jest niewiarygodny a dostarczane produkty są naprawdę wysokiej jakości. Po trzecie - Google według mnie stanowi coraz poważniejsze zagrożenie dla rozwoju społeczeństwa informacyjnego. Nie sposób tej firmy nie podziwiać, ale trzeba też się jej bać.&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;Taka ambiwalencja może wydawać się dziwna w świecie, w którym jesteśmy ciągle wtłaczani w schemat miłości/nienawiści. Popieramy daną partię i nie znosimy polityków z innych partii, lubimy tylko colę/pepsi a nie lubimy pepsi/coli. Wolimy Nike od Adidas lub Adidas od Nike. Popieramy Google a przeciwstawiamy się Microsoftowi.&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;Uważam, że nie powinniśmy się temu poddawać. Różnice w percepcji produktów powinny w jak największym stopniu wynikać z tego, co rzeczywiście nam one oferują, a nie ze związków emocjonalnych z markami. Oczywiście (jeśli kiedykolwiek przeczyta ten wpis) brand lub product manager będzie oburzony, że próbuję niweczyć jego pracę. Niestety, sumując wszystko razem, w moim przekonaniu często nie jest to praca dla dobra społeczeństwa.&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;Do rzeczy. Wczoraj po południu pisałem o tym, że Google zamierza zająć się przeprowadzaniem mikropłatności na rynku czasopism. Dzisiaj rano dowiaduję się, że firma z Moutain View przygotowała narzędzie do szybszego i wygodniejszego przeglądania gazet online. Jest to &lt;a href="http://fastflip.googlelabs.com/"&gt;FastFlip&lt;/a&gt;. Ma on dostarczać podobnego wrażenia, jakie mamy przeglądając gazetę. Zachęcam do wypróbowania. Więcej informacji na ten temat można znaleźć na &lt;a href="http://googleblog.blogspot.com/2009/09/read-news-fast-with-google-fast-flip.html"&gt;oficjalnym blogu&lt;/a&gt; oraz w &lt;a href="http://blogs.ft.com/techblog/2009/09/google-offers-fast-flip-option-to-newspapers/"&gt;Financial Times&lt;/a&gt;. Trzeba przyznać, że googlersi podchodzą do sprawy naprawdę kompleksowo. Gazeta ma tylko dostarczać treść, a oni zajmą się prawie całą resztą...&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;Ale to nie wszystkie wiadomości dotyczące Moutain View. &lt;a href="http://webhosting.pl/Wyszukiwanie.w.Google.w.czasie.rzeczywistym.To.juz.mozliwe"&gt;Webhosting&lt;/a&gt; donosi, jak można zmienić zapytanie zadawane wyszukiwarce, żeby otrzymać rezultaty tylko z kilku ostatnich sekund lub minut (zakres czasowy ustawiany jest dowolnie). &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;a href="http://www.webmonkey.com/blog/Google_s__Data_Liberation_Front__Aims_to_Make_Your_Data_Portable"&gt;Dowiadujemy się również&lt;/a&gt;, że Google chce tak formatować nasze dane, żebyśmy mogli je sobie swobodnie eksportować. To znaczy, żeby np. zdjęcia w Pisassie były bardziej nasze niż Google i żebyśmy mogli z nimi robić to, co chcemy. Jest to miły gest, biorąc pod uwagę, że np. Facebook uważa, że wszystko, co się na nim publikuje, jest jego. Jednak to tylko gest. Niewiele kosztuje, poprawia image, bardzo dobry ruch. Blogosfera zwraca na tę kwestię uwagę i nie ma co niepotrzebnie psuć sobie PR. A jeszcze lepiej zaangażować się w walkę po (jak zwykle) jasnej stronie mocy.&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/731734722658060253-6099149450102570875?l=goledzinowski.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://goledzinowski.blogspot.com/feeds/6099149450102570875/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://goledzinowski.blogspot.com/2009/09/google-znow-atakuje.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/731734722658060253/posts/default/6099149450102570875'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/731734722658060253/posts/default/6099149450102570875'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://goledzinowski.blogspot.com/2009/09/google-znow-atakuje.html' title='Google znów atakuje'/><author><name>Piotr Golędzinowski</name><uri>http://www.blogger.com/profile/08382272298668241929</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://3.bp.blogspot.com/_XsBY_xzaYPc/SrISouWgbjI/AAAAAAAAAA0/fYOpzLQmUhw/S220/ja.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-731734722658060253.post-8997201495812700461</id><published>2009-09-14T14:47:00.004+02:00</published><updated>2009-09-14T15:17:57.173+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Google'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='finansowy'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='pośrednik'/><title type='text'>Google jako pośrednik finansowy</title><content type='html'>Google ma &lt;a href="http://webhosting.pl/Google.uruchomi.system.mikroplatnosci.dla.wydawcow.tresci.w.Sieci"&gt;kolejny ciekawy pomysł&lt;/a&gt;. Pisałem ostatnio o dyskusji nad modelem biznesowym dla czasopism czytanych online. Otóż firma z Moutain View jest (w przeciwieństwie do Felixa Salmona) zwolennikiem uiszczania mikropłatności za każdy przeczytany artykuł. W dodatku chce pośredniczyć w ich dokonywaniu. Google opracowuje system szacowania wiarygodności finansowej swoich klientów. Tym, którzy okażą się godni zaufania, zostanie zaproponowana usługa polegająca na dostępie do płatnych artykułów. O ile dobrze rozumiem, płatności za dany okres mają się kumulować i być pobierane jednorazowo. W między czasie Google będzie kredytować działalność czytelniczą swoich klientów. Firma planuje także zapewnić użytkownikom dodatkowe atrakcje, np. przygotowywać dla abonentów spcjalne pakiety, jak przegląd najlepszych felietonów z prasy finansowej.&lt;div&gt;System płatniczy ma być oparty na kontach w istniejącym już &lt;a href="http://checkout.google.com/"&gt;Google Checkout&lt;/a&gt;, który umożliwia dokonywanie zakupów w różnych sklepach internetowych przy pomocy jednego konta.&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;Warto zauważyć, że ta inicjatywa jest ciekawym uzupełnieniem działnalności Google na rynku reklamy internetowej, która również opiera się na mikropłatnościach (miliony tanich ogłoszeń). W ten sposób googlersi mogą zapewnić sobie kontrolę nad wszystkimi największymi przepływami pienięznymi wynikającymi z działalności internetowej.&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;Trzeba przyznać, że firma z Moutain View trzyma rękę na pulsie. Albo kreują nowe rynki, albo jest na nich jednym z pierwszych graczy. Jeśli będzie rozwijać się w tym tempie (a nic nie wskazuje na to, żeby zwalniała), moim zdaniem rząd USA powinien zacząć rozważać jej przymusowy podział - oczywiście w perspektywie kilku lat. Zdaję sobie, że jest to kontrowersyjna teza, ale jeśli Google wprowadzi w życie choćby połowę projektów, które widać już teraz, będzie kontrolować dużą i ważną część rzeczywistości. Oczywiście będziemy słyszeć, że Google robi to wszystko tylko dla nas, a nie dla siebie i że ich hasłem jest "Nie bądź zły", ale wiara w uczciwość, kiedy na szali jest prawdziwa władza, byłaby naiwnością.&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/731734722658060253-8997201495812700461?l=goledzinowski.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://goledzinowski.blogspot.com/feeds/8997201495812700461/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://goledzinowski.blogspot.com/2009/09/google-jako-posrednik-finansowy.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/731734722658060253/posts/default/8997201495812700461'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/731734722658060253/posts/default/8997201495812700461'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://goledzinowski.blogspot.com/2009/09/google-jako-posrednik-finansowy.html' title='Google jako pośrednik finansowy'/><author><name>Piotr Golędzinowski</name><uri>http://www.blogger.com/profile/08382272298668241929</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://3.bp.blogspot.com/_XsBY_xzaYPc/SrISouWgbjI/AAAAAAAAAA0/fYOpzLQmUhw/S220/ja.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-731734722658060253.post-4489937052907608031</id><published>2009-09-11T17:59:00.005+02:00</published><updated>2009-09-11T18:12:32.045+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Google'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='energetyka'/><title type='text'>Google inwestuje w energię słoneczną</title><content type='html'>&lt;span class="Apple-style-span"  style="font-size:medium;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span"  style="font-family:georgia;"&gt;Kilka dni temu pastwiłem się nad artykułem z TechBloga Financial Times, twierdzącym, że amerykańskie korporacje w przeciwieństwie do japońskich wolą wąską specjalizację.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;div&gt;&lt;span class="Apple-style-span"  style="font-size:medium;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span"  style="font-family:georgia;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;span class="Apple-style-span"  style="font-size:medium;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span"  style="font-family:georgia;"&gt;Osoby, które czytały tamtą notkę, nie powinny być zaskoczone, że &lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;a href="http://www.wired.com/epicenter/2009/09/google-solar-power-mirror/"&gt;&lt;span class="Apple-style-span"  style="font-size:medium;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span"  style="font-family:georgia;"&gt;Google inwestuje w lustra do pozyskiwania tańszej energii słonecznej&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/a&gt;&lt;span class="Apple-style-span"  style="font-size:medium;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span"  style="font-family:georgia;"&gt;.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;span class="Apple-style-span"  style="font-size:medium;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span"  style="font-family:georgia;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;span class="Apple-style-span"  style="font-size:medium;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span"  style="font-family:georgia;"&gt;Rozbawił mnie motyw podjęcia się tej inwestycji: "&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="color: rgb(51, 51, 51); line-height: 18px; "&gt;&lt;span class="Apple-style-span"  style="font-size:medium;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span"  style="font-family:georgia;"&gt;Google is disappointed with the lack of breakthrough investment ideas in the green technology sector but the company is working to develop its own new mirror technology that could reduce the cost of building solar thermal plants by a quarter or more."&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;span class="Apple-style-span"  style="color:#333333;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="line-height: 18px; "&gt;&lt;span class="Apple-style-span"  style="font-size:medium;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span"  style="font-family:georgia;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;span class="Apple-style-span"  style="color:#333333;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="line-height: 18px; "&gt;&lt;span class="Apple-style-span"  style="font-size:medium;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span"  style="font-family:georgia;"&gt;Tak, ta frustracja musi naprawdę ich zżerać:)&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/731734722658060253-4489937052907608031?l=goledzinowski.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://goledzinowski.blogspot.com/feeds/4489937052907608031/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://goledzinowski.blogspot.com/2009/09/google-inwestuje-w-energie-soneczna.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/731734722658060253/posts/default/4489937052907608031'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/731734722658060253/posts/default/4489937052907608031'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://goledzinowski.blogspot.com/2009/09/google-inwestuje-w-energie-soneczna.html' title='Google inwestuje w energię słoneczną'/><author><name>Piotr Golędzinowski</name><uri>http://www.blogger.com/profile/08382272298668241929</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://3.bp.blogspot.com/_XsBY_xzaYPc/SrISouWgbjI/AAAAAAAAAA0/fYOpzLQmUhw/S220/ja.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-731734722658060253.post-6092120322932590415</id><published>2009-09-11T17:20:00.005+02:00</published><updated>2009-09-11T18:10:45.041+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='wolna'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='informacja'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='biznes'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='model'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='czasopisma'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='opłaty'/><title type='text'>Pytanie o model biznesowy czasopism</title><content type='html'>Sprzedaż czasopism spada. Coraz więcej osób korzysta z wersji online. W dodatku jesteśmy przyzwyczajeni do tego, że artykuły są za darmo. Problem jest na tyle poważny, że w USA zaobserwowano znaczne zmniejszenie się liczby wydawanych dzienników. W gorszej kondycji finansowej są nawet tacy potentaci jak NY Times.&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;W związku z tym Barry Ritholtz z bloga The Big Picture &lt;a href="http://www.ritholtz.com/blog/2009/09/how-to-save-newspapers-journalism/"&gt;przedstawia swoją receptę&lt;/a&gt; na rozwiązanie tego problemu. Proponuje on zacząć od zmuszenia czytelników do rejestracji na stronie. Następnie można byłoby wprowadzić małe opłaty za pojedyncze artykuły. Na sam koniec należałoby obciążyć opłatą dostęp do każdego tekstu.&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;Czy ta propozycja ma sens?&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;Świetnie odpowiada na to &lt;a href="http://blogs.reuters.com/felix-salmon/2009/09/11/one-problem-with-newspaper-micropayments/"&gt;Felix Salmon&lt;/a&gt;. Argumentuje, że gazety nigdy nie zarabiały na sprzedawaniu artykułów. Ich głównym źródłem zysku była trwała relacja z czytelnikami. Internet dał czasopismom nowy sposób kontaktu z nimi: w związku z tym ich liczba znacznie wzrosła, a relacja stała się trwalsza. Rozwój internetu powinien doprowadzić do znacznego wzrostu zysku wydawców czasopism. Dlaczego tak się nie stało? Salmon podaje jako przyczyny problemy na rynku reklamy i ogólną niechęć reklamodawców do płacenia za ogłoszenia online.&lt;/div&gt;&lt;div&gt;Wskazuje on jednocześnie, że jeśli gazety będą udostępniały swoją treść tylko tym czytelnikom, którzy za nią zapłacą, cała ich treść będzie szybko wypływała do blogosfery w postaci cytatów.&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;Muszę powiedzieć, że ten argument mnie przekonuje. Próby zamykanie się w wieży z kości słoniowej nie przyniosą pożądanych efektów. Sam zastanawiam się nad wprowadzeniem na blogu cytatów z różnych tekstów, oprócz wklejania samych linków do nich.&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;Zresztą podejście Salmona potwierdza tezę, którą (zapożyczyłem i) lansuję - INFORMACJA CHCE BYĆ WOLNA. Wygrywa nie ten, kto chowa ją do szuflady, ale ten, kto udostępnia ją jak największej liczbie osób. Najlepiej za darmo.&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;Wikipedia opisuje nawet zjawisko, gdzie informacja, która jest poddawana cenzurze czy ograniczeniu, dzięki temu jeszcze bardziej się rozszerza - &lt;a href="http://en.wikipedia.org/wiki/Streisand_effect"&gt;efekt Barbary Stresand&lt;/a&gt; (śmieszna nazwa).&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/731734722658060253-6092120322932590415?l=goledzinowski.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://goledzinowski.blogspot.com/feeds/6092120322932590415/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://goledzinowski.blogspot.com/2009/09/pytanie-o-model-biznesowy-czasopism.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/731734722658060253/posts/default/6092120322932590415'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/731734722658060253/posts/default/6092120322932590415'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://goledzinowski.blogspot.com/2009/09/pytanie-o-model-biznesowy-czasopism.html' title='Pytanie o model biznesowy czasopism'/><author><name>Piotr Golędzinowski</name><uri>http://www.blogger.com/profile/08382272298668241929</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://3.bp.blogspot.com/_XsBY_xzaYPc/SrISouWgbjI/AAAAAAAAAA0/fYOpzLQmUhw/S220/ja.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-731734722658060253.post-1037874529942063140</id><published>2009-09-11T16:33:00.003+02:00</published><updated>2009-09-11T18:11:02.846+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='law and economics'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='publikacja'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='analiza'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='system'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='nbp'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='efektywność'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='banki'/><title type='text'>Wpływ regulacji na efektywność systemu bankowego</title><content type='html'>NBP właśnie wydaje w ramach Materiałów i Studiów (nr 235) &lt;a href="http://nbp.pl/publikacje/materialy_i_studia/ms235.pdf"&gt;moją pracę&lt;/a&gt;.&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;Myślę, że mogą być w niej 3 interesujące rzeczy:&lt;/div&gt;&lt;div&gt;1) Rozdział 1 opisuje czym jest ekonomiczna analiza prawa (ang. Law and Economics) i jakie są jej podstawowe ustalenia. Myślę, że zarówno to, co napisałem, jak i bibliografia, mogą się bardzo przydać osobom piszącym na ten temat.&lt;/div&gt;&lt;div&gt;2) Większość pracy (Rozdział 4, 5. 6) dotyczy ekonomicznej analizy prawa bankowego. O ile wiem, nie ma w języku polskim innych publikacji na ten temat.&lt;/div&gt;&lt;div&gt;3) W Rozdziale 3 proponuję swoją definicję pojęcia "efektywności systemu bankowego". &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;Polecam szczególnie do poduszki;)&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/731734722658060253-1037874529942063140?l=goledzinowski.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://goledzinowski.blogspot.com/feeds/1037874529942063140/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://goledzinowski.blogspot.com/2009/09/wpyw-regulacji-na-efektywnosc-systemu.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/731734722658060253/posts/default/1037874529942063140'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/731734722658060253/posts/default/1037874529942063140'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://goledzinowski.blogspot.com/2009/09/wpyw-regulacji-na-efektywnosc-systemu.html' title='Wpływ regulacji na efektywność systemu bankowego'/><author><name>Piotr Golędzinowski</name><uri>http://www.blogger.com/profile/08382272298668241929</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://3.bp.blogspot.com/_XsBY_xzaYPc/SrISouWgbjI/AAAAAAAAAA0/fYOpzLQmUhw/S220/ja.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-731734722658060253.post-8699782189768851781</id><published>2009-09-11T09:01:00.003+02:00</published><updated>2009-09-11T09:16:40.422+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='hausner'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='budżet'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='gronicki'/><title type='text'>Budżet 2010 wg Hausnera</title><content type='html'>Polecam dzisiejszy &lt;a href="http://wyborcza.biz/biznes/1,100897,7025410,Budzet_2010_to_gospodarcze_placebo.html"&gt;artykuł&lt;/a&gt; Gronickiego (minister finansów w rządzie Belki) i Hausnera na temat budżetu i sytuacji polskiej gospodarki. Merytorycznie podsumowuje dyskusję i niepokoje z ostatniego tygodnia.&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;Mam jednak kilka uwag:&lt;/div&gt;&lt;div&gt;Nie zgadzam się z tezą, że można w jakiś szczególny sposób winić rząd PO-PSL za pogorszenie sytuacji gospodarczej w Polsce. Zasadniczo nie wynika ono z jego działań i osobiście jestem przekonany, że żaden rząd nie byłby dużo skuteczniejszy w walce z kryzysem. Zarzut ten jest o tyle logiczny, że jeśli panowie G i H uważają, że wysoki wzrost gospodarczy w latach 2005-2007 to zasługa ich (a nie koniunktury) to dzisiaj ktoś po prostu popsuł to, co oni naprawili (a nie żadna koniunktura).&lt;/div&gt;&lt;div&gt;Po drugie wydaje mi się, że dużo łatwiej wypowiadać się jako niezależny ekspert, niż jako minister. Kiedy panowie G i H byli w rządzie, ich krytycyzm wobec budżetu i działań polityków był znacznie mniejszy. Jest to oczywiście zrozumiałe. Jednak oczekiwałbym jako czytelnik, że autorzy artykułu wezmą na to większą poprawkę.&lt;/div&gt;&lt;div&gt;Po trzecie - gospodarka jest systemem naczyń połączonych. Ekspansywna polityka budżetowa, podtrzymuje wzrost. Bez niej impuls recesyjny nadszedłby z pewnością dużo wcześniej, niż spodziewamy się teraz. Coś za coś.&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/731734722658060253-8699782189768851781?l=goledzinowski.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://goledzinowski.blogspot.com/feeds/8699782189768851781/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://goledzinowski.blogspot.com/2009/09/budzet-2010-wg-hausnera.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/731734722658060253/posts/default/8699782189768851781'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/731734722658060253/posts/default/8699782189768851781'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://goledzinowski.blogspot.com/2009/09/budzet-2010-wg-hausnera.html' title='Budżet 2010 wg Hausnera'/><author><name>Piotr Golędzinowski</name><uri>http://www.blogger.com/profile/08382272298668241929</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://3.bp.blogspot.com/_XsBY_xzaYPc/SrISouWgbjI/AAAAAAAAAA0/fYOpzLQmUhw/S220/ja.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-731734722658060253.post-2339853014383866176</id><published>2009-09-11T08:31:00.005+02:00</published><updated>2009-09-11T18:11:21.550+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='grypa'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='appstore'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='rhapsody'/><title type='text'>Rhapsody kontratakuje</title><content type='html'>Rhapsody wypuszcza swoją aplikację dla iPhone'a. Jest ona dosyć podobna do Spotify, ale 1) działa w USA, a nie w Europie 2) Jej twórcy przestraszyli się Jabłka i nie zaaplikowali modułu odtwarzania w trybie offline. Więcej szczegółów w &lt;a href="http://www.wired.com/epicenter/2009/09/rhapsody-iphone-app/"&gt;Wired&lt;/a&gt;.&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;Dlaczego to w ogóle jest interesujące? Te aplikacje nie są dostępne w Polsce, nie wiadomo kiedy będą i do tego czasu mogą jeszcze się zmienić.&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;Ale wydaje mi się, że mogą być zwiastunami przynajmniej częściowego rozwiązania sporu pomiędzy wytwórniami muzycznymi a użytkownikami, którzy woleli korzystać z muzyki lekceważąc czy łamiąc prawa autorskiego. W tych aplikacjach częściowo widać to, jak będzie wyglądała przyszłość.&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;Jako bonus: &lt;a href="http://www.wired.com/wiredscience/2009/09/swinefluvideo/"&gt;wizualizacja&lt;/a&gt; tego, jak rozprzestrzeniała się świńska grypa.&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/731734722658060253-2339853014383866176?l=goledzinowski.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://goledzinowski.blogspot.com/feeds/2339853014383866176/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://goledzinowski.blogspot.com/2009/09/rhapsody-kontratakuje.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/731734722658060253/posts/default/2339853014383866176'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/731734722658060253/posts/default/2339853014383866176'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://goledzinowski.blogspot.com/2009/09/rhapsody-kontratakuje.html' title='Rhapsody kontratakuje'/><author><name>Piotr Golędzinowski</name><uri>http://www.blogger.com/profile/08382272298668241929</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://3.bp.blogspot.com/_XsBY_xzaYPc/SrISouWgbjI/AAAAAAAAAA0/fYOpzLQmUhw/S220/ja.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-731734722658060253.post-9120882636270371077</id><published>2009-09-10T22:30:00.005+02:00</published><updated>2009-09-11T08:41:31.126+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='FED'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='MFW'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Google'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='mózg'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='internet stats'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='johnson'/><title type='text'>Varia 10.09.09</title><content type='html'>Niestety nie mam czasu pisać oddzielnej notki na temat każdego artykułu, ale żeby nie trzymać ich dla siebie - wrzucam:&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;- kolejny agregat google, tym razem chodzi o statystyki z zakresu nowych technologii, mediów i ekonomii, czyli &lt;a href="http://www.google.co.uk/intl/en/landing/internetstats/"&gt;Google Internet Stats&lt;/a&gt; (via &lt;a href="http://poradnikwebmastera.blox.pl/html/1310721,262146,21.html?210018"&gt;poradnik webmastera&lt;/a&gt;).&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;- &lt;a href="http://www.huffingtonpost.com/2009/09/07/priceless-how-the-federal_n_278805.html"&gt;artykuł Huffington Post&lt;/a&gt; (via Jego zezowatość) na temat tego jak FED uzależnił od siebie naukę ekonomii w USA. Zachęcam do sceptycyzmu, to nie musi być "ta jedyna przyczyna" kryzysu. Planuje napisać coś dłuższego (być może serię postów) na temat FED, ale w październiku.&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;- &lt;a href="http://www.wired.com/wiredscience/2009/09/forgottenmemories/"&gt;Wired&lt;/a&gt; o badaniach na temat zapominania i przypominania sobie, czyli kilka przypuszczeń na temat tego, jak pracują nasze mózgi.&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;- &lt;a href="http://www.youtube.com/watch?v=gHIBcn8cZ24"&gt;Wywiad na YouTube&lt;/a&gt; z Simonem Johnsonem, byłym głównym ekonomistą Międzynarodowego Funduszu Walutowego. I przy okazji jego jeszcze ciekawszy &lt;a href="http://www.theatlantic.com/doc/print/200905/imf-advice"&gt;artykuł&lt;/a&gt; o oligarchii finansowej w Stanach.  &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/731734722658060253-9120882636270371077?l=goledzinowski.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://goledzinowski.blogspot.com/feeds/9120882636270371077/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://goledzinowski.blogspot.com/2009/09/varia-100909.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/731734722658060253/posts/default/9120882636270371077'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/731734722658060253/posts/default/9120882636270371077'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://goledzinowski.blogspot.com/2009/09/varia-100909.html' title='Varia 10.09.09'/><author><name>Piotr Golędzinowski</name><uri>http://www.blogger.com/profile/08382272298668241929</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://3.bp.blogspot.com/_XsBY_xzaYPc/SrISouWgbjI/AAAAAAAAAA0/fYOpzLQmUhw/S220/ja.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-731734722658060253.post-716954181375413498</id><published>2009-09-10T11:04:00.005+02:00</published><updated>2009-09-10T11:40:11.413+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='financial times'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='korporacje'/><title type='text'>Kultura korporacyjna: USA - Japonia</title><content type='html'>&lt;a href="http://blogs.ft.com/techblog/2009/09/a-difference-between-us-and-japanese-technology/"&gt;Financial Times&lt;/a&gt; opublikował na swojej stronie internetowej prowokujący do rozmyślań tekst na temat różnicy pomiędzy podejściem do biznesu firm amerykańskich i japońskich. &lt;div&gt;W skrócie można powiedzieć, że wynika z niego, iż Japończycy koncentrują się na produkcji i wytwarzają jednocześnie wiele rzeczy, które nie mają ze sobą prawie nic wspólnego (np. fortepian i motocykl - &lt;i&gt;vide&lt;/i&gt; Yamaha). Z drugiej strony są firmy amerykańskie, które lubią specjalizować się w jednej dziedzinie, np. Microsoft w oprogramowaniu, czy Google w obsłudze stron internetowych. I chociaż podział nie jest tak wyraźny, bo Microsoft robi też np. konsole, to jednak ciągle się utrzymuje. Pomijam fakt, że różnica ta jest przyczynkiem do żartów padających ze strony jankeskiej.&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;Szkoda, że autor artykułu nie pozwala sobie na dłuższą chwilę refleksji nad tym, co napisał.&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;Wielkie korporacje są częścią japońskiej gospodarki od XIX wieku. Istnieją bardzo długo na rynku i w między czasie świat zmienił się w sposób znaczący. Mniejsza nawet z tym, jak zmienił się świat, ale jak zmieniła się sama Japonia! W związku z tym w ich ofercie została część produktów, które sprawdziły się w przeszłości i były udoskonalane, jednak asortyment uzupełniają produkty związane z rozwojem nowych technologii.&lt;/div&gt;&lt;div&gt;Na marginesie można zauważyć, że ponieważ działalność w branży IT charakteryzuje się rosnącymi korzyściami skali, tylko prawdziwi giganci mogą rywalizować na tym rynku w skali międzynarodowej. Nic więc dziwnego, że w Japonii rolę tę odgrywają częściowo firmy, które już wcześniej miały zapewnioną dominację w niektórych innych dziedzinach gospodarki.&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;Natomiast przytoczone jako przykład firmy z USA są dosyć młode, powstawały od lat 60-tych i specjalizują się na razie w IT, ale nie wiadomo, jak będzie w przyszłości. Microsoft już teraz wyszedł znacznie poza samo oprogramowanie i robi nie tylko konsole, ale też odtwarzacze MP3 Zune. W dodatku świadczy usługi dla użytkowników internetu. Google wszedł na rynek telefonów komórkowych. Teraz zaczyna produkować systemy operacyjne. Prowadzi także prace rozwojowe w dziedzinie energetyki. A co będzie za 50 lat? Czy firmy te, jeśli przetrwają, będą wąsko wyspecjalizowane? Czy one starają się wąsko specjalizować? Nie sądzę. Spójrzmy na flagową korporację USA - &lt;a href="http://pl.wikipedia.org/wiki/General_Electric#Dzia.C5.82alno.C5.9B.C4.87_globalna"&gt;General Electric&lt;/a&gt;. Jaka jest ich specjalizacja? Usługi finansowe, sprzęt medyczny, przemysł lotniczy, energetyka i sprzęt AGD. Do tego media, kolej i branża chemiczna.&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;Co więcej, dywersyfikacja działalności nie jest jedynie skutkiem długiego funkcjonowania na rynku. Myślę, że to dywersyfikacja może być jedną z przyczyn, dla których tym firmom udało się przetrwać.&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/731734722658060253-716954181375413498?l=goledzinowski.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://goledzinowski.blogspot.com/feeds/716954181375413498/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://goledzinowski.blogspot.com/2009/09/kultura-korporacyjna-usa-japonia.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/731734722658060253/posts/default/716954181375413498'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/731734722658060253/posts/default/716954181375413498'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://goledzinowski.blogspot.com/2009/09/kultura-korporacyjna-usa-japonia.html' title='Kultura korporacyjna: USA - Japonia'/><author><name>Piotr Golędzinowski</name><uri>http://www.blogger.com/profile/08382272298668241929</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://3.bp.blogspot.com/_XsBY_xzaYPc/SrISouWgbjI/AAAAAAAAAA0/fYOpzLQmUhw/S220/ja.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-731734722658060253.post-7649650054703280258</id><published>2009-09-09T10:39:00.005+02:00</published><updated>2009-09-09T10:50:58.544+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='USA'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='informacja'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='GUS'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='data.gov'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='dostęp'/><title type='text'>Lepszy dostęp do danych rządowych</title><content type='html'>Niestety na razie tylko w USA. Administracja Obamy za jeden z priorytetów postawiła sobie uporządkowanie i  bezpłatne udostępniane różnego rodzaju danych. Od maja możemy obserwować pierwsze efekty tych działań na stronie &lt;a href="http://www.data.gov/"&gt;data.gov&lt;/a&gt;. Teraz została ona wzbogacona o aplikację ThisWeKnow, która znacznie ułatwia obsługę strony "przeciętnemu zjadaczowi chleba". Informacja via &lt;a href="http://webhosting.pl/ThisWeKnow.semantyczna.aplikacja.agreguje.rzadowe.dane"&gt;Webhosting&lt;/a&gt;.&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;Jest to bardzo wyraźna zmiana w podejściu urzędników państwowych. Zazwyczaj mają oni tendencję (i to nie tylko w Polsce) do trzymania danych w ukryciu i pod swoją kontrolą. Dzięki temu zyskują władzę. Słyszałem z pierwszej ręki opowieść o urzędniku, który wszystkie swoje "skarby" trzyma w pancernej szafie, do której klucza nie oddaje nawet wyjeżdżając na urlop. Dzięki temu jest niezastąpiony...&lt;/div&gt;&lt;div&gt;Nieco podobną mentalność wykazuje podobno GUS, w którym też niełatwo dowiedzieć się o czymkolwiek. &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;Bądźmy optymistami.&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/731734722658060253-7649650054703280258?l=goledzinowski.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://goledzinowski.blogspot.com/feeds/7649650054703280258/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://goledzinowski.blogspot.com/2009/09/lepszy-dostep-do-danych-rzadowych.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/731734722658060253/posts/default/7649650054703280258'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/731734722658060253/posts/default/7649650054703280258'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://goledzinowski.blogspot.com/2009/09/lepszy-dostep-do-danych-rzadowych.html' title='Lepszy dostęp do danych rządowych'/><author><name>Piotr Golędzinowski</name><uri>http://www.blogger.com/profile/08382272298668241929</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://3.bp.blogspot.com/_XsBY_xzaYPc/SrISouWgbjI/AAAAAAAAAA0/fYOpzLQmUhw/S220/ja.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-731734722658060253.post-6351871634027090756</id><published>2009-09-09T10:22:00.003+02:00</published><updated>2009-09-09T10:27:01.570+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='bankomaty'/><title type='text'>Bankomaty w USA</title><content type='html'>Ciekawe informacje na temat bankomatów w USA i nie tylko, znowu z &lt;a href="http://www.wired.com/culture/culturereviews/magazine/17-09/st_atms"&gt;Wired&lt;/a&gt;. 85% transakcji na świecie odbywa się w formie gotówkowej. Prawdopodobnie chodzi tu o ilość transakcji, mnie interesowałby także wolumen.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/731734722658060253-6351871634027090756?l=goledzinowski.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://goledzinowski.blogspot.com/feeds/6351871634027090756/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://goledzinowski.blogspot.com/2009/09/bankomaty-w-usa.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/731734722658060253/posts/default/6351871634027090756'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/731734722658060253/posts/default/6351871634027090756'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://goledzinowski.blogspot.com/2009/09/bankomaty-w-usa.html' title='Bankomaty w USA'/><author><name>Piotr Golędzinowski</name><uri>http://www.blogger.com/profile/08382272298668241929</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://3.bp.blogspot.com/_XsBY_xzaYPc/SrISouWgbjI/AAAAAAAAAA0/fYOpzLQmUhw/S220/ja.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-731734722658060253.post-4236615128291362762</id><published>2009-09-09T10:05:00.002+02:00</published><updated>2009-09-09T10:13:34.939+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='asus'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='e-reader'/><title type='text'>E-reader od Asusa</title><content type='html'>&lt;a href="http://www.wired.com/gadgetlab/2009/09/asus-eee-reader/"&gt;Wired&lt;/a&gt; podaje, że Asus zapowiedział wypuszczenie na rynek na początku 2010 roku e-readera. Ma on posiadać dwa kolorowe i dotykowe ekrany (żeby przypominać książkę), głośnik, mikrofon i oferować dostęp do internetu oraz możliwość rozmowy przez Skype. W dodatku cena ma być niższa niż 200 euro.&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;img src="http://www.wired.com/images_blogs/gadgetlab/2009/09/asuseeereader.jpg" /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;Jeśli te zapowiedzi się sprawdzą, Asus może rozpocząć zupełnie nową erę w rynku e-readerów. Kolejna innowacja z Chin (Tajwanu)?&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/731734722658060253-4236615128291362762?l=goledzinowski.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://goledzinowski.blogspot.com/feeds/4236615128291362762/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://goledzinowski.blogspot.com/2009/09/e-reader-od-asusa.html#comment-form' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/731734722658060253/posts/default/4236615128291362762'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/731734722658060253/posts/default/4236615128291362762'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://goledzinowski.blogspot.com/2009/09/e-reader-od-asusa.html' title='E-reader od Asusa'/><author><name>Piotr Golędzinowski</name><uri>http://www.blogger.com/profile/08382272298668241929</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://3.bp.blogspot.com/_XsBY_xzaYPc/SrISouWgbjI/AAAAAAAAAA0/fYOpzLQmUhw/S220/ja.jpg'/></author><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-731734722658060253.post-7795922395413636732</id><published>2009-09-08T22:17:00.002+02:00</published><updated>2009-09-08T22:28:09.654+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='blogi'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='venture capital'/><title type='text'>Blogi o venture capital</title><content type='html'>Przygotowana przez TechCrunch &lt;a href="http://www.techcrunch.com/2009/09/08/the-top-20-vc-bloggers-september-2009/"&gt;lista najpoczytniejszych blogów o venture capital&lt;/a&gt; via &lt;a href="http://antyweb.pl/top20-blogerow-zwiazanych-z-venture-capital/"&gt;Antyweb&lt;/a&gt;:&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: 'Lucida Grande', Verdana, 'Lucida Sans Regular', 'Lucida Sans Unicode', Arial, sans-serif; font-size: 13px; color: rgb(39, 39, 39); line-height: 19px; "&gt;&lt;ol&gt;&lt;li style="list-style-type: decimal; list-style-position: initial; list-style-image: initial; padding-top: 0px; padding-right: 0px; padding-bottom: 0px; padding-left: 0px; margin-top: 0px; margin-right: 0px; margin-bottom: 0.4em; margin-left: 0.5em; "&gt;(-) Guy Kawasaki, Garage Technology Ventures, &lt;a href="http://blog.guykawasaki.com/"&gt;How To Change The World&lt;/a&gt; (24,356)&lt;/li&gt;&lt;li style="list-style-type: decimal; list-style-position: initial; list-style-image: initial; padding-top: 0px; padding-right: 0px; padding-bottom: 0px; padding-left: 0px; margin-top: 0px; margin-right: 0px; margin-bottom: 0.4em; margin-left: 0.5em; "&gt;(-) Fred Wilson, Union Square Ventures, &lt;a href="http://www.avc.com/a_vc/"&gt;A VC&lt;/a&gt; (21,881)&lt;/li&gt;&lt;li style="list-style-type: decimal; list-style-position: initial; list-style-image: initial; padding-top: 0px; padding-right: 0px; padding-bottom: 0px; padding-left: 0px; margin-top: 0px; margin-right: 0px; margin-bottom: 0.4em; margin-left: 0.5em; "&gt;(+6) Bill Gurley, Benchmark Capital, &lt;a href="http://abovethecrowd.com/"&gt;Above The Crowd&lt;/a&gt; (8,897)&lt;/li&gt;&lt;li style="list-style-type: decimal; list-style-position: initial; list-style-image: initial; padding-top: 0px; padding-right: 0px; padding-bottom: 0px; padding-left: 0px; margin-top: 0px; margin-right: 0px; margin-bottom: 0.4em; margin-left: 0.5em; "&gt;(-1) David Hornik, August Capital, &lt;a href="http://www.ventureblog.com/"&gt;VentureBlog&lt;/a&gt;&lt;span style="color: rgb(0, 0, 255); "&gt; &lt;/span&gt;(8,037)&lt;/li&gt;&lt;li style="list-style-type: decimal; list-style-position: initial; list-style-image: initial; padding-top: 0px; padding-right: 0px; padding-bottom: 0px; padding-left: 0px; margin-top: 0px; margin-right: 0px; margin-bottom: 0.4em; margin-left: 0.5em; "&gt;(-1) Brad Feld, Foundry Group, &lt;a href="http://www.feld.com/wp/"&gt;Feld Thoughts&lt;/a&gt; (7,543)&lt;/li&gt;&lt;li style="list-style-type: decimal; list-style-position: initial; list-style-image: initial; padding-top: 0px; padding-right: 0px; padding-bottom: 0px; padding-left: 0px; margin-top: 0px; margin-right: 0px; margin-bottom: 0.4em; margin-left: 0.5em; "&gt;(-1) Marc Andreesen, TBD, &lt;a href="http://blog.pmarca.com/"&gt;Blog.pmarca.com&lt;/a&gt; (5,727)&lt;/li&gt;&lt;li style="list-style-type: decimal; list-style-position: initial; list-style-image: initial; padding-top: 0px; padding-right: 0px; padding-bottom: 0px; padding-left: 0px; margin-top: 0px; margin-right: 0px; margin-bottom: 0.4em; margin-left: 0.5em; "&gt;(-1) Ed Sim, Dawntreader Ventures, &lt;a href="http://www.beyondvc.com/"&gt;Beyond VC&lt;/a&gt; (4,162)&lt;/li&gt;&lt;li style="list-style-type: decimal; list-style-position: initial; list-style-image: initial; padding-top: 0px; padding-right: 0px; padding-bottom: 0px; padding-left: 0px; margin-top: 0px; margin-right: 0px; margin-bottom: 0.4em; margin-left: 0.5em; "&gt;(-2) Josh Kopelman, First Round Capital, &lt;a href="http://redeye.firstround.com/"&gt;Redeye VC&lt;/a&gt; (4,071)&lt;/li&gt;&lt;li style="list-style-type: decimal; list-style-position: initial; list-style-image: initial; padding-top: 0px; padding-right: 0px; padding-bottom: 0px; padding-left: 0px; margin-top: 0px; margin-right: 0px; margin-bottom: 0.4em; margin-left: 0.5em; "&gt;(-1) Jeremy Liew, Lightspeed Ventures Partners, &lt;a href="http://lsvp.wordpress.com/"&gt;LSVP&lt;/a&gt; (3,512)&lt;/li&gt;&lt;li style="list-style-type: decimal; list-style-position: initial; list-style-image: initial; padding-top: 0px; padding-right: 0px; padding-bottom: 0px; padding-left: 0px; margin-top: 0px; margin-right: 0px; margin-bottom: 0.4em; margin-left: 0.5em; "&gt;(+3) Seth Levine, Foundry Group, &lt;a href="http://www.sethlevine.com/blog/"&gt;VC Adventure&lt;/a&gt; (1,569)&lt;/li&gt;&lt;li style="list-style-type: decimal; list-style-position: initial; list-style-image: initial; padding-top: 0px; padding-right: 0px; padding-bottom: 0px; padding-left: 0px; margin-top: 0px; margin-right: 0px; margin-bottom: 0.4em; margin-left: 0.5em; "&gt;(-) David Cowan, Bessemer Venture Partners, &lt;a href="http://whohastimeforthis.blogspot.com/"&gt;Who Has Time For This?&lt;/a&gt; (1,526)&lt;/li&gt;&lt;li style="list-style-type: decimal; list-style-position: initial; list-style-image: initial; padding-top: 0px; padding-right: 0px; padding-bottom: 0px; padding-left: 0px; margin-top: 0px; margin-right: 0px; margin-bottom: 0.4em; margin-left: 0.5em; "&gt;(-) Christopher Allen, Alacrity Ventures, &lt;a href="http://www.lifewithalacrity.com/"&gt;Life With Alacrity&lt;/a&gt; (1,419)&lt;/li&gt;&lt;li style="list-style-type: decimal; list-style-position: initial; list-style-image: initial; padding-top: 0px; padding-right: 0px; padding-bottom: 0px; padding-left: 0px; margin-top: 0px; margin-right: 0px; margin-bottom: 0.4em; margin-left: 0.5em; "&gt;(new) Dave McClure, Founders Fund, &lt;a href="http://500hats.typepad.com/"&gt;Master of 500 Hats&lt;/a&gt; (1,417)&lt;/li&gt;&lt;li style="list-style-type: decimal; list-style-position: initial; list-style-image: initial; padding-top: 0px; padding-right: 0px; padding-bottom: 0px; padding-left: 0px; margin-top: 0px; margin-right: 0px; margin-bottom: 0.4em; margin-left: 0.5em; "&gt;(-) Multiple Authors, Union Square Ventures, &lt;a href="http://www.unionsquareventures.com/"&gt;Union Square Ventures Blog&lt;/a&gt; (1,365)&lt;/li&gt;&lt;li style="list-style-type: decimal; list-style-position: initial; list-style-image: initial; padding-top: 0px; padding-right: 0px; padding-bottom: 0px; padding-left: 0px; margin-top: 0px; margin-right: 0px; margin-bottom: 0.4em; margin-left: 0.5em; "&gt;(+37) Peter Rip, Crosslink Capital, &lt;a href="http://earlystagevc.typepad.com/"&gt;EarlyStageVC&lt;/a&gt; (1,107)&lt;/li&gt;&lt;li style="list-style-type: decimal; list-style-position: initial; list-style-image: initial; padding-top: 0px; padding-right: 0px; padding-bottom: 0px; padding-left: 0px; margin-top: 0px; margin-right: 0px; margin-bottom: 0.4em; margin-left: 0.5em; "&gt;(-1) Rick Segal, JLA Ventures, &lt;a href="http://ricksegal.typepad.com/pmv/"&gt;The Post Money Value&lt;/a&gt; (1,043)&lt;/li&gt;&lt;li style="list-style-type: decimal; list-style-position: initial; list-style-image: initial; padding-top: 0px; padding-right: 0px; padding-bottom: 0px; padding-left: 0px; margin-top: 0px; margin-right: 0px; margin-bottom: 0.4em; margin-left: 0.5em; "&gt;(-) Mike Hirshland, Polaris Venture Partners, &lt;a href="http://vcmike.wordpress.com/"&gt;VC Mike’s Blog&lt;/a&gt; (1,038)&lt;/li&gt;&lt;li style="list-style-type: decimal; list-style-position: initial; list-style-image: initial; padding-top: 0px; padding-right: 0px; padding-bottom: 0px; padding-left: 0px; margin-top: 0px; margin-right: 0px; margin-bottom: 0.4em; margin-left: 0.5em; "&gt;(-2) Jeff Bussgang, Flybridge Capital Partners, &lt;a href="http://bostonvcblog.typepad.com/"&gt;Seeing Both Sides&lt;/a&gt; (1,018)&lt;/li&gt;&lt;li style="list-style-type: decimal; list-style-position: initial; list-style-image: initial; padding-top: 0px; padding-right: 0px; padding-bottom: 0px; padding-left: 0px; margin-top: 0px; margin-right: 0px; margin-bottom: 0.4em; margin-left: 0.5em; "&gt;(+2) Mendelson/Feld, Foundry Group, &lt;a href="http://www.askthevc.com/blog/index.php"&gt;Ask The VC&lt;/a&gt; (1,017)&lt;/li&gt;&lt;li style="list-style-type: decimal; list-style-position: initial; list-style-image: initial; padding-top: 0px; padding-right: 0px; padding-bottom: 0px; padding-left: 0px; margin-top: 0px; margin-right: 0px; margin-bottom: 0.4em; margin-left: 0.5em; "&gt;(-2) Tim Oren, Pacifica Fund, &lt;a href="http://due-diligence.typepad.com/"&gt;Due Diligence&lt;/a&gt; (924)&lt;/li&gt;&lt;/ol&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/731734722658060253-7795922395413636732?l=goledzinowski.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://goledzinowski.blogspot.com/feeds/7795922395413636732/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://goledzinowski.blogspot.com/2009/09/blogi-o-venture-capital.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/731734722658060253/posts/default/7795922395413636732'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/731734722658060253/posts/default/7795922395413636732'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://goledzinowski.blogspot.com/2009/09/blogi-o-venture-capital.html' title='Blogi o venture capital'/><author><name>Piotr Golędzinowski</name><uri>http://www.blogger.com/profile/08382272298668241929</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://3.bp.blogspot.com/_XsBY_xzaYPc/SrISouWgbjI/AAAAAAAAAA0/fYOpzLQmUhw/S220/ja.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-731734722658060253.post-7701742505923403993</id><published>2009-09-08T21:40:00.004+02:00</published><updated>2009-09-08T21:44:19.480+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='kierunki studiów'/><title type='text'>Kto zarabia najwięcej?</title><content type='html'>Kierunki studiów w USA przynoszące największe dochody absolwentom via &lt;a href="http://gregmankiw.blogspot.com/2009/09/most-lucrative-college-majors.html"&gt;Greg Mankiw&lt;/a&gt;:&lt;div&gt;&lt;span class="Apple-style-span"   style="font-family:Arial, Helvetica, sans-serif;color:#333333;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-size: small; line-height: 24px;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span"    style="font-family:Georgia, serif;font-size:130%;color:#000000;"&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-size: 16px; line-height: normal;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: Arial; font-size: 13px; white-space: pre; "&gt;&lt;div&gt;&lt;a style="font-weight: bold; color: #333333; font-family: Verdana,Arial,Tahoma,Helvetica,sans-serif; font-size: 18px; text-decoration: none" href="http://www.payscale.com/best-colleges/degrees.asp"&gt;Best Undergrad College Degrees By Salary&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;table&gt;&lt;tr&gt;&lt;td style="vertical-align:top"&gt;&lt;a href="http://www.payscale.com/best-colleges/degrees.asp"&gt;&lt;img style="border: none" alt="Degrees" src="http://www.payscale.com/staticdatachart.aspx?mode=Chart&amp;amp;dataset=Pay You Back.2009&amp;amp;title=Best Undergrad College Degrees By Salary" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/td&gt;&lt;td style="vertical-align:top"&gt;&lt;img alt="Degrees" src="http://www.payscale.com/staticdatachart.aspx?mode=Legend&amp;amp;dataset=Pay You Back.2009" /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Methodology&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;Annual pay for Bachelors graduates without higher degrees. Typical starting graduates have 2 years of experience; mid-career have 15 years. See &lt;a href="http://www.payscale.com/best-colleges/salary-report.asp"&gt;full methodology&lt;/a&gt; for more.&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;/table&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/731734722658060253-7701742505923403993?l=goledzinowski.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://goledzinowski.blogspot.com/feeds/7701742505923403993/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://goledzinowski.blogspot.com/2009/09/kto-zarabia-najwiecej.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/731734722658060253/posts/default/7701742505923403993'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/731734722658060253/posts/default/7701742505923403993'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://goledzinowski.blogspot.com/2009/09/kto-zarabia-najwiecej.html' title='Kto zarabia najwięcej?'/><author><name>Piotr Golędzinowski</name><uri>http://www.blogger.com/profile/08382272298668241929</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://3.bp.blogspot.com/_XsBY_xzaYPc/SrISouWgbjI/AAAAAAAAAA0/fYOpzLQmUhw/S220/ja.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-731734722658060253.post-8444325029028689939</id><published>2009-09-08T11:08:00.003+02:00</published><updated>2009-09-08T11:23:49.478+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='maps'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='dilbert'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='monopol'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='nauczanie'/><title type='text'>Varia</title><content type='html'>Proponuję kilka ciekawych linków:&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;- na początek, dla poprawy humoru, dzisiejszy Dilbert:&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;span class="Apple-style-span"   style="  white-space: pre-wrap; font-family:monospace;font-size:10px;"&gt;&lt;a href="http://dilbert.com/strips/comic/2009-09-08/" title="Dilbert.com"&gt;&lt;img src="http://dilbert.com/dyn/str_strip/000000000/00000000/0000000/000000/60000/7000/200/67291/67291.strip.gif" border="0" alt="Dilbert.com" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;Czasami mam wrażenie, że bohaterowie Dilberta nie mieszkają w USA, tylko w Polsce. Znowu okazuje się, że te cechy, które uważamy za swoje narodowe przywary, mają charakter bardziej uniwersalny.&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;- dalej, kolejny interesujący (i krótki) artykuł z &lt;a href="http://www.wired.com/culture/education/magazine/17-09/st_essay"&gt;Wired&lt;/a&gt;, którego autor sugeruje, że najlepszym sposobem na poprawę wyników w nauczaniu jest zmiana nastawienia dzieci w ten sposób, żeby ich rywalizacja skupiała się na osiąganiu jak najlepszych wyników w nauce. Brzmi to dość prosto, ale okazuje się, że nie jest takie łatwe do wprowadzenia w życie. W szkołach wytwarzają się subkultury i umiejętność kierowania nimi jest dosyć rzadko spotykaną cechą. Niemniej niektórym się udaje, co z kolei przekłada się na bardzo dobre wyniki w egzaminach na studia. &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;- na koniec internetowa gra, która startuje jutro. &lt;a href="http://www.monopolycitystreets.com/"&gt;Monopol na Google Maps&lt;/a&gt;. Kup sobie Marszałowską. Via &lt;a href="http://antyweb.pl/monopol-na-mapach-google-nowa-gra-hasbro-i-google/"&gt;Antyweb&lt;/a&gt;. &lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/731734722658060253-8444325029028689939?l=goledzinowski.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://goledzinowski.blogspot.com/feeds/8444325029028689939/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://goledzinowski.blogspot.com/2009/09/varia.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/731734722658060253/posts/default/8444325029028689939'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/731734722658060253/posts/default/8444325029028689939'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://goledzinowski.blogspot.com/2009/09/varia.html' title='Varia'/><author><name>Piotr Golędzinowski</name><uri>http://www.blogger.com/profile/08382272298668241929</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://3.bp.blogspot.com/_XsBY_xzaYPc/SrISouWgbjI/AAAAAAAAAA0/fYOpzLQmUhw/S220/ja.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-731734722658060253.post-776843110701784692</id><published>2009-09-07T21:46:00.002+02:00</published><updated>2009-09-07T22:10:30.777+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='innovation works'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='chiny'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='kai-fu lee'/><title type='text'>Innowacja powstaje w Chinach</title><content type='html'>Szef Google na Chiny, &lt;a href="http://en.wikipedia.org/wiki/Lee_Kaifu"&gt;Kai-Fu Lee&lt;/a&gt;&lt;span class="Apple-style-span" style="font-family: Helvetica, Arial, Verdana, sans-serif; font-size: 14px; color: rgb(51, 51, 51); font-weight: bold; line-height: 18px; "&gt;,&lt;/span&gt; odchodzi i zakłada swoją firmę - &lt;a href="http://www.edulandia.pl/Edulandia/1,100428,6787174,Zostan_dziennikarzem_Gazeta_pl___wyniki.html"&gt;Innovation Works&lt;/a&gt;. Ma to być przedsięwzięcie grupujące i wspierające najbardziej obiecujące projekty z zakresu nowych technologii. &lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;Być może jest to symboliczny początek zmiany ról. Chiny w końcu przestaną być tylko tanim wytwórcą sprzętu. Niedługo mogą zostać również centrum innowacji. W tym kontekście można przypomnieć wspominany przeze mnie niedawno Asus Eee, dzięki któremu powstał rynek netbooków.&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;Warto zauważyć, że Kai-Fu Lee jest wykształcony na Zachodzie (w tym wypadku raczej Wschodzie;) i, jak podaje &lt;a href="http://webhosting.pl/Byly.szef.chinskiego.Google.zmieni.oblicze.internetowego.biznesu"&gt;Webhosting&lt;/a&gt;, ma za sobą błyskotliwą karierę w amerykańskich korporacjach z sektora IT. Być może wielu chińskich emigrantów zacznie niedługo wracać do swojej ojczyzny, zasilając ją w know-how i kapitał. To oczywiście nie jest kwestia o charakterze stricte ekonomicznym, ale również politycznym. Wikipedia &lt;a href="http://en.wikipedia.org/wiki/Chinese_American"&gt;podaje&lt;/a&gt;, że w Stanach mieszka 3,6 miliona osób pochodzenia chińskiego (1,2 ludności ogółem). Proces reemigracji mógłby stanowić znaczący bodziec dla rozwoju gospodarki Państwa Środka.&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/731734722658060253-776843110701784692?l=goledzinowski.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://goledzinowski.blogspot.com/feeds/776843110701784692/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://goledzinowski.blogspot.com/2009/09/innowacja-powstaje-w-chinach.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/731734722658060253/posts/default/776843110701784692'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/731734722658060253/posts/default/776843110701784692'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://goledzinowski.blogspot.com/2009/09/innowacja-powstaje-w-chinach.html' title='Innowacja powstaje w Chinach'/><author><name>Piotr Golędzinowski</name><uri>http://www.blogger.com/profile/08382272298668241929</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://3.bp.blogspot.com/_XsBY_xzaYPc/SrISouWgbjI/AAAAAAAAAA0/fYOpzLQmUhw/S220/ja.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-731734722658060253.post-2261929381883865178</id><published>2009-09-07T17:00:00.007+02:00</published><updated>2009-09-17T12:46:45.755+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='ferrari'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='iphone'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='android'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='spotify'/><title type='text'>Spotify na iPhonie - pierwsze wrażenia</title><content type='html'>Jakiś czas temu pisałem o szybkim rozwoju ciekawego serwisu Spotify. Zapowiadałem wtedy, że niedługo będzie miał on swoją aplikację na iPhonach (okazuje się, że również na Google Android). Osoby zainteresowanymi pierwszymi wrażeniami odsyłam do &lt;a href="http://blogs.ft.com/techblog/2009/09/hands-on-with-the-spotify-iphone-app/"&gt;Tech Bloga Financial Times&lt;/a&gt;. Zdaje się, że Spotify spełnia pokładane w nim nadzieje. &lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;Na marginesie warto zauważyć, że Polska ciągle jest krajem drugiej kategorii, jeśli chodzi o dostęp do najnowszych technologii. Jako główny powód podaje się zazwyczaj problem rozpowszechnienia nielegalnego oprogramowania. Wydaje mi się, że nie w tym tkwi problem. Korzystanie z nielegalnego oprogramowania nie jest polską specyfiką.&lt;/div&gt;&lt;div&gt;Prawdopodobnie nasz rynek po prostu nie jest wystarczająco duży i głęboki, żeby dostawcom takich usług jak iTunes czy Spotify opłacało się tworzyć serwisy dedykowane Polsce. Trochę tak, jak nie opłaca się otwierać w Warszawie salonów sprzedaży najbardziej luksusowych samochodów. Korzystanie z nielegalnie rozprowadzanego oprogramowania jest jedną z przyczyn tego, że rynek jest za mały, ale też częściowo stanowi skutek tego zjawiska. &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;To wykluczenie będzie powoli zanikać. Już teraz powstaje pierwszy w Polsce salon &lt;a href="http://moto.money.pl/wiadomosci/flota/artykul/pierwszy;polski;salon;ferrari;juz;wkrotce,194,0,517826.html"&gt;Ferrari&lt;/a&gt;. Podobnie będzie z innymi usługami.&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;UPDATE: &lt;a href="http://www.wired.com/gadgetlab/2009/09/hands-on-with-spotify-for-iphone-is-itunes-dead/"&gt;Wired&lt;/a&gt; o Spotify.&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/731734722658060253-2261929381883865178?l=goledzinowski.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://goledzinowski.blogspot.com/feeds/2261929381883865178/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://goledzinowski.blogspot.com/2009/09/spotify-na-iphonie-pierwsze-wrazenia.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/731734722658060253/posts/default/2261929381883865178'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/731734722658060253/posts/default/2261929381883865178'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://goledzinowski.blogspot.com/2009/09/spotify-na-iphonie-pierwsze-wrazenia.html' title='Spotify na iPhonie - pierwsze wrażenia'/><author><name>Piotr Golędzinowski</name><uri>http://www.blogger.com/profile/08382272298668241929</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://3.bp.blogspot.com/_XsBY_xzaYPc/SrISouWgbjI/AAAAAAAAAA0/fYOpzLQmUhw/S220/ja.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-731734722658060253.post-3738114040409638529</id><published>2009-09-06T01:58:00.005+02:00</published><updated>2009-09-07T17:19:07.608+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='kryzys'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='makroekonomia'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='krugman'/><title type='text'>Stan nauki ekonomii</title><content type='html'>Paul Krugman napisał bardzo interesujący &lt;a href="http://www.nytimes.com/2009/09/06/magazine/06Economic-t.html?pagewanted=1"&gt;artykuł&lt;/a&gt; na temat przyczyn kryzysu i rewizji poglądów, jakiej muszą dokonać ekonomiści. Jest to podsumowanie dłuższych rozważań, których tok można było śledzić na jego blogu. Najciekawszy wg mnie wniosek: Modele makroekonomiczne będą musiały uwzględnić skutki irracjonalnych zachowań rynku.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/731734722658060253-3738114040409638529?l=goledzinowski.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://goledzinowski.blogspot.com/feeds/3738114040409638529/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://goledzinowski.blogspot.com/2009/09/stan-nauki-ekonomii.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/731734722658060253/posts/default/3738114040409638529'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/731734722658060253/posts/default/3738114040409638529'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://goledzinowski.blogspot.com/2009/09/stan-nauki-ekonomii.html' title='Stan nauki ekonomii'/><author><name>Piotr Golędzinowski</name><uri>http://www.blogger.com/profile/08382272298668241929</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://3.bp.blogspot.com/_XsBY_xzaYPc/SrISouWgbjI/AAAAAAAAAA0/fYOpzLQmUhw/S220/ja.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-731734722658060253.post-506794869911641874</id><published>2009-09-04T10:43:00.006+02:00</published><updated>2009-09-04T11:22:44.793+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='wyszukiwanie'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='varian'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='statystyki'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Google'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='aukcja'/><title type='text'>Metastatystki od Google</title><content type='html'>Na początek (może nie taki) krótki wstęp. Wszyscy studenci ekonomii wiedzą, kim jest Hal Varian. Nie wszyscy studenci ekonomii wiedzą jednak, że obecnie zawiesił on swoją działalność uniwersytecką i jest głównym ekonomistą Google. Sama idea posiadania przez firmę spoza branży finansowej głównego ekonomisty jest dosyć ciekawa. Nie wystarczyłby CFO? Wbrew przewidywaniom nie jest to chwyt marketingowy. Varian pracuje między innymi nad mechanizmem aukcyjnym, stojącym za pojawianiem się stosownych reklam przy wynikach wyszukiwania.&lt;div&gt;Kilka słów wyjaśnienia. Kiedy my zadajemy pytanie wyszukiwarce, ona oprócz podania nam wyników, musi jeszcze zdecydować, które reklamy pokazać. Najprostszym rozwiązaniem byłoby wyświetlić te, za które reklamodawca płaci najwięcej. Google zrobił jednak krok (a nawet dwa kroki) do przodu. Oprócz zadeklarowanej opłaty uwzględnia jeszcze trafność dopasowania zapytania do danej reklamy. Na podstawie tych dwóch czynników (zadeklarowanej opłaty i trafności dopasowania zapytania i reklamy) tworzona jest lista rankingowa i my widzimy tylko te ogłoszenia, które zajęły pierwsze trzy miejsca. Co więcej, ten, który wygra aukcję, nie płaci tyle, ile zadklarował, lecz tyle, ile zadeklarował podmiot, który zajął miejsce o 1 gorsze od niego. Czyli pierwszy płaci tyle, ile zadeklarował drugi, drugi tyle, ile zadeklarował trzeci itd. Skąd ten pomysł? Chodzi o zachęcenie uczestników aukcji do bardziej agresywnej licytacji. Okazuje się, że w świetle teorii ekonomii mechanizmowi temu nie można nic zarzucić. Sprawdza się też dobrze w praktyce, w końcu te reklamy są głównym źródłem przychodów Google. Zainteresowanych odsyłam do nieocenionego &lt;a href="http://www.wired.com/culture/culturereviews/magazine/17-06/nep_googlenomics"&gt;Wired&lt;/a&gt; oraz do strony domowej &lt;a href="http://people.ischool.berkeley.edu/~hal/"&gt;Variana&lt;/a&gt;.&lt;/div&gt;&lt;div&gt;Miliony lub miliardy aukcji każdego dnia, niesamowite.&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;"Przechodząc do ad remu" - Varian wpadł na ciekawy pomysł. Google od pewnego już czasu udostępnia &lt;a href="http://www.google.com/trends"&gt;Trends&lt;/a&gt; - zabawkę pozwalającą porównywać natężenie wyszukiwania poszczególnych haseł. A co, jeśli częstotliwość zapytań o niektóre rzeczy (np. adresy urzędów przyjmujących deklaracje o przejściu na bezrobocie) mogłyby służyć do przewidywania krótkoterminowego ruchu niektórych wskaźników ekonomicznych (np. bezrobocia)? Może warto to sprawdzić. Google wprowadza ten pomysł w życie. Więcej można przeczytać &lt;a href="http://googleblog.blogspot.com/2009/09/google-domestic-trends-tracking.html"&gt;tu&lt;/a&gt;, &lt;a href="http://googlefinanceblog.blogspot.com/2009/09/google-search-volumes-and-economic.html"&gt;tu&lt;/a&gt; i &lt;a href="http://googleresearch.blogspot.com/2009/07/posted-by-hal-varian-chief-economist.html"&gt;tu&lt;/a&gt;. Niedługo na równi ze statystykami na zachowanie inwestorów będą wpływały statystyki przewidujące zachowanie się statystyk (zresztą po części już teraz tak jest) - obliczane niemalże w czasie rzeczywistym i dostępne online.&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/731734722658060253-506794869911641874?l=goledzinowski.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://goledzinowski.blogspot.com/feeds/506794869911641874/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://goledzinowski.blogspot.com/2009/09/metastatystki-od-google.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/731734722658060253/posts/default/506794869911641874'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/731734722658060253/posts/default/506794869911641874'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://goledzinowski.blogspot.com/2009/09/metastatystki-od-google.html' title='Metastatystki od Google'/><author><name>Piotr Golędzinowski</name><uri>http://www.blogger.com/profile/08382272298668241929</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://3.bp.blogspot.com/_XsBY_xzaYPc/SrISouWgbjI/AAAAAAAAAA0/fYOpzLQmUhw/S220/ja.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-731734722658060253.post-8448396089926026243</id><published>2009-09-04T10:18:00.003+02:00</published><updated>2009-09-04T10:27:40.793+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='TED'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='statystyki'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='7 grzechów'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='rosling'/><title type='text'>Rozkład geograficzny 7 grzechów</title><content type='html'>&lt;div&gt;&lt;a href="http://www.wired.com/culture/education/magazine/17-09/st_sinmaps"&gt;Ciekawe zobrazowanie&lt;/a&gt; rozkładu geograficznego 7 grzechów głównych w Stanach Zjednoczonyh. Interesujące, że "grzech" występuje w największym natężeniu wzdłuż wybrzeży. Ciekawe jak wyglądałby taki rozkład np. dla Europy. &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;Okazuje się, że statystyki mogą być prezentowane w estetyczny i interesujący sposób.&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;Poniżej świetny TED speech Hansa Roslinga, który doskonale potwierdza tę tezę (napisy są po polsku).&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;object width="334" height="326"&gt;&lt;param name="movie" value="http://video.ted.com/assets/player/swf/EmbedPlayer.swf"&gt;&lt;param name="allowFullScreen" value="true"&gt;&lt;param name="wmode" value="transparent"&gt;&lt;param name="bgColor" value="#ffffff"&gt; &lt;param name="flashvars" value="vu=http://video.ted.com/talks/embed/HansRosling_2006-embed_high.flv&amp;amp;su=http://images.ted.com/images/ted/tedindex/embed-posters/HansRosling-2006.embed_thumbnail.jpg&amp;amp;vw=320&amp;amp;vh=240&amp;amp;ap=0&amp;amp;ti=92"&gt;&lt;embed src="http://video.ted.com/assets/player/swf/EmbedPlayer.swf" pluginspace="http://www.macromedia.com/go/getflashplayer" type="application/x-shockwave-flash" wmode="transparent" bgcolor="#ffffff" width="334" height="326" allowfullscreen="true" flashvars="vu=http://video.ted.com/talks/embed/HansRosling_2006-embed_high.flv&amp;amp;su=http://images.ted.com/images/ted/tedindex/embed-posters/HansRosling-2006.embed_thumbnail.jpg&amp;amp;vw=320&amp;amp;vh=240&amp;amp;ap=0&amp;amp;ti=92"&gt;&lt;/embed&gt;&lt;/object&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/731734722658060253-8448396089926026243?l=goledzinowski.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://goledzinowski.blogspot.com/feeds/8448396089926026243/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://goledzinowski.blogspot.com/2009/09/rozkad-geograficzny-7-grzechow.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/731734722658060253/posts/default/8448396089926026243'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/731734722658060253/posts/default/8448396089926026243'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://goledzinowski.blogspot.com/2009/09/rozkad-geograficzny-7-grzechow.html' title='Rozkład geograficzny 7 grzechów'/><author><name>Piotr Golędzinowski</name><uri>http://www.blogger.com/profile/08382272298668241929</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://3.bp.blogspot.com/_XsBY_xzaYPc/SrISouWgbjI/AAAAAAAAAA0/fYOpzLQmUhw/S220/ja.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-731734722658060253.post-9160054720955908491</id><published>2009-09-04T09:35:00.002+02:00</published><updated>2009-09-04T09:37:26.681+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='ariely'/><title type='text'>Więcej o Ariely'm</title><content type='html'>Dla nieprzekonanych &lt;a href="http://blogi.bossa.pl/2009/09/03/jeszcze-o-badaniach-i-nie-tylko/"&gt;Grzegorz Zalewski&lt;/a&gt; z DM BOŚ SA o książce Ariely'ego.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/731734722658060253-9160054720955908491?l=goledzinowski.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://goledzinowski.blogspot.com/feeds/9160054720955908491/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://goledzinowski.blogspot.com/2009/09/wiecej-o-arielym.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/731734722658060253/posts/default/9160054720955908491'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/731734722658060253/posts/default/9160054720955908491'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://goledzinowski.blogspot.com/2009/09/wiecej-o-arielym.html' title='Więcej o Ariely&apos;m'/><author><name>Piotr Golędzinowski</name><uri>http://www.blogger.com/profile/08382272298668241929</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://3.bp.blogspot.com/_XsBY_xzaYPc/SrISouWgbjI/AAAAAAAAAA0/fYOpzLQmUhw/S220/ja.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-731734722658060253.post-7222185447582172580</id><published>2009-09-03T20:15:00.006+02:00</published><updated>2009-09-03T20:53:09.693+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='wzrost gospodarczy'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='patenty'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='microsoft'/><title type='text'>Światowy urząd patentowy i wzrost gospodarczy</title><content type='html'>&lt;p&gt;&lt;p&gt;  &lt;p&gt;&lt;a href="http://webhosting.pl/Microsoft.proponuje.utworzenie.globalnego.systemu.patentowego"&gt;Webhosting&lt;/a&gt; donosi, że Microsoft apeluje o utworzenie ogólnoświatowego systemu patentowego. Miałby on promować innowacyjność i konkurencyjność, prowadząc do wzrostu gospodarczego. Ciekawe jak. Na pewno będzie ułatwiał życie międzynarodowym korporacjom i ich prawnikom. Natomiast nie wydaje się, żeby taki urząd ułatwiał rejestrowanie patentów małym firmom. Dochodzenie praw przed jednym międzynarodowym sądem też może być dla większości podmiotów kłopotliwe. &lt;/p&gt;  &lt;p&gt;Raczej pozbyłbym się nadziei, że apel Microsoftu to bezinteresowne wezwanie, mające na celu promowanie innowacyjności i wzrostu gospodarczego. Spodziewałbym się raczej, że chodzi o promowanie własnego interesu.&lt;/p&gt;  &lt;p&gt;Na marginesie warto zauważyć, że Microsoft choć niezgodnie ze zdrowym rozsądkiem, to jednak nie bez powodu przytacza argument wzrostu gospodarczego. Żyjemy w czasach, w których stał się on niemalże bożkiem. Podstawowym celem działania państwa w sferze gospodarczej jest dostarczanie wzrostu. Często od osiąganych rezultatów zależy być albo nie być rządzącej klasy politycznej. W takiej sytuacji politycy chętnie poświęcą jakiś tam urzędzik, byle móc się wykazać wzrostem. Warto jednak zastanowić się, na ile mityczny wzrost jest prawdziwy, a na ile bywa wywoływany ciekawostkami o charakterze metodologicznym.&lt;/p&gt;  &lt;p&gt;Na przykład teraz - świętujemy. Mamy wzrost, jedyni w Unii... Ale mamy go nie dlatego, że konsumpcja wewnętrzna rośnie (bo ona akurat spada), tylko dlatego, że poprawia nam się bilans handlu zagranicznego. Bilans handlu? Chyba też nieźle, bo to znaczy, że więcej eksportujemy, tak? Nie, eksportujemy mniej... Ale importujemy jeszcze mniej i okazuje się, że po odjęciu mniej od jeszcze mniej wychodzi... więcej:) &lt;/p&gt;  &lt;p&gt;Zmiany w bilansie to w głównej mierze wynik osłabienia złotego na początku tego roku (nad którym tak lamentowano - bo przecież nie możemy być gorsi niż jakaś tam Ukraina, narty w Austrii były za drogie i minister Rostowski dzielnie bronił kursu). Ale chyba lepiej mieć wzrost niż go nie mieć, więc może zacznijmy się cieszyć ze słabego złotego? Za późno. Minister Rostowski przeprowadził gwałtowny atak w lipcu, złoty już nie jest taki słaby... Tak oto rząd kraj przed kryzysem obronił (przynajmniej w sferze medialnej). I ja na nich głosowałem… Pocieszam się, że inni nie byliby lepsi.&lt;/p&gt;  &lt;p&gt;Polecam jeden z &lt;a href="http://zezorro.blogspot.com/2009/09/wzrostowski-przyjaciel-hsbc.html"&gt;ostatnich wpisów zezowatego Zorro&lt;/a&gt;, a także kilka poprzednich. Jeśli planowałbym kupować euro, zrobiłbym to do końca września.&lt;o:p&gt;&lt;/o:p&gt;&lt;/p&gt;&lt;p&gt;&lt;/p&gt;&lt;p&gt;&lt;/p&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/731734722658060253-7222185447582172580?l=goledzinowski.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://goledzinowski.blogspot.com/feeds/7222185447582172580/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://goledzinowski.blogspot.com/2009/09/swiatowy-urzad-patentowy-i-wzrost.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/731734722658060253/posts/default/7222185447582172580'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/731734722658060253/posts/default/7222185447582172580'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://goledzinowski.blogspot.com/2009/09/swiatowy-urzad-patentowy-i-wzrost.html' title='Światowy urząd patentowy i wzrost gospodarczy'/><author><name>Piotr Golędzinowski</name><uri>http://www.blogger.com/profile/08382272298668241929</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://3.bp.blogspot.com/_XsBY_xzaYPc/SrISouWgbjI/AAAAAAAAAA0/fYOpzLQmUhw/S220/ja.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-731734722658060253.post-6376732360153801187</id><published>2009-09-03T19:35:00.007+02:00</published><updated>2011-04-25T14:40:20.015+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='MIT'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='TED'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='irracjonalność'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='ariely'/><title type='text'>Reguły kłamstwa</title><content type='html'>&lt;p&gt;&lt;a href="http://www.trystero.pl/archives/4137"&gt;Trystero&lt;/a&gt; znalazł ciekawy speech Dana Ariely'ego, który pracuje na MIT i zajmuje się badaniem różnych aberracji racjonalności w naszym myśleniu. Zachęcam do przeczytania notki Trystero, a jeszcze bardziej do obejrzenia wykładu. Zaczyna się on w sposób bardzo osobisty i robi tym większe wrażenie.&lt;/p&gt;&lt;p&gt;Jeśli komuś spodoba się film, to warto zwrócić uwagę na książkę Ariely'ego - "&lt;a href="http://www.empik.com/potega-irracjonalnosci-ksiazka,prod9250342,p"&gt;Potęga irracjonalności&lt;/a&gt;" - która właśnie została wydana w Polsce (chociaż tytuł oryginału "Predictably irrational" przetłumaczyłbym raczej jako "Przewidywalni w irracjonalności" lub "Przewidywalnie irracjonalni", co chyba byłoby bliższe zamysłowi autora. Decyzja wydawnictwa).&lt;/p&gt;&lt;p&gt;Jeszcze raz polecam.&lt;/p&gt;&lt;p&gt;&lt;object width="446" height="326"&gt;&lt;param name="movie" value="http://video.ted.com/assets/player/swf/EmbedPlayer.swf"&gt;&lt;param name="allowFullScreen" value="true"&gt;&lt;param name="wmode" value="transparent"&gt;&lt;param name="bgColor" value="#ffffff"&gt; &lt;param name="flashvars" value="vu=http://video.ted.com/talks/embed/DanAriely_2009-embed_high.flv&amp;amp;su=http://images.ted.com/images/ted/tedindex/embed-posters/DanAriely-2009.embed_thumbnail.jpg&amp;amp;vw=432&amp;amp;vh=240&amp;amp;ap=0&amp;amp;ti=487"&gt;&lt;embed src="http://video.ted.com/assets/player/swf/EmbedPlayer.swf" pluginspace="http://www.macromedia.com/go/getflashplayer" type="application/x-shockwave-flash" wmode="transparent" bgcolor="#ffffff" width="446" height="326" allowfullscreen="true" flashvars="vu=http://video.ted.com/talks/embed/DanAriely_2009-embed_high.flv&amp;amp;su=http://images.ted.com/images/ted/tedindex/embed-posters/DanAriely-2009.embed_thumbnail.jpg&amp;amp;vw=432&amp;amp;vh=240&amp;amp;ap=0&amp;amp;ti=487"&gt;&lt;/embed&gt;&lt;/object&gt;&lt;/p&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/731734722658060253-6376732360153801187?l=goledzinowski.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://goledzinowski.blogspot.com/feeds/6376732360153801187/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://goledzinowski.blogspot.com/2009/09/dlaczego-kamiemy.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/731734722658060253/posts/default/6376732360153801187'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/731734722658060253/posts/default/6376732360153801187'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://goledzinowski.blogspot.com/2009/09/dlaczego-kamiemy.html' title='Reguły kłamstwa'/><author><name>Piotr Golędzinowski</name><uri>http://www.blogger.com/profile/08382272298668241929</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://3.bp.blogspot.com/_XsBY_xzaYPc/SrISouWgbjI/AAAAAAAAAA0/fYOpzLQmUhw/S220/ja.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-731734722658060253.post-6502254934162184101</id><published>2009-09-02T23:19:00.006+02:00</published><updated>2009-09-03T13:12:40.426+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='rewolucja'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='zoho'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='netbook'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='skype'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='wired'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='tani'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='mp3'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='windows'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='google docs'/><title type='text'>Rewolucja tanich produktów</title><content type='html'>Wired opublikował kolejny świetny &lt;a href="http://www.wired.com/gadgets/miscellaneous/magazine/17-09/ff_goodenough?currentPage=1"&gt;artykuł&lt;/a&gt;. Tym razem na temat tego, jak zmieniają się nasze oczekiwania jako konsumentów.&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;Jeszcze do niedawna każdy wymagał od produktów, które kupujemy, jak najwyższej jakości. Prędkość, moc, nowe funkcje - to były najbardziej pożądane cechy sprzętu elektronicznego. Kupowaliśmy komputery z coraz większą pamięcią, coraz szybszymi procesorami i coraz większymi ekranami. Obecnie - to się zmienia. &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;Uznanie zaczynają zyskiwać produkty, które są tanie, łatwe w użyciu i zajmują mało miejsca. Co więcej, tworzą one zupełnie nowe rynki. Przykłady?&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;Netbooki. Małe komputery przenośne o wielkości ekranu ok. 9-10 cali. Pierwszy netbook został wprowadzony na rynek przez tajwańską firmę Asus. Była ona oursiderem na rynku zdominowanym przez takich gigantów, jak Dell i HP. Mówiło się wówczas o możliwości istnienia nieoficjalnego porozumienia producentów sprzętu i Microsoftu. Firma z Redmont dostarczała coraz bardziej zaawansowane i skomplikowane oprogramowanie, w związku z czym klienci musieli co kilka lat wymieniać komputery. Zarabiali na tym wszyscy. Prawie wszyscy.&lt;/div&gt;&lt;div&gt;Po tym, jak Asus wprowadził model Eee, który zyskał dużą popularność, a jednocześnie znalazł wielu naśladowców, okazało się, że konsumenci bardziej od kolejnego muskularnego notebooka, potrzebują urządzenia może nieco wolniejszego, ale prostego w obsłudze (znany wszystkim Widows XP), o długim działaniu baterii, lekkiego i, co chyba najważniejsze, taniego (cena ok. 1000 zł).&lt;/div&gt;&lt;div&gt;Był to na tyle duży szok, że zmusił Microsoft do gwałtownej zmiany strategii. W związku z tym, że najnowszy produkt firmy z Redmont (Windows Vista) nie sprawdzał się na komputerach o tak małej pamięci operacyjnej (zazwyczaj 1GB), użytkownicy netbooków korzystali albo z wycofywanego systemu XP, albo z linuxa. Żeby nie tracić udziałów w rynku, firma Billa Gates'a musiała najpierw znacznie przedłużyć sprzedaż Windowsa XP i jednocześnie odchudzić swoje najnowsze dziecko, Windows 7, tak, aby jego podstawowa wersja płynnie działała na każdym sprzęcie. Niemniej dla netbooków dedykowana będzie specjalna wersja siódemki, pozbawiona wielu funkcji i niedostępna oddzielnie w sprzedaży detalicznej. &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;Inne przykłady tego typu zmian w podejściu konsumentów, to np. zdobycie popularności przez format MP3, który na początku był lekceważony przez wytwórnie ze względu na stosunkowo niską jakość, a także powstanie dostępnych online narzędzi biurowych, jak &lt;a href="https://www.google.com/accounts/ServiceLogin?service=writely&amp;amp;passive=true&amp;amp;nui=1&amp;amp;continue=http://docs.google.com/&amp;amp;followup=http://docs.google.com/&amp;amp;ltmpl=homepage&amp;amp;rm=false"&gt;Google Docs&lt;/a&gt; czy produkty &lt;a href="http://www.zoho.com/"&gt;Zoho&lt;/a&gt;.&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;Wired podaje również przykład taniej komunikacji  (Skype), porad prawnych i lekarskich. A powstały też w końcu tanie linie lotnicze. Co jeszcze można uprościć i sprzedać taniej? To okaże się w najbliższej przyszłości.&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/731734722658060253-6502254934162184101?l=goledzinowski.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://goledzinowski.blogspot.com/feeds/6502254934162184101/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://goledzinowski.blogspot.com/2009/09/rewolucja-tanich-produktow.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/731734722658060253/posts/default/6502254934162184101'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/731734722658060253/posts/default/6502254934162184101'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://goledzinowski.blogspot.com/2009/09/rewolucja-tanich-produktow.html' title='Rewolucja tanich produktów'/><author><name>Piotr Golędzinowski</name><uri>http://www.blogger.com/profile/08382272298668241929</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://3.bp.blogspot.com/_XsBY_xzaYPc/SrISouWgbjI/AAAAAAAAAA0/fYOpzLQmUhw/S220/ja.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-731734722658060253.post-4689959097678327542</id><published>2009-08-30T21:36:00.005+02:00</published><updated>2009-08-30T21:50:40.408+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='goldman sachs'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='wells fargo'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='oligopol'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='kredyt'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='citibank'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='banki'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='bank of america'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='j.p. morgan'/><title type='text'>Zbyt-duży-by-upaść jest jeszcze większy</title><content type='html'>&lt;p&gt;&lt;a href="http://globaleconomicanalysis.blogspot.com/2009/08/survival-of-biggest.html"&gt;Mike Shedlock&lt;/a&gt; cytuje &lt;a href="http://www.washingtonpost.com/wp-dyn/content/article/2009/08/27/AR2009082704193.html?hpid%3Dtopnews%26sid%3DST2009082http://www.http://www.washingtonpost.com:80/ac2/wp-dyn?node=admin/registration/register&amp;amp;sub=AR"&gt;dane&lt;/a&gt; dotyczące gwałtownie wzrastającej koncentracji sektora bankowego w USA. J.P. Morgan Chase, Bank of America, Wells Fargo oraz praktycznie państwowy Citibank dają co drugi kredyt hipoteczny w USA i emitują dwie trzecie kart kredytowych. Prawdziwy oligopol. Niedługo to oni będą wybierać prezydenta (jeśli jeszcze tego nie robią;).&lt;/p&gt;&lt;p&gt;P.S. Nie zapominajmy o Goldman Sachs. Polecam świetny &lt;a href="http://www.rollingstone.com/politics/story/28816321/the_great_american_bubble_machine/print"&gt;artykuł&lt;/a&gt;, do którego odsyłał kiedyś &lt;a href="http://www.trystero.pl/"&gt;Trystero&lt;/a&gt;.&lt;/p&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/731734722658060253-4689959097678327542?l=goledzinowski.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://goledzinowski.blogspot.com/feeds/4689959097678327542/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://goledzinowski.blogspot.com/2009/08/zbyt-duzy-by-upasc-jest-jeszcze-wiekszy.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/731734722658060253/posts/default/4689959097678327542'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/731734722658060253/posts/default/4689959097678327542'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://goledzinowski.blogspot.com/2009/08/zbyt-duzy-by-upasc-jest-jeszcze-wiekszy.html' title='Zbyt-duży-by-upaść jest jeszcze większy'/><author><name>Piotr Golędzinowski</name><uri>http://www.blogger.com/profile/08382272298668241929</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://3.bp.blogspot.com/_XsBY_xzaYPc/SrISouWgbjI/AAAAAAAAAA0/fYOpzLQmUhw/S220/ja.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-731734722658060253.post-8762741089693259682</id><published>2009-08-30T19:47:00.002+02:00</published><updated>2009-08-30T21:29:21.132+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='ovi store'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='napster'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='nokia'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='appstore'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='google voice'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Google'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='prawo autorskie'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='android market'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='spotify'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='rhapsody'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='itunes'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='apple'/><title type='text'>Muzyka legalnie i za darmo, czyli Spotify</title><content type='html'>&lt;p&gt;Problem dostępu do rozrywki i do dóbr kultury jest niezwykle złożony. Dotychczasowy model biznesowy przynosił solidne zyski, doprowadził do rozwoju branży muzycznej i filmowej oraz ma silne ugruntowanie w prawie autorskim, z drugiej strony - gwałtowny rozwój technologii umożliwił tanie rozpowszechnianie informacji i spowodował lawinowy wzrost tzw. "piractwa".&lt;/p&gt;&lt;p&gt;Według mnie w sporze: &lt;em&gt;beneficjenci biznesu medialnego&lt;/em&gt; versus &lt;em&gt;osoby nielegalnie korzystające z dóbr objętych ochroną prawa autorskiego&lt;/em&gt; żadnej ze stron nie może przypisać całkowitej racji. Temat ten jest bardzo kontrowersyjny, ale też fascynujący, a kierunek rozwoju tej debaty będzie w pewnej mierze decydował o kierunku rozwoju naszej cywilizacji. Temat ten będę poruszał również w kolejnych postach.&lt;/p&gt;&lt;p&gt;Dzisiaj, bez dalszego wstępu, chciałbym wskazać na pojawienie się nowgo reprezentanta "trzeciej drogi". Okazuje się, że można z sukcesem połączyć interesy wytwórni oraz konsumentów. Przykładem jest dobrze rozwijający się serwis Spotify (&lt;a href="http://en.wikipedia.org/wiki/Spotify"&gt;wiki&lt;/a&gt;). Niestety nie jest on jeszcze dostępny dla osób łączących się z terytorium Rzeczypospolitej.&lt;/p&gt;&lt;p&gt;&lt;a href="http://www.spotify.com/en/"&gt;Spotify&lt;/a&gt; proponuje internautom z niektórych państw Europy Zachodniej i Skandynawii dostęp do muzyki poprzez streaming. W przeciwieństwie do starszych konkurenów z USA, jak &lt;a href="http://free.napster.com/"&gt;Napster&lt;/a&gt; czy &lt;a href="http://www.rhapsody.com/home.html"&gt;Rhapsody&lt;/a&gt;, oferuje on także możliwość słuchania muzyki w trybie off-line, czyli po prostu ściągnięcia jej na dysk. W wersji bezpłatnej w przerwach pomiędzy utworami puszczane są reklamamy. Osobom, które zdecydują się płacić abonament, zostaje to oszczędzone. Co ciekawe, jak donosi &lt;a href="http://technologie.gazeta.pl/technologie/1,82011,6979975,Spotify_generuje_wieksze_zyski_niz_iTunes_w_Szwecji.html"&gt;gazeta.pl&lt;/a&gt;, serwis ten pomimo krótkiej obecności na rynku, potrafi przynosić niektórym wytwórniom muzycznym w Szwecji większe dochody niż popularny iTunes (cytowany jest Universal Music). Badania wskazują, że wiele osób korzystających ze Spotify wcześniej ściągało muzykę z internetu nielegalnie. Powstanie tego serwisu pomogło więc nawrócić się sporej grupie internautów na jasną stronę mocy.&lt;/p&gt;&lt;p&gt;W ostatnich dniach duży rozgłos zyskało &lt;a href="http://www.wired.com/epicenter/2009/08/spotify-approved-does-apple-care-more-about-apps-than-music/"&gt;dopuszczenie przez Apple aplikacji Spotify&lt;/a&gt; do sklepu AppStore. Spodziewano się problemów, ponieważ wzrost popularności Spotify może zagrozić dochodom jabłkowego giganta uzyskiwanym z iTunes. Okazuje się jednak, że prawdopodobnie rozwój biznesu sprzedaży muzyki jest dla Apple mniej pespektywiczny niż rozwój rynku aplikacji dla urządzeń przenośnych. Rolę może tu także odgrywać silna konkuencja ze strony urządzeń przenośnych oferowanych przez Nokię i Google oraz dedykowanych im serwisów z oprogramowaniem (odpowiednio: &lt;a href="https://store.ovi.com/?cid=ovistore-fw-ilc-na-acq-na-softwaremk-g0-na-002"&gt;Ovi Store&lt;/a&gt; i &lt;a href="http://www.android.com/market/"&gt;Android Market&lt;/a&gt;). &lt;/p&gt;&lt;p&gt;Niewątpliwie dopuszczenie Spotify do dystrybucji w ramach AppStore jest wydarzeniem godnym uwagi. Do tej pory Apple nie wahało się blokować aplikacji, które mogłyby zagrozić jego biznesowi. Z tego powodu użytkownicy iPhone'ów wciąż nie mogą korzystać z programów działających pod Java czy na przykład z &lt;a href="http://www.google.com/googlevoice/about.html"&gt;Google Voice&lt;/a&gt;.&lt;/p&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/731734722658060253-8762741089693259682?l=goledzinowski.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://goledzinowski.blogspot.com/feeds/8762741089693259682/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://goledzinowski.blogspot.com/2009/08/muzyka-legalnie-i-za-darmo-czyli.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/731734722658060253/posts/default/8762741089693259682'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/731734722658060253/posts/default/8762741089693259682'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://goledzinowski.blogspot.com/2009/08/muzyka-legalnie-i-za-darmo-czyli.html' title='Muzyka legalnie i za darmo, czyli Spotify'/><author><name>Piotr Golędzinowski</name><uri>http://www.blogger.com/profile/08382272298668241929</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://3.bp.blogspot.com/_XsBY_xzaYPc/SrISouWgbjI/AAAAAAAAAA0/fYOpzLQmUhw/S220/ja.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-731734722658060253.post-869028344546224974</id><published>2009-08-28T16:09:00.009+02:00</published><updated>2009-09-03T20:01:32.098+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='motywacja'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='TED'/><title type='text'>Motywacja, głupku</title><content type='html'>&lt;a href="http://www.ted.com/speakers/daniel_pink.html"&gt;Dan Pink&lt;/a&gt; w czasie ostatniej konferencji TED w bardzo interesujący sposób opowiedział o tym, jaka motywacja jest najbardziej efektywna w zależności od rodzaju wykonywanego zadania. Ma to bardzo duże znaczenie w biznesie. Przytoczone dane na temat Google przemawiają same za siebie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Osobom, którym ciężko zrozumieć ten wykład ze słuchu, może przydać się opcja włączenia napisów, która znajduje się na &lt;a href="http://www.ted.com/talks/dan_pink_on_motivation.html"&gt;stronie filmu&lt;/a&gt; z lewej strony pod obrazem. Jeśli pojawi się komentarz z prośbą o streszczenie tej prezentacji po polsku, zrobię to w ciągu najbliższych dni.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wykłady TED są często przykładami doskonałego opanowania sztuki prezentacji. Sprawdza się to również w tym przypadku.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;object height="326" width="446"&gt;&lt;param name="movie" value="http://video.ted.com/assets/player/swf/EmbedPlayer.swf"&gt;&lt;param name="allowFullScreen" value="true"&gt;&lt;param name="wmode" value="transparent"&gt;&lt;param name="bgColor" value="#ffffff"&gt; &lt;param name="flashvars" value="vu=http://video.ted.com/talks/embed/DanielPink_2009G-embed_high.flv&amp;amp;su=http://images.ted.com/images/ted/tedindex/embed-posters/DanielPink-2009G.embed_thumbnail.jpg&amp;amp;vw=432&amp;amp;vh=240&amp;amp;ap=0&amp;amp;ti=618"&gt;&lt;embed src="http://video.ted.com/assets/player/swf/EmbedPlayer.swf" pluginspace="http://www.macromedia.com/go/getflashplayer" type="application/x-shockwave-flash" wmode="transparent" bgcolor="#ffffff" allowfullscreen="true" flashvars="vu=http://video.ted.com/talks/embed/DanielPink_2009G-embed_high.flv&amp;amp;su=http://images.ted.com/images/ted/tedindex/embed-posters/DanielPink-2009G.embed_thumbnail.jpg&amp;amp;vw=432&amp;amp;vh=240&amp;amp;ap=0&amp;amp;ti=618" height="326" width="446"&gt;&lt;/embed&gt;&lt;/object&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/731734722658060253-869028344546224974?l=goledzinowski.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://goledzinowski.blogspot.com/feeds/869028344546224974/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://goledzinowski.blogspot.com/2009/08/motywacja-gupku.html#comment-form' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/731734722658060253/posts/default/869028344546224974'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/731734722658060253/posts/default/869028344546224974'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://goledzinowski.blogspot.com/2009/08/motywacja-gupku.html' title='Motywacja, głupku'/><author><name>Piotr Golędzinowski</name><uri>http://www.blogger.com/profile/08382272298668241929</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://3.bp.blogspot.com/_XsBY_xzaYPc/SrISouWgbjI/AAAAAAAAAA0/fYOpzLQmUhw/S220/ja.jpg'/></author><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-731734722658060253.post-7765511635593257320</id><published>2009-08-27T09:59:00.008+02:00</published><updated>2009-08-30T21:29:51.081+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Stanford'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='pisanie'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='badania'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='rozwój'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='internet'/><title type='text'>Sieć wrogiem analfabetyzmu</title><content type='html'>Często pojawiają się głosy, że ze względu na rozwój nowych technologii umiejętność wysławiania się przy pomocy dłuższych form pisemnych będzie zanikać.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W &lt;a href="http://www.wired.com/techbiz/people/magazine/17-09/st_thompson"&gt;Wired&lt;/a&gt; ukazał się ciekawy, być może nieco zbyt entuzjastyczny, felieton, który wskazuje, że to przekonanie jest bardzo dalekie od rzeczywistości. Profesor Uniwersytetu Stanforda, Andrea Lunsford, przeprowadziła badania próbek wypowiedzi pisemnych przekazywanych jej przez studentów. Według niej sieć nie zabija umiejętności pisania, a raczej ją rozwija.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Piszemy obecnie dużo więcej niż wcześniej. To dlatego, że duża część naszego życia towarzskiego przenosi się online. 38% wypowiedzi pisemnych studentów Stanford nie miało żadnego związku z ich zajęciami na uczelni, a wynikało z szeroko rozumianej aktywności społecznej. To dosyć duża zmiana, biorąc pod uwagę fakt, że do niedawna większość ludzi nie pisała nic, co nie miało bezpośredniego związku z zadaniami, jakie mieli do wykonania w domu lub w pracy. Wiele osób po opuszczeniu murów szkolnych przestawało pisać w ogóle.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Co więcej, badania Lunsdorf wskazują, że studenci bardzo dobrze dopasowują sposób wypowiedzi do publiczności, do której jest ona skierowana, i do celu, jaki chcą osiągnąć. Jest to interesujące, bo wracamy pod tym względem do tradycji greckiej. Nasze wypowiedzi przeznaczone są głównie do odbioru przez innych. Nie piszemy już tylko do szuflady, segregatora czy archiwum. Nie liczy się poprawność formy, ale rzeczywista umiejętność komunikacji.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Lunsdorf nie znalazła również przykładów na to, że aktywność online zniekształca umiejętność formułowania wypowiedzi w języku akademickim.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Kilka uwag (zacznę od krytyki):&lt;br /&gt;1. Studenci na Stanford są bardzo mocno wyselekcjonowaną grupą społeczną i nie jestem przekonany do tego, że wyniki przeprowadzonych na nich badań (szczególnie te, dotyczące umiejętności dopasowywania wypowiedzi do kręgu odbiorców) są miarodajne dla całego społeczeństwa.&lt;br /&gt;2. Domniemywam, że próbki swoich wypowiedzi studenci przekazywali na ochotnika. To może prowadzić do kolejnego wypaczenia wyników. Przypuszczam, że te osoby, które uważają, że dobrze piszą, chętniej dzielą się swoimi tekstami.&lt;br /&gt;3. Jest zjawiskiem obiektywnym, że dzięki rozwojowi aktywności w sieci piszemy coraz więcej. Dużo więcej, niż kiedykolwiek. Mamy także dużo większy kontakt ze słowem pisanym (chociaż nośnikiem jest nie tylko papier, ale coraz częściej urządzenia elektroniczne). Na pewno skutkować to będzie ewolucją sposobów komunikacji.&lt;br /&gt;4. Te badania są kolejnym przykładem zaprzeczenia bezmyślnie powtarzanym opiniom. Internet nie niszczy umiejętności pisania i czytania, tylko je rozwija. Tak samo, jak (w moim przekonaniu) nie niszczy więzi społecznych, ale uzupełnia je o nowy wymiar.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Na koniec ciekawostka luźno związana z tematem - nowy serwis, podobny do Twittera, jednak zmuszający użytkowników, aby ich komunikaty miały co najmniej 1400 znaków. &lt;a href="http://woofertime.com/"&gt;Woofer&lt;/a&gt;.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/731734722658060253-7765511635593257320?l=goledzinowski.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://goledzinowski.blogspot.com/feeds/7765511635593257320/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://goledzinowski.blogspot.com/2009/08/siec-wrogiem-analfabetyzmu.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/731734722658060253/posts/default/7765511635593257320'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/731734722658060253/posts/default/7765511635593257320'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://goledzinowski.blogspot.com/2009/08/siec-wrogiem-analfabetyzmu.html' title='Sieć wrogiem analfabetyzmu'/><author><name>Piotr Golędzinowski</name><uri>http://www.blogger.com/profile/08382272298668241929</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://3.bp.blogspot.com/_XsBY_xzaYPc/SrISouWgbjI/AAAAAAAAAA0/fYOpzLQmUhw/S220/ja.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-731734722658060253.post-8933409585494458329</id><published>2009-08-25T18:42:00.010+02:00</published><updated>2009-08-30T21:30:21.767+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='maps'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='misja'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Google'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='korki'/><title type='text'>Google poinformuje cię o korkach</title><content type='html'>Na oficjalnym blogu Google właśnie pojawił się ciekawy &lt;a href="http://googleblog.blogspot.com/2009/08/bright-side-of-sitting-in-traffic.html"&gt;post&lt;/a&gt;. Użytkownicy Google Maps for mobile, korzystając z tej usługi przy włączonej opcji "My Location", wysyłają dane nie tylko o swoim położeniu, lecz również o prędkości z jaką się przemieszczają. Google to agreguje, przetwarza i oddaje informację o korkach w okolicy. Na razie tylko w Stanach.&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;Mam mieszane uczucia. Jako osoba, która ma wątpliwą przyjemność spędzać dużo czasu w korkach, chętnie dowiedziałbym się, które ulice są danego dnia stosunkowo najszybsze.&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;Z drugiej strony pojawiają się dwa problemy:&lt;/div&gt;&lt;div&gt;1. Google zarzeka się, że nie gromadzi i nie przechowuje danych swoich użytkowników. Osobiście nie mam ochoty ryzykować sprawdzania tego na własnej skórze. Zresztą obowiązek taki może nałożyć na nich UE (&lt;a href="http://prawo.vagla.pl/node/8610"&gt;link&lt;/a&gt; do artykułu VaGli, który przytacza stosowne regulacje).&lt;/div&gt;&lt;div&gt;2. Usługa ta będzie działać tym lepiej, im więcej osób będzie z niej korzystać i dostarczać danych Google. Jest to typowy przykład rosnących &lt;a href="http://pl.wikipedia.org/wiki/Korzyści_skali"&gt;korzyści skali&lt;/a&gt;. W związku z tym nie można spodziewać się zbyt silnej konkurencji. Co z kolei może zachęcać do nadużyć, czyli patrz pkt 1.&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;Swoją drogą trzeba przyznać Google, że jest to kolejny przykład świetnego realizowania &lt;a href="http://www.google.com/corporate/"&gt;misji&lt;/a&gt; tej firmy. Wkraczają na nowe pola - teoretycznie prawie nie powiązane, a jednak wszystko dzieje się z sensem.&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/731734722658060253-8933409585494458329?l=goledzinowski.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://goledzinowski.blogspot.com/feeds/8933409585494458329/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://goledzinowski.blogspot.com/2009/08/google-poinformuje-cie-o-korkach.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/731734722658060253/posts/default/8933409585494458329'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/731734722658060253/posts/default/8933409585494458329'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://goledzinowski.blogspot.com/2009/08/google-poinformuje-cie-o-korkach.html' title='Google poinformuje cię o korkach'/><author><name>Piotr Golędzinowski</name><uri>http://www.blogger.com/profile/08382272298668241929</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://3.bp.blogspot.com/_XsBY_xzaYPc/SrISouWgbjI/AAAAAAAAAA0/fYOpzLQmUhw/S220/ja.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-731734722658060253.post-8827663326475331706</id><published>2009-08-25T14:30:00.006+02:00</published><updated>2009-08-26T09:22:16.839+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Greenspan'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Bernanke'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='FED'/><title type='text'>Szefem być</title><content type='html'>&lt;a href="http://globaleconomicanalysis.blogspot.com/2009/08/bernankes-self-promotional.html"&gt;Mike Shedlock&lt;/a&gt; zwraca uwagę na kontrowersje dotyczące przedłużenia sprawowania przez Bena Bernanke funkcji szefa FED. Jest to o tyle cenna uwaga, że podobny punkt widzenia jest rzadko spotykany (co wg mnie bardziej zwiększa niż zmniejsza prawdopodobieństwo jego trafności). Warto obejrzeć przede wszystkim wideo, które mocno przemawia do wyobraźni, szczególnie osobom, które mniej więcej śledziły przebieg ostatniego kryzysu w USA.&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;Bernanke nie jest pierwszym szefem FED, który wie, jak ważna jest autopromocja. Tamten do dzisiaj próbuje mamić inwestorów - polecam odcinek On the Edge, który znalazł &lt;a href="http://zezorro.blogspot.com/2009/08/on-edge-1408-zero-hedge.html"&gt;zezowaty Zorro&lt;/a&gt;.&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;UPDATE: &lt;a href="http://gregmankiw.blogspot.com/2009/08/potus-makes-wise-choice.html"&gt;Mankiw&lt;/a&gt; ma przeciwne zdanie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;UPDATE2: &lt;a href="http://krugman.blogs.nytimes.com/2009/08/25/on-the-reappointment-of-ben-bernanke/"&gt;Krugman&lt;/a&gt; zadowolony, ale nie do końca.&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/731734722658060253-8827663326475331706?l=goledzinowski.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://goledzinowski.blogspot.com/feeds/8827663326475331706/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://goledzinowski.blogspot.com/2009/08/szefem-byc.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/731734722658060253/posts/default/8827663326475331706'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/731734722658060253/posts/default/8827663326475331706'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://goledzinowski.blogspot.com/2009/08/szefem-byc.html' title='Szefem być'/><author><name>Piotr Golędzinowski</name><uri>http://www.blogger.com/profile/08382272298668241929</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://3.bp.blogspot.com/_XsBY_xzaYPc/SrISouWgbjI/AAAAAAAAAA0/fYOpzLQmUhw/S220/ja.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-731734722658060253.post-1799553805750068838</id><published>2009-08-25T11:21:00.010+02:00</published><updated>2009-08-26T09:22:41.651+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='pobieraczek'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='UOKiK'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='linux'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='opłaty'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='zawieranie umów'/><title type='text'>Pobieraczek pieniędzy</title><content type='html'>&lt;a href="http://prawo.vagla.pl/node/8591"&gt;VaGla&lt;/a&gt; i &lt;a href="http://antyweb.pl/pobieraczek-ktos-cos-z-tym-wreszcie-zrobi/"&gt;Antyweb&lt;/a&gt; piszą o serwisie &lt;a href="http://www.pobieraczek.pl/"&gt;pobiereraczek&lt;/a&gt;, odwołując się też do wczeniejszych dyskusji na &lt;a href="http://www.wykop.pl/search?phrase=pobieraczek"&gt;wykopie&lt;/a&gt;.&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;Nie będę wnikał w motywy osób, które decydują się na korzystanie z usługi reklamowanej hasłami "Bezpiecznie i bez ograniczeń" oraz "10 dni pobierania za darmo". &lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;Chciałem zwrócić uwagę na dwa aspekty tej sprawy.&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;Po pierwsze z tego, co pisze VaGla, pobieraczek daje jedynie dostęp do &lt;a href="http://pl.wikipedia.org/wiki/Usenet"&gt;usenetu&lt;/a&gt;, a więc sprzedaje to, co jest dostępne za darmo. Jest to typowa praktyka, zdecydowanie bardziej rozpowszechniona w serwisach anglojęzycznych. Zawsze znajdzie się ktoś, kto da się złapać na haczyk. Jeśli ktoś chce ci coś sprzedać, sprawdź czy ktoś inny nie rozdaje tego za darmo. Zdaję sobie sprawę, że niektórzy czytelnicy mogą dojść do wniosku, że tego typu rada uwłacza ich inteligencji, jednak każdy od czasu do czasu daje się nabrać.&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div&gt;Po drugie - użytkownicy rejestrujący się w pobieraczku zakładali, że testowanie to jedno, a zawarcie umowy o świadczenie usług to coś zupełnie innego. Po kilku dniach zapominali o całej sprawie a następnie dostawali maile z żądaniami zapłaty należnych pobieraczkowi opłat abonamentowych. Stało się tak, ponieważ umowa nie miała być zawarta po zakończeniu okresu testowania, lecz użytkownik przystępował do niej już w chwili rejestracji, natomiast później miał dwa tygodnie na odstąpienie. UOKiK bada teraz, czy klienci nie zostali wprowadzeni w błąd i czy nie stosowano klauzul niedozwolonych. Daruję sobie komunały o konieczności czytania umów, bo przy tej ich ilości, jaka zawierana jest przez każdego z nas, jest to w gruncie rzeczy taka sama fikcja jak powszechna znajomość prawa. &lt;/div&gt;&lt;div&gt;Być może w polskim internecie jest to jedna z pierwszych tego rodzaju sytuacji, jednak zawieranie umów o podobnej konstrukcji jest bardzo rozpowszechnione. Każdy z nas spotka się z tym nie raz. Zwykle odbywa się to na analogicznej zasadzie. Sam korzystałem w ten sposób ze świetnej wyszukiwarki tekstów naukowych &lt;a href="http://www.highbeam.com/"&gt;HighBeam&lt;/a&gt;. Różnica jest jednak taka, że zazwyczaj w tego typu serwisach przy rejestracji należy podać dane swojej karty płatniczej. Jeśli użytkownik nie zrezygnuje z usługi w oznaczonym terminie, opłata automatycznie ściągana jest z jego konta. Dlatego należy dwa razy pomyśleć, zanim poda się dane (również fałszywe...), kolejne dwa razy przed podaniem numeru karty (o tym napiszę w innym poście) i koniecznie pamiętać, że w celu rezygnacji należy dokonać konkretnych czynności.&lt;/div&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div&gt;Zdecydowałem się napisać o tym z jeszcze jednego powodu. W &lt;a href="http://www.wired.com/thisdayintech/2009/08/0825-torvalds-starts-linux"&gt;Wired&lt;/a&gt; znalazłem ciekawy tekst o powstaniu Linuxa. W dużej mierze było to wynikiem współpracy w ramach usenetu. Dobrze, że w tamtych czasach nie było jeszcze "pobieraczków", a dostęp dla wszystkich był bezpłatny;)&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/731734722658060253-1799553805750068838?l=goledzinowski.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://goledzinowski.blogspot.com/feeds/1799553805750068838/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://goledzinowski.blogspot.com/2009/08/pobieraczek-pieniedzy.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/731734722658060253/posts/default/1799553805750068838'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/731734722658060253/posts/default/1799553805750068838'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://goledzinowski.blogspot.com/2009/08/pobieraczek-pieniedzy.html' title='Pobieraczek pieniędzy'/><author><name>Piotr Golędzinowski</name><uri>http://www.blogger.com/profile/08382272298668241929</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://3.bp.blogspot.com/_XsBY_xzaYPc/SrISouWgbjI/AAAAAAAAAA0/fYOpzLQmUhw/S220/ja.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-731734722658060253.post-186781939856972644</id><published>2009-08-22T20:44:00.005+02:00</published><updated>2009-08-22T21:36:52.630+02:00</updated><title type='text'>Deklaracja niepodległości</title><content type='html'>Politycy i korporacje codziennie serwują nam pranie mózgu poprzez odpowiednie kształtowanie informacji.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Paradoksem jest to, że matrixem nie jest świat wirtualny. Matrix jest nam serwowany przede wszystkim w realu. Jesteśmy nim tuczeni jak gęsi. Tematami kreowanymi przez media nie są sposoby rozwiązania prawdziwych problemów, lecz kolor krawata premiera lub nowa "miłość" jakiegoś celebryty.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Internet jest medium, które najlepiej broni się przed ogłupieniem - przede wszystkim ze względu na swoją strukturę. Jest zdecentralizowany. Każdy może napisać to, co chce. Ciężko jest poddać go regulacjom. Informacja jest wolna. Przynajmniej na razie. Kluczem do wiedzy stał się link.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W morzu, ba, oceanie śmieci, znaleźć można prawdziwe skarby. Wypowiedzi ludzi, którzy rzucają światło na to, jaka naprawdę jest rzeczywistość, jak wygląda świat pozbawiony korporacyjnych okularów.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jedną z najważniejszych właściwości informacji jest niemożność jej zużycia. Może z niej korzystać nieskończenie duża liczba osób. Kiedyś uważano, że informacja jest tym bardziej cenna, im mniej osób ma do niej dostęp. Obecnie to podejście się zmienia. Im więcej osób korzysta z tej samej informacji, tym lepiej. Takie jest też moje zdanie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W tym celu powstaje ten blog - dzielenia się informacjami. Oczywiście nie znam się na wszystkim i nie czytam wszystkiego. Główne tematy to: rozwój technologii i jej wpływ na nas, finanse, ekonomia, prawo, sektor NGOs i Warszawa. Szeroko.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Nie wykluczam komentowania różnych zjawisk, w zależności od ilości czasu, jakim będę dysponował.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;PG&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;P.S. Zastanawiające, ile ideologii można dorobić do zwykłego wklejania linków;)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;object width="425" height="344"&gt;&lt;param name="movie" value="http://www.youtube.com/v/0_8Zq_iWuFg&amp;amp;hl=pl&amp;amp;fs=1&amp;amp;rel=0"&gt;&lt;/param&gt;&lt;param name="allowFullScreen" value="true"&gt;&lt;/param&gt;&lt;param name="allowscriptaccess" value="always"&gt;&lt;/param&gt;&lt;embed src="http://www.youtube.com/v/0_8Zq_iWuFg&amp;amp;hl=pl&amp;amp;fs=1&amp;amp;rel=0" type="application/x-shockwave-flash" allowscriptaccess="always" allowfullscreen="true" width="425" height="344"&gt;&lt;/embed&gt;&lt;/object&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/731734722658060253-186781939856972644?l=goledzinowski.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://goledzinowski.blogspot.com/feeds/186781939856972644/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://goledzinowski.blogspot.com/2009/08/krotki-wstep.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/731734722658060253/posts/default/186781939856972644'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/731734722658060253/posts/default/186781939856972644'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://goledzinowski.blogspot.com/2009/08/krotki-wstep.html' title='Deklaracja niepodległości'/><author><name>Piotr Golędzinowski</name><uri>http://www.blogger.com/profile/08382272298668241929</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='24' src='http://3.bp.blogspot.com/_XsBY_xzaYPc/SrISouWgbjI/AAAAAAAAAA0/fYOpzLQmUhw/S220/ja.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry></feed>
