Ostatnio wszyscy piszą o złocie. W wielu dziwnych miejscach można spotkać się z zachętami do inwestowania w ten metal. W związku z tym w blogosferze pojawiło się kilka wartych odnotowania komentarzy.
Jak wiadomo, istnieje opinia, że jeśli wszyscy zaczynają inwestować w daną klasę aktywów, a przede wszystkim ludzie nie mający pojęcia o finansach, naganiani agresywną akcją reklamową, to szczyt wzrostów i pęknięcie bański spekulacyjnej jest już blisko. W tym duchu pisze panika2008 (zabezpiecza się wprawdzie formą pytającą). W podobnym tonie pisze Adam Stańczak z Domu Maklerskiego BOŚ SA. To tylko niektóre z głosów wieszczących odwrót od trendu wzrostowego na złocie.
Chciałbym jednak polecić ciekawsze analizy sytuacji: kontariański tekst cynika9, w którym zauważa on, że cena złota jest mocno zaniżana poprzez sprzedaż ogromnej liczby kontraktów (Skutkuje to występowaniem w obrocie znacznie większej ilości złota, niż jest go fizycznie. Zwiększona podaż obniża ceny).
Obrazu sytuacji dopełnia świetna analiza zezowatego Zorro, który dla mnie prowadzi blog nr 1 w Polsce jeśli chodzi o FX, ma jednak również interesujące komentarze polityczne. Wracając do złota - wykazuje on związek pomiędzy cenami tego waloru a kursem dolara i sytuacją na giełdzie.
prawo, finanse i nowe technologie
sobota, 24 października 2009
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
0 komentarze:
Prześlij komentarz